Posted on

Nie jesteśmy chórem eunuchów

Boże Narodzenie, Msza w dzień, Iz 52,7-10; Ps 98,1-6; Hbr 1,1-6; J 1,1-18 ; Winnica 25 grudnia 2017.

Najpopularniejsza w światowym rankingu kolęd jest ponoć „Cicha noc”. Piękna kolęda. Jeśli jednak bierzemy biblijne czytania odniesione do Uroczystości Bożego Narodzenia to nasuwa się dość paradoksalna refleksja, że ta Noc, nie była wcale cicha. To wcale nie była „cicha noc”.

Wypisałem sobie z dzisiejszych czytań wszystkie wyrażenia, które mogą być głośne, niekiedy bardzo głośne.

Oto one: „zwiastun, ogłasza, zwiastuje, głos, podnoszą głos, wznoszą okrzyki, zabrzmijcie radosnym śpiewaniem, śpiewajcie Panu, wołaj z radości, weselcie [się] i grajcie, przy wtórze cytry, przy dźwięku harfy, przy trąbach i przy dźwięku rogu, przemawiał, przemówił, słowem swej potęgi, powiedział, powie, Słowo, głośno woła w słowach.”

To nie jest czytelnia w bibliotece. To jest niezły raban. Gdy wrócimy do czytań z dzisiejszej pasterki to mamy moment, gdy „Nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania.” (Łk 2,13-14)

Nie wiem dlaczego przyjęło się sądzić, że aniołowie śpiewają cienkimi głosikami. Te zastępy niebieskie to po prostu wojsko (tak jest w innych tłumaczeniach). To nie brzmiało jak chórek dziecięcy, ale raczej tak, że obrzędowy taniec i okrzyki maorysów zwane „haka” (jak nie znasz to zobacz i posłuchaj w Internecie – https://youtu.be/9VaU_j8zQ58) to popiskiwanie.

Dlatego dzisiaj trzeba śpiewać szczególnie głośno. Wiele kolęd jest tak napisanych, że cały ich urok wychodzi na jaw, gdy cały kościół, całym sercem śpiewa ze wszystkich sił.

Śpiewajmy zatem radośnie i ze wszystkich sił. Mamy powód – urodziny Jezusa. Gdybyśmy jednak to wszystko sprowadzili do głośnego i pięknego zaśpiewania kolęd, to temat ogromnie byśmy spłycili.

Czym zatem jest to wezwanie dzisiejszej nocy i dzisiejszego dnia „podnieś głos”?

Jest to wezwanie do tego, by być chrześcijaninem, żyć jak chrześcijanin i po chrześcijańsku zabierać głos. Wtedy kiedy trzeba i jak trzeba. Mamy zabierać głos, „podnieść głos”, nie wolno milczeć, trzeba dać się usłyszeć.

Przyznam się, że odczuwam głębokie zażenowanie, gdy oglądam jakiś kabaretowy występ, w którym szydzi się z wiary. Nie chodzi mi o samych kabareciarzy, ale o reakcje publiczności: jaka radość, jak wesoło, jakie oklaski, jaki entuzjazm. Skąd się oni wzięli? Chyba nie z kosmosu. To nasi katolicy. Parę chwil przedtem przed ołtarzem w kościele przysięgali miłość, klęczeli przy kratkach konfesjonału, przyjmowali komunię, chrzcili swoje dzieci, śpiewali „Bóg się rodzi” a teraz „beka” z tego wszystkiego?

Żeby było jasne – nikt nie jest świętą krową i wolno śmiać ze wszystkiego a księża w wątkach kościelnych są wdzięcznym tematem i są przednie kawałki kabaretowe, które to robią wyśmienicie.

Chodzi mi o prymitywne walenie łopatą, które powoduje największy entuzjazm i rechot. To doprawdy żałosne.

Najbardziej żałosna nie jest sama reakcja tylko to, że cała masa tej płaczej ze śmiechu publiczności, tak naprawdę czuje inaczej, wie, że na scenie nie ma nic śmiesznego. Jednak biją oklaski i nie ginie uśmiech z ich twarzy.

Robią to co wszyscy… Bo się boją. Bo nie chcą się wychylić. Nie mają odwagi. Podkulają ogon. Siedzą cicho.

Nie wolno siedzieć cicho, kiedy trzeba podnieść głos. Czasami trzeba krzyknąć „nie wolno”, „tak nie można”, „protestuję”. Czasami trzeba krzyknąć, czasami walnąć pięścią w stół.

Nie jesteśmy chórem eunuchów, ale kościołem Bożym. Niech nas usłyszą.

Oczywiście, że nie chodzi o awanturę dla awantury i dziki wrzask. Prymas Tysiąclecia dobitnie, ale bez wrzasku powiedział „non possumus”. Potem trzy lata milczał internowany, ale to milczenie było mocnym głosem, który pozwolił przetrwać Kościołowi w Polsce.

Mówią nie tylko słowa, ale także gesty, decyzje, czyny. Nie tylko mówią, ale są konieczne.

Żałosny jest śmiech, gdy szydzą z Kościoła, ale jeszcze żałośniejsze jest to, gdy nasze słowo jest puste.

Zachowaj nas Boże od głupiego gadania i pustosłowia.

Jeden z misjonarzy opowiadał mi kiedyś jak w Rosji pewien duchowny udzielił w swojej cerkwi „ślubu” homoseksualnej parze. Skuszono go pięniędzmi a ten uległ pokusie.

Szacunek należy się wszystkim, szanować trzeba każdego człowieka, także homoseksualistę, ale tutaj pozwolono na profanację świątyni. Duchownego spotkała zasłużona kara, ale to nie koniec historii. Uznano, że cerkiew została sprofanowana i… rozebrano ją. To była nowa cerkiew, ale nie zważano na to, rozebrano ją, bo była zbrukana. Na jej miejscu postawiono nową.

Czyny mówią czasem więcej niż słowa.

Nie milcz, kiedy trzeba głośno wołać. Odważnie podnieś swój głos. Niech za głosem pójdą jednak zgodnie twoje czyny. Słowo niech ma pokrycie w życiu.

A życie ofiaruj Bogu. Od Boga je otrzymałeś więc żyj z Bogiem. I otwórz się na wszystko co ci On daje. Na całe bogactwo Jego Miłości.

Bądź chrześcijaninem i żyj po chrześcijańsku. Po chrześcijańsku zabieraj głos. Wtedy kiedy trzeba i jak trzeba. Nie wolno milczeć, trzeba dać się usłyszeć.

To co świat usłyszy, nie może brzmieć fałszywie.

Podnieś swój głos. Niech będzie mocny, pewny i czysty.

Będziesz siedział cicho? Czy odezwiesz się w komentarzu? Udostępnisz? A może będziesz się bał?

Czepiam się? Na pewno, ale zależy mi, by to kazanie popłynęło dalej!

64 thoughts on “Nie jesteśmy chórem eunuchów

  1. Dziękuję za ciekawe kazanie. Czytam je i uświadomiłam sobie że gdy patrzę na otaczający nas świat to tak często boimy się stanąć w obronie wiary -Jezusa. Pozdrawiam życzę sobie i wszystkim odwagi i siły w dawaniu świadectwa wiary oraz wielu łask Bożych w Nowym roku.

  2. Bóg zapłać, za cudowny Boży prezent. Piękne słowa homilii, myślę, że każdy ma coś do przeanalizowania. Panie, przymnóż mi daru odwagi. Niech światło Gwiazdy Betlejemskiej z wiarą i nadzieją, opromienia księdza drogi Nowego Roku 2018. Szczęść Boże!

  3. Dziękuję za piękne kazanie.Musimy ciągle się uczyć umieć walczyć ze złem.To walka ,która jest i będzie. Tak samo ,jak krytyka kościoła i jego przedstawicieli -kałanów,ALE SMUTNE TO JEST KIEDY ROBIĄ TO KATOLICY. Niech Maleńki Jezus pomaga nam walczyć o prawdę i stawać twardo w prawdzie.

  4. Zgadzam się, że są sytuacje w których „podnieść głos” jest naszym obowiązkiem, myślę, że również może być i super jeśli jest -potrzebą serca. Ale do tego niezbędna jest moc Ducha Świętego i tej właśnie mocy mnie/nam często brakuje…

  5. Jak zwykle znakomite kazanie. Dziękuję.

  6. Dziękuję za ten wspaniały prezent, dzisiaj go dopiero otworzyłem i zgadzam się ze słowami księdza w 100%… Irytują mnie słowa jakie słyszę w rozmowach czy to w pracy czy z niektórymi znajomymi że wierzy w Boga ale nie będzie się spowiadać jakiemuś „facetowi” lub wierzę w Boga ale ksiądz to a tamto i jadą że nie będę powtarzał publicznie tych słów… Ja się odcinam od takiego bezmyślnego oczerniania całego Kościoła, nie chcę nikogo osądzać bo nie jest to w mojej gesti i tylko gdy wszyscy staniemy przed Panem Bogiem będziemy zdawali z całego naszego życia to czego nie zrobiliśmy czy też zrobiliśmy względem Miłosiernego Boga i względem siebie wzajemnie. Nie jestem doskonały i mam poczucie tego, acz kolwiek wiem że do mnie należy żyć prawdziwie po Chrześcijańsku w bliskości z Naszym Panem i Zbawicielem Jezusem Chrystusem, wiem że często nie wychodzi mi to ale pragnę z całego serca i duszy by być blisko Niego. Panie Jezu Tobie oddaje swoje życie, serce duszę oraz ciało które dostałem od Ciebie. Nic nie należy do mnie i wszystko co mam należy do Ciebie, Jezu kieruj moim życiem bo Ty Jesteś dawcą życia. Kocham Cię Jezu.

  7. Bóg posyłając nam Jezusa daje nam dwa szczególne wskazania:

    …takie, że skoro z Ducha Świętego jest to, co poczęło się w łonie Maryi, to niech z Ducha Świętego będzie wszystko to czego się dotykasz, każda Twoja myśli, decyzja, pomysł i wszelkie działanie! Z Ducha i tylko z Ducha!

    …takie, że skoro wtedy „miłość stała się ciałem”, to i niech Twoja miłość też staje się ciałem czyli… niech będzie widoczna, konkretna i namacalna!

    Niech Książę Pokoju obficie Ci błogosławi na te Święta i cały 2018 rok!

    Obyśmy się spotkali, jeśli nie tutaj – to w niebie!

    1. Piękne słowa… ?

  8. Dziekuję. Kazania księdza dodają mi odwagi aby stanąć w prawdzie.

  9. Serdecznie dziękuję za ten wspanialy budujący ptezent!Zgadzam się 100% i zawsze odpowiem na te wezwanie co i do tąd robilem.Žycza blogoslawionych Swiąt Božego Narodzenia!Niech Nowonarozone Dzieciąko Jezus będzie drogą Prawdy Milosci Dobra Przebaczenia i Milosierdzia ktura prowadzi do zbawienia.

  10. Bp. E.Dajczak powiedział, że dużo częściej głosimy Kościół a nie Chrystusa.
    Ojciec J.Bocheński wyjaśnił na czym polega polski katolicki fundamentalizm; to staje się fundamentalne i najważniejsze co jest negatywnie oceniane przez obserwatorów a także prześmiewców czy wrogów.

  11. To prawda dla małego Pana musimy śpiewać głośniej i pewniej!
    ZI SWIAT NARODZENIA PANSKIEGO!

  12. Wiele razy słyszałam w kościele kazania czy rekolekcje przypominające kabaret tego typu o jakim mowa w kazaniu. Płytkie, pełne wyższości i jadu wyszydzanie przekonań i postaw innych niż „prawdziwie chrześcijańskie”, co chyba znaczy „takie jak nasze”. Dostawało się i wojującym ateistom, i związkom niesakramentalnym, i „Europie” (tu nie wiem komu właściwie?) i osobom nieprzekonanym do projektu ustawy o ochronie życia. Na ostatnich rekolekcjach adwentowych ksiądz zawstydzał cierpiących na depresję: widocznie za mało się modlą, a w ogóle smutek jest grzechem bo „prawdziwy” chrześcijanin powinien się radować. Pozwala to nie brać poważnie „innych” i ich problemów, pomijać jakiekolwiek wątpliwości i racje płynące z ich strony. Tak, trzeba bronić chrześcijańskich wartości i protestować przeciw złu, tylko ten styl i ton szyderstwa, insynuacji i potępienia…

    1. Tak, łopata bywa i na ambonie. Słuszna uwaga

    2. Dziwne , a ja żadnego takiego kazania nie słyszałem … ale pewnie chodzimy do innych kościołów , ( ciekawe sformułowanie ,, nieprzekonanych do ochrony życia tzw USTAWY)

      1. Napisałam „nieprzekonanym do PROJEKTU USTAWY o ochronie życia” a nie „nieprzekonanym do ochrony życia”.

    3. Odwagi i jednoczesnie prawdziwej pokory i miłości życzę nam wszystkim – w byciu chrześcijanami; bądźmy w odpowiednim czasie na odpowiednim miejscu. Nie lękajmy się!

  13. Dziękuję za Słowa..czytam i dojrzewam, Bóg zapłać:)

  14. Kabarety szydzące z wiary i Kościoła- wyłączam, ranią moje poczucie humoru, które mam od Boga, podobnie jak cywilną odwagę. Fakt, czasem się za nią płaci, ale warto. Takie moje ” Westerplatte”… Myślę, że bycie we wspólnocie, pomaga w opowiadaniu się po stronie wartości. Ważne, żeby tłumaczyć młodym, z miłością i madrością, bez hipokryzji, dlaczego coś jest wartością. Abyśmy wzrastali i byli wzorem a nie zgorszeniem dla innych- sobie i bliźnim zyczę z okazji Bożego Narodzenia.

  15. Dziękuję za kazanie i staram się bronic mojej wiary i mojego Kościoła.
    Życzę błogosławieństwa od Pana, opieki Jego Matki Maryi, obfitości darów Ducha Świętego
    na każdy dzień Nowego Roku

  16. Nie wolno szydzić ze świętości, nie wolno obrażać Boga. Współczesna „sztuka”, kabarety robią to bardzo często. Chrześcijanin ma dać świadectwo prawdzie – tak jak jego Mistrz Jezus Chrystus – w każdej sytuacji. To jest trudne, ale „wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”.
    Życzę Księdzu oraz Czytelnikom wszelkich potrzebnych łask od Boga z okazji Świąt Bożego Narodzenia, Maria.

  17. Dziękuję , to najlepszy prezent jaki otrzymałam. Zgadzam się i nie siedzę cicho gdy nadają na Kościół i mam pod górę ale jest mi z tym dobrze. Niech Bóg błogosławi księdzu.

  18. Znajomość Pisma Św. i zwykłe myślenie to skuteczna broń przeciwko szyderstwu. Bóg i tak zwycięża.

  19. Dzięki Księże za myśli natchnione Duchem Świętym. Z powodzeniem wykorzystuję je już od pół roku.W ostatnią niedzielę Adwentu w transmisji Mszy Św. w Jedynce radiowej i Radiu Maryja kapłan wygłosił kazanie niemal słowo w słowo z kazania Czcigodnego Księdza z 18 grudnia 2011r. pt.-„Puknij się w głowę i nadstaw ucho” Z poważaniem X.T.T

  20. Mnie też zdumiewa rechot na tych niby kabaretach, czasami odnoszę wrażenie, że to płatna klaka. Za słowo Panie Boże Wielki zapłać.

  21. to o czym ksiądz napisał przywołuje niedzielę palmową. Tłum ludzi wiwatujący i rzucający oliwne gałązki i płaszcze pod stopy Pana Jezusa radował się z wizyty Króla. Zaledwie tydzień później ci sami ludzie (bo chyba nie inni) krzyczeli głośno „ukrzyżuj Go, wypuść nam Barabasza !!!”
    Jak pokazuje ta historia trzeba bardzo rozważnie podchodzić do zachowań tłumu, który nie kieruje się rozumem a idzie za głosem innych ludzi. Potrzeba nam szczególnej modlitwy do Ducha Świętego o mądrość i odwagę i tak też musimy wychowywać swoje dzieci…
    Pozdrawiam i szczęść Boże

  22. Wiele razy zadajemy sobie wiele rożnych pytań,dziś ja zadałam sobie pytanie :dlaczego śmiejemy się
    z tych głupich,obrażających i ziejących nienawiścią dowcipów?Dlaczego chowamy głęboko w sobie
    wartości które są dla nas bardzo cenne?Nie bójmy się nie śmiać z tego co nas obraża!

  23. Staram sprzeciwiać się złu ubarwionemu’ niby’ prawdą – wiele w naszej codzienności jest akceptacji tej marnej krzywdzącej sąsiadów ,księży , wyśmiewamy się a potem zżera nas sumienie.Panie dodawaj odwagi. Dziękuję za fajne kazanie.

  24. Dzisiejszy zlaicyzowany świat potrzebuje odważnego świadectwa chrześcijan. Pozdrawiam i życzę wielu łask Bożych na niwie pracy duszpasterskiej.

  25. Dziękuję, siedzieć cicho w roli ofiary eunucha jest spokojnie i milutko do chwili ponoszenia bolesnych konsekwencji z tego tytułu że z tobą się nie liczą, pomijają, nie pytają o zgodę czy zdanie.
    Doświadczam tego w rodzinie i pracy. Jeżeli my sami nie szanujemy naszych wartości ( czyli tym kim jesteśmy w Chrystusie), to kto to uszanuje? Uczmy ludzi jak szanować i czcić Boga przez to jak się sami do Niego odnosimy i stajemy po Jego stronie w chwilach trudnych.

  26. Dziękuję.Źyczę dużo mocy Bożej.

  27. Czyli jednak, każdy wybiera z kazania to co mu pasuje, czy będziemy dalej budować mury? Na to wychodzi, tak sobie myślę że jedyna nadzieja w nowym dziele zupełnie innym przekazie jaki możemy usłyszeć od arcybiskupa Rysia. Błogosławionych Świąt. Jerzy.

  28. Dziękuję za prezent?.Adwent przeżyłam również z księdza słowem.Za wszystkie kazania serdecznie dziękuję.Zycze księdzu wielu łask bożych w nowym roku.

  29. Dziękuję za kolejne dobre słowo. Błogosławionych Świąt

  30. Podnosimy głos! Dziękuję za to kazanie – już płynie w świat! ?

  31. Dziękuję, bo czasem sie zastanawiałam czy aby na pewno dobrze robię, gdy mówię że źle się dzieje.

  32. Swiety raban jestem za jak najnardziej.:-).

    1. Też tak uważam, trzeba wyrażać swoje zdanie.
      Ciągle tak robię, ale nie ukrywam często spotykam się z reakcją, że ludzie pukają mi się w głowę.
      To przykre, dlatego dziękuję za te słowa.

    2. Dziękuję, to prawda, że nie łatwo być głosem proroka we współczesnym świecie. Czasem na Mszy robi „głośno”, żeby dzieci śpiewały, żeby odpowiadały, żeby pokazywały, a jak już się „rozochocą” to się je ucisza, bo robią zamieszanie. Czasami i nam brakuje poczucia SAGRUM w Kościele. A jeśli się o to upomnę – staję się niewygodna,
      Pozdrawiam

  33. Dziękuję. Te kazania wzmacniają moją wiarę. Błogosławionych Świąt!!!

  34. pozwole sobie przypomniec koleda cicha noc jest koleda bardzo popularna i spiewana wielu jezykach
    i zostala napisana na froncie ta jedna noc byla spokojna ale nastepne juz nie.To prawda ze potrzebujemy odwagi oraz wiary aby sie nie podawac i tego zycze wszystkim ktorzy szukaja prawdy pozdrawiam i zycze wesolych pogodnych Swiat Bozego Narodzenia oraz wiele laski blogoslawienstwa
    w nowym Roku

  35. Dziękuję za kazanie . Jest mądre i przyznaję księdzu rację , że warto mądrze i głośno reagować. Na pewno nie doszłoby do niejednego zła, gdyby reakcje były w porę .. czyli natychmiast Osobiście jestem zwolenniczką pomijania i niepłacenia biletów na tych, którzy szydzą z wartości. Nie kupuję i nie czytam książek osób, drwiących z wiary i patriotyzmu. Nieobejrzenie i nieprzeczytanie to też mocne świadectwo

  36. Bardzo dobry prezent, właśnie ostatnio byłam w Teatrze Narodowym na premierze sztuki ,,Elementarz,, żenada , narastała we mnie agresja, że marnuje czas, czekałam na przerwę by wyjść , przerwy jednak nie było, nie byłam odważna na tyle by zaprotestować głośno ale siedząc w pierwszym rzędzie nie podniosłam ani razu rąk do wyrażenia jakiegokolwiek aplauzu. Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia.

  37. Dziękuję za kazanie 🙂
    Tchórzostwo nieraz jeszcze mnie dopada. Modlę się wtedy: „Boże, przecież nie dałeś mi ducha bojaźni, ale mocy i miłości. Napełnij mnie odwagą!” I coraz częściej udaje mi się przezwyciężyć to moje tchórzostwo i bronić tego, co jest dla mnie ważne – Boga i Kościoła. W tej materii wzorem do naśladowania jest dla mnie ks. Dolindo. Pomimo swojej niezwykłej skromności i pokory nigdy nie pozwalał, by w jego obecności źle mówić o Kościele i odważnie go bronił, chociaż tak bardzo był skrzywdzony. A za kabaretami nie przepadam. Owszem, zdarzało mi się oglądać, ale tak naprawdę to dla mnie strata czasu i trzeba wiele go zmarnować by wśród wielu siermiężnych i mało zabawnych niby-dowcipów doczekać się jakiejś perełki.
    Życzę wszystkim radosnych, pogodnych i błogosławionych świąt Bożego Narodzenia!

  38. Chrystus się narodził! Sławimy GO!
    Wychwalajmy z mocą Nowonarodzonego śpiewem kolęd i pastorałek. Śpiewajmy kolędy dla JEZUSA!
    Dziękuję Księdzu za prezencik i życzę mocy Świętego Ducha do dalszego głoszenia z Jego mocą i światłem.

  39. Zareagowałam,odwiedziłam „nie” na sytuacje które sumienie mi pokazywało. Zapłaciłam w ostatnim miesiącu…od ludzi wierzących, o danych Bogu.
    Nie jest łatwo mówić „nie” gdy stracisz pracę,która kochasz i musisz zacząć życie od nowa… Nie wiem czy bede miała odwage na razie to powtórzyć w kolejnej sytuacji.
    Ale dziękuję za kazanie. Na pewno kogoś odważnego zmobilizuje to do oporu przeciw temu co udaje dobro i rozrywkę a nim nie jest.

    1. Dziękuję i tak właśnie zachowalam się przy Wigilii czyli mężowi powiedziałam wprost o jego niegodziwosciach przy naszych dorosłych dzieciach , zdobylam się na odwagę o którą się modlilam. Wprawdzie oczekiwalam innego finalu tej rozmowy ale cóż…..widocznie tak musi być. Życzę błogosławionych Świąt oraz opieki Bożej w posłudze kapłańskiej.

  40. Dziękuję za to Kazanie. Jak zwykle dobitnie ale prawdziwie….. Musimy być odważni mocą Jezusa a nie lękać się i bać się opinii ludzi, którzy gadali, gadają i będą gadać. Trzeba podejmować dyskusje aby przedstawić swoje zdanie, prawdę a nie chować głowy w piasek…. Niech narodzona Maleńka Miłość przyniesie umocnienie i duuuuuuużo błogosławieństwa na dalszą pracę. Bóg zapłać za wszystkie kazania. Serdecznie pozdrawiam i proszę o jeszcze.

  41. Dziękuje i wykorzystam pewne myśli ! Też Pisałem Kazanie….

  42. Wielkie dzięki za tę myśl o „cichej nocy”. Absolutna racja, że to przecież była eksplozja Miłości, o czym pisze Pismo św. Autorzy treści kabaretowych też mogli by się zastanowić jakie teksty układają?
    Życzę Księdzu Mocy Ducha św. w tych pionierskich poszukiwaniach dotarcia do słuchaczy słowa Bożego.
    Jan

  43. Dziekuje za prezent. Jak zawsze kazanie nic dodac , nic ujac i za wszystkie kazania doteraz otrzymane, jest to glebia duchowa. Czytam je bardzo czesto , bez zbednych slow a zawarte jest w nich wszystko co ma byc i jak ma byc. Odwdziecze sie modlitwami. Niech Ksiedzu Boze Dziecie blogoslawi.

  44. Mam powoli dość siedzenia cicho, gdy profanuje się to, w co wierze.

  45. Dlaczego ostatnie kazanie?

    1. Zawsze czytaj maila do końca
      🙂

      1. Też dałam się nabrać. Żartowniś 😉

        1. i kocham kabarety,
          ale te dobre

    2. Dołączam się do pytania! Bardzo dobre kazanie, w punkt o kabaretach, tak zwana żenada!

  46. Zgadzam się z każdym słowem. Staram się reagować na nieuzasadniona krytykę Kościoła przez ludzi którzy z kościołem mają niewiele wspólnego. Szczęść Boże :-)?

  47. Zgadzam się z każdym słowem i staram się reagować na nieuzasadniona krytykę Kościoła przez ludzi,którzy z kościołem mają niewiele wspólnego. Szczęść Boże :-)?

  48. Świetnie tego bylo mi trzeba ale w tym Adwencie zajarzylam że jak my nie będziemy bronić wiary to będzie tak jak w Europie a tego bym nie życzyła nikomu

  49. Świetne słowa; tym bardziej,ze wielu ateistów próbuje traktować katolików jak d.wołowe. Niestety niekiedy się im to udaje. Kiedy interweniuję, krzykacze tracą rezon (pewnie w TVN-ie nie było instrukcji, jak się mają wtedy zachować?!). Taka milcząca zgoda na wyśmiewanie wiary jest drugą stroną katolicyzmu typu: zbawienie – tak , krzyż – nie… Ale, jak mówi pewien znany kaznodzieja : alleluja! i do przodu! szczęśliwych świąt bożego Narodzenia. Bogdan

  50. Dziękuję za to kazanie.
    Są dwie drogi: albo będę milczeć i iść za tymi co wyśmiewają się, albo sam będę wyśmiany i wyszydzony. Innej drogi nie ma. Kompromis nie wchodzi w grę.
    Myślę, że może początek tej drugiej drogi będzie trudny, ale zostanę umocniony, napełniony radością i nadzieją. Jeżeli będę tak reagować na zło, to będzie powodować to, że przestanę iść sam. Przyłączą się do mnie inni, którzy być może sami nie mieli odwagi. I będzie nas coraz więcej. Nie wolno chować głowy w piasek bo ją nam przydepczą.
    Niech Księdzu dobry Bóg błogosławi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *