Posted on

Jaki rozmiar ma twoja patelnia?

II Niedziela Wielkiego Postu, B, Rdz 22, 1-2. 9-13. 15-18; Ps 116B (115), 10 i 15. 16-17. 18-19; Rz 8, 31b-34; Mk 9, 2-10 ; Winnica 25 lutego 2018.

Zacznę od dziwnego może pytania. Jaki rozmiar ma twoja patelnia? Ile to centymetrów? Albo może mniej abstrakcyjnie – z ilu jajek jajecznicę da się na niej usmażyć? Albo ile mielonych? Albo jeszcze inaczej, dla ilu osób smażysz te jajka i kotlety? Dla dziesięciu? Dla pięciu? Trzech? Dla dwojga tylko? Dla siebie samego? Dla siebie samego, bo nie masz z kim zjeść tego posiłku? Dla nikogo, bo skoro nie masz nikogo, to zrobisz sobie kanapkę i tyle? Szkoda jej brudzić?

Media donoszą, że ogromnie wzrosła sprzedaż sprzętu kuchennego na potrzeby jednej osoby – w tym mini patelni, na jedno jajko, które trzeba sobie usmażyć i mini talerzyka na jedną grzankę. [Marcin Jakimowicz, Tacy sami, GN 8/2018, s. 17-18]

Z badań wynika, że w Europie co trzecie gospodarstwo domowe to samotna osoba. W Szwecji to już więcej niż połowa. Mamy coraz więcej pieniędzy i jesteśmy coraz bardziej nieszczęśliwi i samotni.

Coraz więcej znajomych na Facebooku i coraz mniej ludzi, z którymi prawdziwie można zagadać.

Coraz mniej dzieci i coraz większa niepewność czy można na nie liczyć.

Już nawet nie na opiekę w starości co na pochówek. W Sztokholmie 90% zmarłych poddawanych jest kremacji. Z tego blisko połowa prochów nie jest odbieranych przez rodzinę.

Bez pogrzebu, bez tablicy, bez światełka pamięci, bez słowa modlitwy. Żyłeś, skończyłeś, spadaj do zsypu i daj miejsce innym.

Zmniejsza się średnica patelni za to rosną kolejki do psychiatrów. Depresja, myśli samobójcze, utrata sensu życia.

W Polsce „tylko” co piąte mieszkanie to osoba samotna. „Tylko” albo „aż”. Samotność jest straszna. Dni, tygodnie, może miesiące bez spotkania z drugim człowiekiem. Zresztą… nie trzeba mieszkać samotnie, by być samotnym.

Dzisiaj wydaje się człowiekowi, że w swoim telefonie ma wszystko – znajomych, wiadomości, rozrywkę, sport, jedzenie i seks.

Tak, jest to wszystko.

Nie ma tam tylko człowieka.

I nie ma Boga, nawet jeśli są pobożne aplikacje.


Dwa sekrety dobrego przygotowania do bierzmowania

Jeśli masz coś wspólnego z przygotowaniem młodzieży do bierzmowania nie powinieneś przejść obok tego obojętnie. W tej broszurze zdradzam na czym polega fundament KAŻDEGO dobrego przygotowania, niezależnie od programu.

PREZENT! Chciałbym ci tę broszurę (prawdziwa, drukowana, to nie jest e-book) ofiarować zupełnie bezpłatnie.

KLIKNIJ: http://www.landpage.co/bierzmowanie


Istnieje silny związek między brakiem zainteresowania szczątkami swoich bliskich zmarłych a wyrugowaniem Boga ze swego życia.

Szwecja to mocno ateistyczny kraj. Jeszcze „lepsi” w ateizmie okazują się Czesi. W Pradze 90% prochów zmarłych jest nieodbieranych przez rodzinę.

Chciałbym, byśmy na dzisiejszą Ewangelię spojrzeli jako na wezwanie do odbudowania więzi – tych boskich i tych ludzkich.

Jezus wziął swoich uczniów na górę, by pokazać, objawić swoją boskość, ale także by pokazać, swoje relacje, że nie jest sam. Chciał pokazać uczniom swoją relację do Ojca: „To jest mój Syn umiłowany” (Mk 9,7b). Chciał pokazać, że nie wziął się znikąd, rozmawia z Mojżeszem i Eliaszem. Chciał ich samych przekonać, że jego relacja do nich jest ważna, skoro zdecydował się wprowadzić ich w swoje tajemnice.

Bóg potrzebuje wspólnoty a nawet sam jest Wspólnotą Osób, Ojca, Syna i Ducha Świętego. Bóg zaprasza do wspólnoty ze sobą człowieka. Człowiek, stworzony na obraz i podobieństwo Boga, także potrzebuje wspólnoty.

Człowiek nie może być sam. Gdy jest sam to gryzie z bólu palce. Oczywiście, gdy nikt nie patrzy.

Nie możemy być sami a jednocześnie izolujemy się coraz bardziej. Izolujemy od sąsiadów, od rodziny, od znajomych, od Boga.

Czasy się zmieniają. Kilkadziesiąt lat temu ilu mężczyzn potrzeba było, by uruchomić młockarnię? Co dzisiaj jest potrzebne, by zebrać swoje zboże? Jeden telefon. Więc po co mi sąsiad?

Nie potrzebujesz już sąsiada do uruchomienia młockarni i do wykopków, ale dalej potrzebujesz go jako człowieka. Będziesz miał pieniądze na starość, ale dalej potrzebujesz dzieci i wnuków.

Potrzebujesz człowieka, bo jesteś tak skonstruowany, że nie potrafisz żyć bez człowieka, nawet jak od człowieka uciekasz.

Potrzebujesz też Boga, relacji z Nim, nawet jak od Niego uciekasz.

Potrzebujesz wspólnoty. Nie możesz żyć sam. Chyba, że potrafisz żyć bez palców.

Mówię o tym wszystkim w kontekście zbliżających się rekolekcji. Rekolekcje mają wymiar wspólnotowy. Nie tylko dlatego, że siedzimy razem w kościele, ale także dlatego, że przeżywamy wzajemną za siebie odpowiedzialność.

Rekolekcje to nie tylko twoja sprawa z Panem Bogiem, ale także twojego małżonka, dzieci, wnuków. To sprawa twojej sąsiadki bez samochodu, którą trzeba podwieźć. To sprawa twojego znajomego, który ma samochód, ale który ma gdzieś rekolekcje. To jest twoja modlitwa za parafię, za rekolekcjonistę, za spowiedników. To jest twoje pragnienie, by ta społeczność w której żyjesz rzeczywiście stawała się wspólnotą.

***

Ile chleba na kolację potrafiła zjeść rodzina twojego dziadka? Przy założeniu, że mieli ten chleb.

Ile chleba na kolację skroisz dzisiaj? I ile z tego zostanie?

Pomyśl, ku czemu idziemy, jaka czeka nas przyszłość?

Ocknijmy się! Przestańmy żyć tylko dla siebie. Doceńmy ludzi, nawet jak się z nimi gryziemy, bo lepiej gryźć się z sąsiadem niż gryźć w bólu samotności własne palce a po śmierci zostać spopieloną niepamięcią.

Napisz swój komentarz.
Udostępnij dalej.
Advertisements

17 thoughts on “Jaki rozmiar ma twoja patelnia?

  1. „wydaje nam się, że to my myślimy…, a jeśli to ktoś myśli nami”.
    Wydaje nam się, że czas odtwarzania Bożego planu względem nas jakby dotyczył ochrony zagrożonych gatunków zwierząt czy roślin.
    Wydaje nam się, że konflikty, wojenki dotyczą rywalizacji o ropę, geopolitykę czy walki Ameryki ze światowym terroryzmem.
    A przecież wszystkie wydarzenia związane z historią Hebrajczyków uzyskują specjalny wymiar religijny.
    Można mówić o specyficznym związku pomiędzy żydowską religią, Jezusem a ziemią, o geomistycznym związku (Ziemia Święta, Jeruzalem) opartym na kulcie historii, ziemi i języka, który kształtuje nas.
    Z całą pewnością. Chrystus wyjaśniając uczniom “znaki końca czasów” powiedział:
    „Patrzcie na drzewo figowe i na inne drzewa. Gdy widzicie, że wypuszczają pączki, sami poznajecie, że już blisko jest lato.Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże.” (Łk 21.29-31 por. Mk 13.29).
    Czy współczesny chrześcijanin, o którym Chrystusa mówi w przypowieści, iż słowo Boże zostało w nim zagłuszone przez chwasty: “troski doczesne, ułuda bogactwa i przyjemności” (Mt 13,18-23; Mk 4,13-20; Łk 8,11-15) i przestrzega:
    „Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on, bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi.” (Łk 19 34n)
    To tak, dotyczy dawnych czasów no może muzułmanów, żydów, chińczyków! A w ogóle skąd wiesz, gdyby to była prawda to powiedzieliby nam w telewizji, na ambonie…
    Biblia, zarówno analitycy amerykańscy, rodzimi mówią, że konflikty będą powodowane poruszającymi masy zasadami religijnymi. Przecież to widać. Dzieci Ogrodu Eden (dzisiejszej Syrii, Iraku, Libanu) dzieci Abrahama weszły do Europy. Syryjczycy są w Pułtusku.
    A III Wojna Światowa (jedni mówią, że się zaczęła 11września 2001r) będzie już nie dla pokuty ale dla wytępienia”. Czas na skruchę i pokutę jeszcze jest, ale jest go już bardzo mało.

  2. Przerazajaca prawda ,
    tylko niewielu ludzi chce ja slyszec i widziec, bo wszyscy ciagle zagonieni w pracy lub zapatrzeni w przerozne ekrany .
    Tylko Pan Bog moze to zmienic poprzez nasza modlitwe ktorej tez jest coraz mniej bo znow sie tlumaczymy brakiem czasu. Jesli nie zmienimy tego stylu zycia i nie postawimy Boga na pierwszym miejscu to kolejne pokolenia skoncza w najlepszym wypadku u psychologow lub u psychiatrow jesli tacy jeszcze beda.
    Dziekuje Ksiedzu za wspaniale kazania .
    Szczesc Boze

  3. O zgrozo co nas jeszcze czeka. Mam nadzieję, że Polska to ta iskra Boża cz odmieni ludzkość. Wiem, wiem trzeba zacząć od siebie. Pozdrawiam.

  4. Sława poruszające podstawowy problem naszych czasów jakim jest brak głębokich relacji najpierw w rodzinie , w sąsiedztwie itd.. Samotność to bardzo dotkliwa i bolesna choroba – chyba tym bardziej dotkliwa jeśli jest przeżywana niby w otoczeniu tłumu ludzi, ale tak naprawdę człowiek pozostawiony jest sam sobie ze swoimi trudnymi doświadczeniami. Mamy ogromną odpowiedzialność za siebie nawzajem i warto o tym pomyśleć w czasie tego wielkiego postu. Bardzo dziękuję za te słowa!!!

  5. Dziękuję za wszystkie bardzo potrzebne słowa.
    Serdecznie pozdrawiamy z Opola.

  6. Bardzo dziękuje za bardzo mądry komentarz do Ewangelii. Mam tylko drobną uwagę odnośnie Szwecji, która często w mediach polskich przedstawiana jest w złym świetle , chyba w znacznym stopniu jest to krzywdzące. Oczywiście to prawda, ze jest to kraj zsekularyzowany a sporo rodzin jest rozbitych. Jednocześnie standardem jest co najmniej trojka dzieci, nie spotkałam się by ktoś wyśmiewał się z rodzin wielodzietnych. Największy sztokholmski cmentarz w okolicy 1 listopada był pełen zniczy i odwiedzających. Moi sąsiedzi to małżeństwo w wieku około 90 lat, co tydzień w niedzielę są u nich dzieci z wnukami. Nie znam statystyk, ale na co dzień nie robi Szwecja wrażenia kraju samotnych ludzi. Bardzo dziękuje za dzisiejsze kazanie.

    1. „Co czwarty Szwed umiera samotnie. Szwedki nie widza potrzeby wiązania się z życiowymi partnerami i stanowią największą grupę wśród klientek banków nasienia (jak w mantrze powtarzają >chce dziecko, nie partnera<)" [Marcin Jakimowicz, Tacy sami, GN 8/2018, s. 17]

      1. Wygląda na to, że jest życie, i jest statystyka.

  7. Dziękuję!

  8. Szczęść Boże ! Bardzo dobre słowo . Podoba mi się. Zacząć od patelni a dobrze kończąc dotknąć sedna problemu dzisiejszych czasów. Mieszkam w Krakowie i nie będę prosił biskupa o przeniesienie do naszej parafii za to dalej korzystał będę z internetowej parafii Nasza Winnica i prześle kazanie dalej. Gdziekolwiek jesteś niech Pan rozwija Twój dar . Mam 53 lata i jestem wdowcem . Mieszkam Sam ale nie jestem samotny czerpiąc z Słowa. Pracując- spotkałem człowieka na wózku; był radosny , mieszkał sam ale widać było że nie jest samotny ! Z czego czerpał swą siłę? Chcę być skremowany i pochowany z bliskimi . Choć grób mały , zmieścimy się – będzie nas więcej na tablicy ! Wychodzę , idę do Teściowej -niema internetu. Pewnie spyta kiedy odwiedzi Ją wnuczka. Z Panem Bogiem .

  9. Dlaczego warto być biskupem dla Winnicy?
    Dlaczego warto być proboszczem w Winnicy?
    Dlaczego warto być parafianinem Winnicy?
    Dlaczego widzieć tylko rezultat choroby samotność, starość bez dzieci, dlaczego jest pierwsze czcij ojca swego a na drugim miejscu dopiero matkę, skoro od samego początku jestem związana z nią pępowiną?
    Co łączy te cztery pytania? Jedno, możemy stwierdzić tylko zaistniały już fakt. Nie ma tu nic, co mogłoby uczynić nas lepszymi. Jest to paradoks, im bardziej widzisz objawy, tym bardziej chcesz zmiany. Ponieważ wszyscy jesteśmy połączeni, nic na zewnątrz nas nie ulegnie zmianie, dopóki my nie zmienimy siebie.
    „Tylko samotny Pan Jezus stał przy ołtarzu kościoła Winnickiego zamyślony i oczekujący.”
    Proszę spróbuj
    „wygłoszenie przez każdego uczestnika 30 sto. sekundowej wypowiedzi na temat istoty jego Jezusowego bytu na Ziemi.”
    Czy nie widać, że walą się podstawy moralne, religijne? Czy nie widać, że włączając telewizor, kupując gazetę, ktoś kupuje nas? Gdy słowo, które słyszymy, nie znaczy ani tego, co znaczy, ani tego, co odrzuca, gdyż kłamstwo, które oskarża siebie, kłamie oskarżając się? Czy nie słychać pomruku, drżenia współczesnego świata? Może jestem patetyczna, może ktoś mnie uwiódł lub kupił, ale nie potrafię zespolić się z sobą samą.
    Czy nie jest to jednak szansa dla nas na uchwycenie się Jego w kredycie bojaźni w Panu?

  10. Głosi Ksiądz kazania doskonałe . Jest już Ksiądz w swojej parafii kilka lat odnoszę wrażenie,że nie tylko Słowo Boże w winnickiej parafii jest na poziomie” górnego C ” W związku z tym ,że w kazaniu pojawiły się dane statystyczne nurtuje mnie to jak duży odsetek księdza Parafian uczestniczy w niedzielnej mszy świętej , jak duży odsetek uczestniczy w mszy świętej w dni powszednie korzysta z sakramentów. angażuje się w życie parafii ? Zakładam ,że w Księdza parafii odsetek jest dużo wyższy od statystycznego dla kraju ok 30 % . Zastanawiam się jakie znaczenie dla wspólnoty ma „jakość” głoszonego Słowa Bożego i inne dzieła proboszcza realizowane w duchu Ewangelii . Jak to jest ? Czy to jest tak wprost proporcjonalne ? A możne jednak nie . Co ma znaczenie ? Duch czasów w jakich żyjemy ? Osobiste doświadczenie spotkania z żywym Bogiem ? akt woli w którym decydujemy się iść za Chrystusem i podejmujemy wysiłek poznawania Słowa Bożego i życia tym Słowem z wiarą ufnością i…. pogodnie a to co „głosi Ksiądz jest świadectwem i inspiracją . ( zakładam oczywiście scalenie Proboszcza tj zgodność jego postawy, uczynków z tym co głosi ) Tak sobie myślę ,że dzieło danego księdza rozpoznawane jest często po jego odejściu z danej wspólnoty.Jeżeli to wszystko co „działo się ” było zewnętrzne ludzie też odchodzą . takie tam refleksje sobotnie Pozdrawiam

    1. Nie liczę wiernych w procentach, bo mam kłopot z ustaleniem kto tak naprawdę należy do mojej parafii. Na pewno nie jest to liczba zameldowanych.
      Wiem też, że wielu NIEparafian, BYŁYCHparafian, często wraca na niedzielę do Winnicy, do rodzin, siłą rzeczy są często w kościele.
      Frekwencja się nieco podniosła po wprowadzeniu o 11.00 Mszy Świętej z udziałem dzieci. Stała się najliczniejszą Mszą.
      Jest wiele dobrych rzeczy, mnóstwo niedostatków…
      Na jesieni mamy wizytację biskupa, będzie to dobra okazja do podsumowań. Podzielę się wtedy dokładniej.

      1. „Ile trzeba dać J.E. aby dokonać przeniesienia księdza Zbigniewa Pawła Maciejewskiego do diecezji Gdańskiej.”
        Proszę o pomoc prawną , Bo nie wiem jakiemu Abp trzeba dać ????????????????????????????

  11. Dziękuję. :.)

  12. Mocne, w sedno !

  13. wszystko przed nami….”obywatelami świata….” aby po śmierci nie zostać spopieloną niepamięcią…
    Dziękuje za mocne słowo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *