Posted on

Chcę od ciebie czegoś więcej

XXV niedziela zwykła, B; Mdr 2,12.17-20; Ps 54,3-6.8; Jk 3,16-4,3; 2 Tes 2,14; Mk 9,30-37; Winnica, 20 września 2009 roku.

W refrenie psalmu responsoryjnego śpiewaliśmy słowa: „Pan podtrzymuje całe moje życie”. Chciałbym, byśmy to krótkie zdanie uczynili przedmiotem naszej refleksji.

Nie chcę się niepotrzebnie rozwodzić, więc przejdę od razu do sedna. Zwróćmy uwagę na słowo „całe”. Pan podtrzymuje CAŁE moje życie.

Całość to… całość. Całość wyklucza cząstkowość. Oznacza to, że na Boga możemy zawsze liczyć, we wszystkich sytuacjach.

Spójrzmy jednak na to od innej strony. Czy my sami chcemy Boga „wpuszczać” do CAŁEGO swojego życia, do wszystkich swoich spraw i sytuacji? Opierać się na Nim w każdym momencie?

Bardzo często ludzie szukają oparcia w Bogu w jednych sprawach a w drugich wykluczają jego obecność. Przedstawiając rzecz bardzo wyraziście polega to na mówieniu Bogu: „Pomóż mi tutaj a tam się nie wtrącaj”. To nie jest właściwa sytuacja.

Gdy idziemy do sklepu kupić lodówkę to chętnie się opieramy na zdaniu jakiegoś eksperta czy znawcy. Gdy jednak ten sam ekspert zapyta się jak nam się układa z teściową a jak z własną żoną w łóżku to słusznie możemy powiedzieć: „nie twoja sprawa, nie wtrącaj się”. I oby się tylko na słowach a nie na rękoczynach skończyło.

W taki sam sposób nie możemy jednak odnieść się do Boga. Wszak śpiewaliśmy: „Pan podtrzymuje CAŁE moje życie”.

Bóg nie może być porównywalny z ekspertem od jednej dziedziny. To jest inna zależność i inny układ – Bóg wymaga wyłączności. Przybliży nas do właściwego zrozumienia obraz małżeństwa. W małżeństwie bowiem także panuje wyłączność. Żona mężowi i mąż żonie ślubują sobie wierność na całe swoje życie.

Trudno sobie wyobrazić sytuację, że mąż czy żona w małżeństwie powie – będę ci wierny czy wierna na 99%. Trudno to sobie wyobrazić, bo te 99% oznacza, że trzy dni w roku, mówiąc eufemistycznie, można zrobić sobie urlop od wierności, a mówiąc dosadnie i prosto z mostu, można się w ciągu tych trzech dni „puścić”.

Czy ktoś się ucieszy taką wysokoprocentową wiernością? Sądzę, że nikt.

A skoro nikt, to znaczy, że Bóg także! On także nie będzie się cieszył z naszej wysokoprocentowej wierności. Z naszej wierności na 99%.

W małżeństwie jest wyłączność! To istota małżeństwa. Jest wyłączność, a raczej być powinna, bo życie jest jakie jest. Niemniej, jeśli tej wyłączności nie ma, to mówimy, że nastąpiła zdrada. Nikt nie powie, mając trochę poukładane w głowie, że wszystko jest w porządku, gdy mąż czy żona nie dochowują wierności. Choćby to był „skok w bok” dokonywany stosunkowo rzadko.

W relacji łączącej Boga i człowieka także musi być wyłączność. Jeśli nie ma wyłączności, jeśli mówimy Bogu, że są jakieś sprawy, z których go wypraszamy, to… Go zdradzamy. Jeśli jesteśmy Bogu wierni na 99% to zdradzamy Go nie na 1% a na 100%.

  

       Czytaj także: Kazanie -Kup tego byka...

 

Warto osądzić swoje życie w świetle tych słów, które śpiewaliśmy. Pan podtrzymuje CAŁE moje życie… Czy to prawda?

Zostańmy z tym pytaniem – niech będzie ono takim dobrym niepokojem. Niepokojem, który nie pozwoli zasnąć w poczuciu spełnienia i samozadowolenia, gdy od czasu machnie się znak krzyża i zajrzy do Kościoła. Niech będzie w nas niepokój także wtedy, gdy angażujemy się dużo i sprawy wiary traktujemy poważnie.

Chcę teraz powiedzieć coś bardzo ważnego.

Od dwóch tygodniu mam poczucie, że Bóg chce nam coś powiedzieć, że ma słowo skierowane wprost do naszej społeczności. Nie wiem, czy to jest proroctwo, ale chciałbym te słowa teraz przekazać. Brzmią one bardzo prosto. Bóg mówi: Chcę od ciebie czegoś więcej. Bóg mówi: Chcę od ciebie czegoś więcej. Chcę od Ciebie czegoś więcej.

Zostańmy z tym wołaniem: Chcę od ciebie czegoś więcej.

5 thoughts on “Chcę od ciebie czegoś więcej

  1. Bardzo dziękuję za te dwa zdania: "Pan podtrzymuje całe moje życie" i "Chcę od ciebie czegoś więcej' – dla mnie, akurat dzisiaj, bardzo pomocne.  Marzena

  2. Te słowa,  kieruję do swojego wnętrza. Te słowa,  poruszają moje sumienie. Te słowa,  prowadzą do Ducha świętego ażeby pomógł odczytac wolę Boga Ojca . Te słowa,  pomagają odczytac czy ja  właściwie odczytuję Jego wolę  w moim życiu. Rodzi się pytanie….czego jeszcze Panie chcesz ode mnie ?? jakiej ofiary ??. co mogę jeszcze uczynic dla ciebie ??
    Panie poślij do mnie Ducha Świętego, niech mnie oświeca, prowadzi i pomaga w nieustannym odkrywaniu samej siebie, w drodze do Boga…Niech obmywa moje oczy, uszy, i serce nieustannie ażebym czegoś po drodze nie zagubiła. Błogosław mi Jezu Chryste.
    Bożena.

  3. "Pan podtrzymuje całe moje życie" w głebi serca czuje, że nie do konca pozwalam Bogu na to. "Chcę od ciebie czegoś więcej" – dziekuję za ten niepokój gdyż skłania on mnie do refleksji nad tym co mogę zmienic w moim życiu.

  4. Niesamowita jest w tym wszystkim wierność i wielkość Boga, jak podtrzymuje całe życie, to całe, ogarnia wszystko i raz danego słowa nie cofa, nawet kiedy jestem niewierna, krnąbrna, nieposłuszna, niepokorna, czasami aż obrzydzenie bierze, że tak można. Ale właśnie w takich momentach czuję Jego wierność, czuję, że mnie podtrzymuje i w cudowny sposób wyprowadza z największego bagna. A potem, kiedy mam wrażenie, że jest mi tak cudownie lekko, że mogłabym latać, jakbym tylko miała skrzydła 🙂 to też czuję Jego wielką łaskę nad sobą.
    "Chcę od ciebie czegoś więcej", coś w tym jest. Bo jak ma się "doła", to trzeba z niego wyjść, a jak jest się na szczycie, to nie można spocząć na laurach 🙂

  5.  Wiara w Boga wymaga absolutnego zawierzenia i całkowitego oddania oraz radykalizmu podczas wyboru dobra i zła. Nie ma zła mniejszego, zła pośredniego, czy dobra trochę dobrego, piękna harmonijnego w połowie…
    Istnieje tylko Sztuka prawdziwa, zawierająca w sobie doskonałą Formę i Treść, nie ma sztuki ładnej czy przyjemnej, czy trochę niedoskonałej, o dobrej kompozycji, czy pięknie dobranych barwach. Tak samo istnieje tylko Czysta Forma u Pana Boga, która tak bardzo intryguje artystów-twórców w Sztuce. 

    Dlaczego w ogóle mówimy o procentach, o mierzeniu, dodawaniu, odejmowaniu w sprawach biało-czarnych? A takie prawo dał nam Bóg. Każdy czyn ma swoją konkretną nazwę i kolor. My próbujemy pomieszać wszystkie kolory, bo wiemy że takie istnieją, zapominając że nigdy nie staniemy się wtedy Człowiekiem-Twórcą-Człowiekiem Zmartwychwstania!
     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *