Posted on

W kółko to samo kazanie

Nie da rady spać. Moje komary mają zegarki, ruszają do roboty zaraz po 100 i tną jak głupie…

Jakiś czas temu doszedłem do następującego wniosku a może raczej twierdzenia czy hipotezy. Otóż uważam, że każdy ksiądz (ja także) przez całe swoje życie i posługiwanie mówi tak naprawdę jedno kazanie. Ma ono liczne warianty i rozwinięcia, ale pozostaje jedno i niezmienne. Continue reading W kółko to samo kazanie

Advertisements
Posted on

Dlaczego wierni cierpią na kazaniach?

 Facet wisi nad przepaścią, a przechodzący dołem rzuca: Wisi pan nad przepaścią i za chwilę spadnie. – A pan to jest chyba księdzem? – dziwi się wisielec. – A skąd pan o tym wie??? – pyta zdumiony przechodzień. – Bo powiedział pan oczywistą prawdę, z której nic nie wynika….

O tym, dlaczego wierni cierpią na kazaniach i co się dzieje z księdzem, który przestaje być uczniem z dominikaninem, o. Wojciechem Jędrzejewskim rozmawia Marcin Jakimowicz. [tutaj]

Posted on

Po co Kościół?

Ciekawy wywiad (Gość Niedzielny 23/2010) z Biskupem Opolskim Andrzejem Czają. Nie widać tam częstego w innych miejscach „przylizywania” wielu tematów. Nie z wszystkimi tezami biskupa się zgadzam (biskup twierdzi, że szkolna katecheza nie może wiązać „związać katechizowanego ze wspólnotą parafialną i formować wiary”, ja jestem innego zdania), ale tekst wart jest przeczytania i przemyślenia.

fot. Roman KoszowskiPo co Kościół?
rozmowa z biskupem Andrzejem Czają

O Kościele zajętym samym sobą, o katechezie, wydziałach teologicznych i ewangelizowaniu proboszczów z biskupem Andrzejem Czają rozmawia ks. Tomasz Jaklewicz.

Kliknij tutaj [tutaj]

Posted on

Po ch….ę ta szkoła

W Tygodniku Powszechnym (nr 28, 11 lipca 2010) ciekawie na temat matury z matematyki pisze Michał Kuźmiński:
„Obowiązkowość matematyki na maturze to stały element sporu o to, czy szkoła powinna uczyć przydatnych w życiu umiejętności, jak obliczanie ceny spodni na promocji, czy też nauczać matematyki jako sztuki rozwiązywania problemów, sztuki posługiwania się uniwersalnym, kosmicznym językiem logiki. Jeśli chodzi o to pierwsze – na maturze wystarczyłby poziom podstawówki. Drugie wymagałoby poziomu uniwersyteckiego. Dziś, jak mówią akademicy, studentów pierwszego roku matematyki, fizyki czy informatyki trzeba uczyć matematyki od nowa, oduczając „matematyki szkolnej” (to samo zresztą mówią wykładowcy kierunków humanistycznych o wyniesionych z liceum umiejętnościach pisania).”
całość: [tutaj] Ja się pytam: „Po ch….ę ta szkoła jak jest owoce, i to te na wyższym poziomie, okazują się szkodliwe. Trzeba prymusów >>oduczac<< tego, czego się nauczyli w podstawówce, gimnazjum i liceum.”
Paranoja.

Posted on

Liderzy w kościele

Więź 7/2010Mówi się (fajne określenie) o braku prawdziwego przywództwa w Kościele w Polsce. Mówi się to patrząc na episkopat. Ja wolę patrzeć szerzej – także na parafie i wspólnoty w Kościele. Wolę też powstrzymać się od jednoznacznych ocen, za to dopuścić do głosu kryteria.

Co to znaczy być liderem?

W ostatnim numerze Więzi (7/2010) znalazłem ciekawy tekst na ten temat (Maria Rogaczewska, Grzegorz Roś, Jak wychować liderów chrześcijańskich, s. 54-61). A w nim takie mysli: „Na postawę przywódczą kłada się wiele elementów, a przede wszystkim: gotowość do podejmowania ryzyka; działanie w oparciu o długofalową wizję; umiejętność pociągania za sobą innych ludzi (…). Liderzy (…) potrafią w skupieniu słuchać, sprawnie się komunikować, łączyć ludzi oraz inicjować współpracę między nimi. Liderzy są innowatorami, nie boją się nowości, eksperymentów i zmian.”

Oceń teraz, kto jest, a kto nie jest liderem.