Posted on

Podnieść głowę czy kopać dziurę?

XXXIII niedziela zwykła, B; Dn 12,1-3; Ps 16,5.8-11; Hbr 10,11-14.18; Łk 21,36; Mk 13,24-32; Winnica, 15 listopada 2009 roku.

Wiele samozadowolenia może być wśród Polaków, gdy porównujemy naszą wiarę z wiarą innych narodów. Gdyby jednak wziąć lupę i przyjrzeć się tej wierze uważniej?

Przedwczoraj mieliśmy „piątek – trzynastego”. Dziennik Polski przywołując badania (TNS OBOP) donosi, że ponad połowa Polaków deklaruje wiarę w przesądy. Lubimy te „pozytywne”. Jedna trzecia ankietowanych uważa, że szczęście przynosi kominiarz (36 proc.) lub czterolistna koniczyna (33 proc.). Najbardziej natomiast boimy się czarnego kota (31 proc.) i rozbitego lustra (27 proc.). Z kolei „trzynastka” wróży nieszczęście według 21 proc. ankietowanych.

Skoro jesteśmy przy wróżeniu… Jedna z wróżek w pewnym mieście naszej diecezji (wiem to z nadzwyczaj wiarygodnego źródła) przyjmuje dziennie średnio dwudziestu interesantów, bierze za to pieniądze i świetnie sobie żyje.

Jak to jest z katolicyzmem tego kraju?

A może ten katolicyzm to taka warstewka, zasłona, maska, opakowanie, przykrywka? Takie małe udawanie?

Nie chodzi mi, by w tym momencie mówić: ty, ty i ty masz tę maskę. Nie mogę być sędzią w niczyjej sprawie.

Nie chcę sądzić, ale prowokować do sądzenia samego siebie, do oceny, czy wiara nasza jest jądrem, rdzeniem naszego życia, czy zwiewną otoczką, takim kwiatkiem do kożucha?

Uda mi się to, bądź nie, ale wiem, że przyjdzie taki czas, gdy prawda o naszej wierze – mojej i twojej – zostanie obnażona. Ten czas to koniec świata. O nim mówią dzisiejsze czytania.

Przedwczoraj mieliśmy „piątek – trzynastego”. I dokładnie przedwczoraj na polskie ekrany kinowe wszedł film „2012”. Oto „Majowie pozostawili ludzkości kalendarz, który dokładnie wskazywał datę końca świata i mówił o zjawiskach, które miały mu towarzyszyć. Od tamtego czasu astrologowie odkryli starożytne teorie, numerolodzy wzory, które je potwierdzają, a geolodzy stwierdzili, że Ziemia od dawna jest skazana na taki scenariusz. Nawet rządowi naukowcy nie mogą zaprzeczyć faktom – w 2012 roku Ziemię czekają kataklizmy o niebywałej skali. Przepowiednia, której początek dali Majowie została dobrze udokumentowana, przedyskutowana, rozłożona na czynniki i sprawdzona. W 2012 roku nastąpią zjawiska, o których dobrze wiedzieliśmy – byliśmy przecież ostrzegani przed tysiącami lat.” Tak opisuje i reklamuje film kinowy dystrybutor.

Co na to Biblia? Biblia mówi „Nie znacie dnia ani godziny.” (Mt 25,13b) Twierdzenie, że koniec świata nastąpi 21 grudnia 2012 (takie jest przesłanie filmu) pozbawione jest podstaw. Niech jednak nie napawa nas to złudnym pokojem. Biblia mówi: „Nadejdzie pan (…) sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna.” (Mt 24,50)

Może nie zdarzy się to za naszego życia, ale równie dobrze nie zdążymy wrócić na obiad.

Koniec świata ma dwa wymiary – ten podstawowy to przyjście Pana Jezusa na końcu czasów. Drugi wymiar to ten osobisty koniec świata – moment naszej śmierci. W jednym i drugim przypadku ten dzień nadejdzie gdy się go nie spodziewamy i o godzinie, której nie znamy.

Czym będzie ten koniec świata? Obecnie remontujemy plebanie i doświadczamy tego, czego doświadcza każdy remontujący. Podchodzimy do jednej belki i okazuje się ona silna i zdrowa. Podchodzimy do innej, która podobnie wygląda, pukamy w nią młotkiem a zaczyna się z niej sypać próchno. Jeśli coś się ruszy to jest to sprawdzian zdrowia – albo przetrwa, albo będzie się sypać.

Gdy przyjdzie Jezus to także nas ruszy i także będzie to sprawdzian. Jeden przetrwa, inny zacznie się sypać. Kto przetrwa a kto zacznie się sypać? To dobre pytanie, ale każdy sam musi umieć znaleźć na nie odpowiedź.

Biblia jest świadectwem różnych reakcji na jedno i to samo wydarzenie – przyjścia Jezusa. Posłuchajmy: „Gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.” (Łk 21,28) A w Apokalipsie o tym samymmwydarzeniu: „Królowie ziemscy, wielmoże i wodzowie, bogacze i możni, i każdy niewolnik, i wolny ukryli się do jaskiń i górskich skał. I mówią do gór i do skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem Zasiadającego na tronie i przed gniewem Baranka, bo nadszedł Wielki Dzień Jego gniewu, a któż zdoła się ostać?” (Ap 6,15-17)

Gdy przyjdzie Dzień Pański – jeden podniesie głowę, drugi grzebać będzie dziurę w ziemi. Będziesz tym pierwszym? Czy tym drugim?

One thought on “Podnieść głowę czy kopać dziurę?

  1. Temat końca świata od zawsze wzbudzał wielkie emocje, tym bardziej teraz, gdy żyjemy w czasach ostatecznych, temat ten wałkują wierzący i nie wierzący. A skutek jest taki, że ludzie zamiast się przygotować i czekać, tak jak prosił o to Jezus, to sieją panikę. Nikt nie ma gwarancji wstając rano, że dożyje wieczora, że nie zginie np. w wypadku, czy nie pęknie mu np. tętniak . I nikt nie ma gwarancji kładąc się spać, że rano się obudzi. Prawi ludzie, którzy żyją w zażyłości i bliskości z Bogiem, otrzymują łaskę przygotowania się do śmierci. Mają czas, żeby uporządkować wszystkie ważne sprawy, żeby pożegnać się z bliskimi i zawsze umierają w stanie łaski uświęcającej, opatrzeni ostatnim namaszczeniem. To jest wielki dar, na który trzeba sobie zasłużyć pięknym życiem i miłością do Pana Boga. Na swoją śmierć gotowy był Jan Paweł II, Abp Życiński, mój ks. Proboszcz Stanisław Kozyra, który zmarł rok temu na nowotwór. Przez świadectwa ludzi, którzy w piękny sposób odeszli z tego świata, Bóg do nas mówi, że warto żyć tak, aby być w każdej chwili w takiej bliskości z Panem, aby zejście z tego świata było szczęśliwym rzuceniem się w ramiona bliskiej kochającej Osoby, a nie rozpaczliwym rzuceniem się w przepaść trwogi i przerażenia.
    Jak się kocha Tego, na którego się czeka, to się za nim tęskni i nie można się doczekać chwili spotkania. A ten, który boi się śmierci i końca świata, nie wyszkolił się jeszcze dostatecznie w miłości, więc do dzieła – instrukcja, jak osiągnąć miłość doskonałą znajduje się w Piśmie Świętym 🙂
    Pozdrawiam! I obyśmy wszyscy w momencie naszej śmierci znaleźli się w kochających ramionach Boga 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *