Posted on

Nikt nie ma większej miłości

1 Komunia Święta 6 niedziela wielkanocna

Dz 10,25-26.34-35.44-48; Ps 98,1-4; 1 J 4,7-10; J 14,23; J 15,9-17


Skorzystaj z okazji!

Sprawdź aktualne promocje w naszym sklepie internetowym

KLIKNIJ: https://fundacjanaszawinnica.pl/pl/promotions


 

4 thoughts on “Nikt nie ma większej miłości

  1. Kazanie jest głoszeniem Słowa Bożego.
    Właśnie ksiądz skupił się na najważniejszej dla życia człowieka – Dziecka Bożego – prawdzie: "Miłować – to oddać swoje życie za tego, kogo miłuję".
    Przedstawił to w taki sposób, że dziecko wyobraziło sobie to konkretnie, w odniesieniu do własnego życia. Jednocześnie przedstawił tak, że i rodzice mieli okazję sprawdzić swoje serca.
    A wszystkim wskazał cel: miłować Boga tak, jak On nas umiłował, żyć i umierać dla Niego.

    Kazanie, które zostało na pewno nagrane przez wielu z uczestników uroczystości, to kazanie ma szansę być jeszcze nie raz wysłuchane w tych rodzinach.
    Może nawet po wielu latach. I wtedy też wskaże ten najważniejszy sens miłości – oddawać życie. Może tak się stać, że skłoni do refleksji, dotknie łaską.

  2. Bóg Nas KOCHA zawsze. 

  3. No niestety to prawda że dziecko przeszkadzało, ale bywa tak , rodzice nie uczą od małego że w świątyni jest się grzecznym, dziecko ma plac zabaw , widziałam nawet  jak dziecko wchodziło za ołtarz . Może rzadko jest brane na msze a może niesforne rozpieszczone , to nie idę wtedy do pierwszych ławek bo przeszkadzam nie tylko sobie ale i innym , bo co z takiej mszy wyniosę? Moim skromnym zdaniem nic , tylko tyle , że zaliczyłam kolejną mszę i sąsiedzi mnie widzieli, ale czy o to chodzi? nie wiem?               

  4. Jak dla mnie – dziecko przeszkadzało w skupieniu. Poza tym no cóż w tym dniu górę biorą : wygląd dzieci, prezenty, ubiór gosci i oni tez maja problem ze skupieniem. Kazanie krótkie – mam wrazenie, ze i ksiądz zpm  mial problemy ze slupieniem ze względu na to co i my słuchacze moglismy usłyszec. Pytanie-gdzie rodzice tego dziecka? Co wtedy robili? Czy wszyscy musieli być pod wpływem tego małego brzdąca?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *