Posted on

Młodzież – Przyjaźń

Młodzież – Przyjaźń

Wskrzeszenie Łazarza

1. Bóg w swych stwórczych zamiarach postanowił stworzyć człowieka jako istotę społeczną – potrzebującą bliskiej relacji z osobą do siebie podobną. Ta zasada – program wyrażona jest w słowach Boga umieszczonych w Księdze Rodzaju: „Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam”. W zasadniczym rozumieniu chodzi tu o więzi oblubieńcze, więzi miłości między kobietą i mężczyzną. Ale w rozumieniu szerszym można te słowa odnieść do wszelkich międzyludzkich relacji: „Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam”. Continue reading Młodzież – Przyjaźń

Posted on

Młodzież – Seks

Młodzież – Seks

1. Chcę poruszyć dzisiaj ważny wymiar ludzkiej miłości, jakim jest seksualność. Czynię to z pewnym wahaniem. Nie chodzi mi o moje trudności czy zahamowania w mówieniu na te tematy (takich nie mam), ale raczej o świadomość, że tematy te stworzone są do tego, by mówić o nich w cztery oczy, tak bardzo osobiście a jednocześnie intymnie. Continue reading Młodzież – Seks

Posted on

Młodzież – Zasady

Młodzież – Zasady

1. Mówi się czasami: Jak ta dzisiejsza młodzież jest okropna. Nie przejmujcie się takim gadaniem, jeden z najstarszych znalezionych egipskich papirusów zawiera narzekanie na współczesną młodzież. To prawda, że każde pokolenie ma swoją specyfikę, ale nieprawda jest, że wszystkie grzechy wymyślili młodzi i to właśnie teraz. Nowość współczesności polega może bardziej na rozwoju informacji. Każdy wybryk, wygłup młodzieży będzie nagłośniony, uwypuklony, zacznie się dyskusja, rozważania. Zło jest krzykliwe i czasami zagłusza dobro, ale to dobro istnieje, jest go dużo, choć nie ma tak wspaniałej reklamy. Mało kto reklamuje na przykład prosty, ale jakże piękny, choć dużo kosztujący gest pewnej klasy, która w solidarności ze swoim kolegą, który będąc chory na nowotwór stracił przy chemioterapii wszystkie włosy, ogoliła się w komplecie na „zero”. Continue reading Młodzież – Zasady

Posted on

Zakończenie

Zakończenie

Sobota, czytania z 1 listopada

1. Kończąc nasze misje parafialne, które przeżywaliśmy przed obrazem Jezusa Miłosiernego pragnę zakończyć refleksją nad świętością w życiu chrześcijańskim. Często misje przebiegają pod hasłem: „Ratuj duszę swoją”. Ja chciałbym sedno wszelkich misji i rekolekcji wyrazić zdaniem zaczerpniętym z Biblii. Pojawia się ono w Starym Testamencie i powtórzone zostaje w Nowym Testamencie. Brzmi niezwykle prosto, ale i zawiera w sobie niewiarygodne wymagania. Niech te słowa zabrzmią w tej świątyni i niech bardzo mocno uderzą w nasze serca: „Świętymi bądźcie, bo ja jestem święty.” Zastanówmy się nad znaczeniem tego wezwania i jego konkretnym odniesieniem do nas samych. Zastanówmy się, co to znaczy być świętym, po co być świętym i jak być świętym. Continue reading Zakończenie

Posted on

Chorzy

Chorzy

1. Ludzka ciekawość stara się sięgnąć do początków świata. Rozstrzygnąć jak świat powstał, czy było coś wcześniej i co było wcześniej. Podobne pytania stawiamy sobie o początki człowieka. Pytania stawia sobie nauka, ale dochodzi ona do pewnych granic, wobec których uczciwy naukowiec uchyli czapki i powie: Tu kończą się moje kompetencje – tu są granice poznania naukowego. Oczywiście nie zadowoli to człowieka, zatem odpowiedzi szukać będzie w filozofii, mądrości ludowej, mitach i oczywiście religii. Continue reading Chorzy

Posted on

Nasz chrzest

Nasz chrzest

1. Nie pamiętamy naszego chrztu. Przynajmniej większość z nas nie może tego pamiętać. Przynieśli nas do kościoła rodzice – mieliśmy miesiąc życia, może trzy. Coś bardzo ważnego dokonało się a jednocześnie ominęło naszą świadomość. Ominęło świadomość, ale na duszy wyryło niezatarty znak przynależności do Chrystusa. Continue reading Nasz chrzest

Posted on

Do mężczyzn

Do mężczyzn

1. W stanach Zjednoczonych pewien mężczyzna – kierowca ciężarówki – uległ wypadkowi na oblodzonej drodze. Jego samochód, w czasie pokonywania górskiej trasy, stoczył się z drogi. Dopiero po kilkudziesięciu godzinach – zupełnie przypadkiem – odnaleziono wrak samochodu z martwym ciałem. Kierowca jednak nie zginął od razu. Żył jakiś czas – ranny i uwięziony w szoferce. Zostawił po sobie list. Pisał go ze świadomością zbliżającej się śmierci – z ran i zimna. Był to list do jego żony! Pisał w nim – czytam teraz jego fragmenty: Continue reading Do mężczyzn