Posted on

Moja Winnica

WinnicaBył już moment, że moja winnica ginęła wręcz w chwastach po ostatnich opadach. Oglądacie zdjęcie będące dowodem mojej heroicznej walki. Chwastów nie ma. Winnica ogrodzona namiastką muru, ziemia wyściółkowana. Na pierwszym krzewie i na którymś dalej są zawiązki owoców. To sadzonki sadzone w tym roku..

2 thoughts on “Moja Winnica

  1. … i oby wydały (sadzonki) obfity plon…

  2. i ma Winnica parafialną winnicę 🙂
    kibicuję wysiłkom działkowca! trzeci rok mamy działkę; drobny, ciemny, "odziedziczony" winogron ma się dobrze – na południowym płocie; sadzonki zielonego, szlachetnego (nie pamiętam odmiany) które wsadziliśmy w ub. roku raczej wegetują…; chyba muszę usypać im południowy stok 🙂
    co to za odmiana? pozdrawiam serdecznie
     
     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *