Posted on

Otrzymałem i przekazałem

Boże Ciało; Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, C; Rdz 14,18-20); (Ps 110,1-2.3-4); (1 Kor 11,23-26); Aklamacja (J 6,51); (Łk 9,11 b-17); Winnica 20 czerwca 2019.

Jak masz dwie kanapki i jabłko, i podzielisz się tym z kolegami w szkole, to bywa, że zostanie ci tylko jabłko albo i to nie.

Jeśli swój majątek podzielisz między dzieci, to bywa, że nie zostanie ci nawet mały kąt w domu, który swoją pracą i krwawicą budowałeś.

Tak to już bywa, że to co na końcu dzielenia zawsze jest mniejsze niż to co jest dzielone. Czasem drastycznie i niesprawiedliwie małe.

Jest tylko jeden wyjątek.

Tym wyjątkiem jest wiara.

Jeśli dzielisz się wiarą, to ją… pomnażasz.

Jeśli dzielisz się wiarą, to okazuje się, że masz jej coraz więcej, że jest coraz mocniejsza.

W drugim kierunku też to działa. Gdy nie dzielisz się wiarą, gdy zachowujesz ją tylko dla siebie, gdy przeżywasz ją sam, to… tracisz ją. Twoja wiara wtedy karleje, blednie, zanika.

To tak jak ze źródłem wody – ciągle bije, ciągle wypływa, ciągle płynie.

Gdybyś tę wodę próbował zatrzymać, to miałbyś pociechę na krótko. Woda zmętnieje, zakwitnie, zacznie cuchnąć. Miałeś źródło a masz bagno.

Woda musi płynąć a wiarą trzeba się dzielić.

Historia zna liczne przypadki walki z wiarą – uderzano w księży, zamykano kościoły albo zamieniano je w muzea ateizmu. Okazało się to jednak zadziwiająco mało skuteczne.

Zmieniono wtedy taktykę. Przestano wprost prześladować Kościół a starano się tylko ludziom zaszczepić jedną myśl – poczucie, że wiara to sprawa osobista, wewnętrzna, intymna, prywatna.

Można ją w swoich czterech ścianach wyznawać, ale nie wypada się nią afiszować, a broń Boże, dzielić.

I udało się!

Przekonano społeczeństwo, że przyznanie się do wiary, dzielenie się wiarą to… jakby bąka puścić w towarzystwie.

Naprawdę nie wypada. A jak się zdarzy, to natychmiast trzeba spuścić oczy, zaczerwienić się i powiedzieć „przepraszam”.

I wtedy wystarczy poczekać dwa pokolenia i z wiary ludzi zostaną tylko wspomnienia i architektoniczne zabytki.

Wczoraj jeden z księży na Facebooku poczynił bardzo gorzki, emocjonalny wpis.

Napisał: „PONIOSŁEM PORAŻKĘ. Dziś zakończenie roku szkolnego. Wielu rodziców i uczniów, będzie dumie odbierać świadectwa. (…) Dlaczego poniosłem porażkę? Ponieważ dziś była Msza św. na zakończenie roku szkolnego dla całej naszej szkoły. Byli nauczyciele, rodzice i uczniowie. O 17.00 będzie osobne pożegnanie i rozdanie świadectw dla absolwentów 8. klasy oraz 3. klasy Gimnazjum. Ilu z nich było na Mszy św? Bo ponoć po tym poznaje się człowieka, że umie powiedzieć: dziękuję. Z 8. klasy trzech na 8 osób. Z 3. Gimnazjum jedna na 14 osób. (…) Chodzili na rajdy, byli na nartach, uczestniczyli w obozach wakacyjnych, w Forum Młodych, w cotygodniowych spotkaniach dla chętnych. Często po kosztach, albo poniżej kosztów, bo ktoś pomógł, zapłacił. Dziś ich nie było. Boli mnie to, nie umiem sobie miejsca znaleźć. Porażka.”

Potem ten sam ksiądz wspominał swój dom rodzinny i swojego ojca: „Pamiętam śp. tatę. W domu było tyle pracy a on już niedomagał, chciało się go wyręczyć. Spróbowałbym [jednak] nie pójść podziękować Jezusowi. Spróbowałbym na zakończenie roku nie być na Mszy św. Mimo że potem przez całe wakacje pasłem krowy codziennie. Tego dnia byłem zwolniony. On robił to za mnie. (…) Mój tata i moja mama skończyli 7 klas szkoły podstawowej. Nigdy nie mieli paska ale nauczyli mnie takich przedmiotów jak uczciwość, koleżeńskość, poświęcenie, dbanie o tych, którzy mają trudniej, spróbował bym kogoś przy rodzicach wyśmiewać, spróbowałbym komuś nie pomóc. Czegoś innego mnie nauczono. Nie umiem tego przekazać. Poniosłem PORAŻKĘ.”

[źródło https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=918470978491174&id=100009848418947]

Proste i konkretne świadectwo tego, co to znaczy przekaz wiary i nauka życia w rodzinie.

Możesz przez pół roku, dwie godziny katechezy w tygodniu, mówić o znaczeniu i potrzebie osobistej modlitwy. Możesz w tym czasie poświęcić temu tematowi każde kazanie. I będzie z tego jedno wielkie NIC.

Dziecku potrzeba innej lekcji… Potrzeba, by zobaczył jak jego ojciec klęka pokornie i czyni znak krzyża. Oczywiście nie dla pokazu i popisu, ale jako normalna cząstka jego życia.

Nie jest to jednak takie proste, nawet w teorii.

Dla tego przekazu wiary w rodzinie, w społeczeństwie, w Kościele, potrzeba dwóch rzeczy – bliskości i autorytetu.

Przyszło nam żyć w czasach, gdzie nawet w rodzinach trudno przeżywać bliskość – członkowie rodziny oddalają się od siebie, odgradzają komórką, zamykają za drzwiami swojego pokoju.

Przyszło nam żyć w czasach, gdzie nie ma już autorytetów. Ani ojciec nim nie jest, ani matka, ani nauczyciel, ani policjant, ani polityk. Każdy sam dla siebie jest alfa i omegą.

Święty Paweł pisał do Kościoła w Koryncie: „Otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem.” (1Kor 11,23a)

Tak było, tak jest i inaczej nie będzie.

Otrzymać i przekazać.

Przekazać to, co się otrzymało.

Dzisiejszy dzień to tradycyjny czas manifestacji wiary. Tym jest procesja, która wychodzi na ulice do czterech ołtarzy.

Jednak procesja ta to tylko forma, w którą naprawdę można włożyć różne treści.

Dla jednego będzie to czas skubania brzózek, w którym to skubaniu będzie więcej zabobonu niż zaufania Bogu, czas spaceru i pogadania ze spotkaną osobą, wymiany opinii na temat pogody.

Dla drugiego będzie to czas modlitwy i prawdziwego wyznawania wiary.

Każdy w tę formę włoży to, czym sam żyje.

A dzieci?

Dzieci będą się patrzeć i uczyć. Co to znaczy wierzyć i co to znaczy żyć.

***

Jeśli dzielisz się wiarą, to ją… pomnażasz. Jeśli dzielisz się wiarą, to okazuje się, że masz jej coraz więcej, że jest coraz mocniejsza.

Gdy wiarą przestajesz się dzielić, gdy zachowujesz ją tylko dla siebie, gdy uznajesz, że to twoja prywatna sprawa, to… tracisz ją. Twoja wiara wtedy szybko karleje, blednie, zanika.

To tak jak ze źródłem wody – ciągle bije, ciągle wypływa, ciągle płynie.

Gdy źródło się zatyka… masz bagno.

Woda musi płynąć a wiarą trzeba się dzielić.





Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *