Posted on

Pojednanie polsko – rosyjskie

Nie czuję się adresatem listu: "Wspólne Przesłanie do Narodów Polski i Rosji". Gdy czytam: "Apelujemy do naszych wiernych, aby prosili o wybaczenie krzywd, niesprawiedliwości i wszelkiego zła wyrządzonego sobie nawzajem" to badając swoje sumienie i uczucia nie znajduję w sobie żadnej krzywdy, niesprawiedliwości i zła wyrządzonego mi przez Rosjan. Nie czuje też, by skrzywdził jakiegoś Rosjanina.

Przeciwnie – jestem chyba rosjanofilem – cenię rosyjskich pisarzy, rosyjską kulturę (zwłaszcza muzykę) – są mi bliskie. Bardziej chyba kocham tylko Ukraińców i Żydów.

Może jednak za mało przyczyniłem się, by innym przekazywać coś z mojej miłości.

Dlatego podzielę się z wami rosyjskimi perełkami:

Žanna Bičevskaja – Milenkij ty moj

  

Katiusza

i w wykonaniu Anny German

I posłuchajcie tego:

5 thoughts on “Pojednanie polsko – rosyjskie

  1. To zaledwie mała część rosyjskiej kultury, która jest naprawdę bardzo ciekawa i warta poznania i szkoda, że wiele osób nie chce jej poznawać patrząc na ten naród  wyłącznie przez pryzmat historii.

  2. Mnie do rosyjskiej kultury nie trzeba przekonywać. Uwielbiam np. cudowne ballady Bułata Okudżawy. Gorąco wszystkim polecam wsłuchać się choćby w taką "Pieśń gruzińską", albo "Modlitwę". Można słuchać bez końca!

  3. Całkowicie się zgadzam 🙂

  4. Tak.. to piękne i romantyczne. A ja mam w swojej głowie, i poniekąd w sercu, zranienia historyczne nazwane wiedzą. Te z czasów przeszłych- zaborczych, z rusyfikacją, zsyłkami i kazamatami, wojennych-jak np.spalony przez Sowietów dom dziadków, chamstwo sołdatów, których przed gwałtami powstrzymywała jedynie groźba sądu polowego. I mam już pewien ogląd aktualnej sytuacji politycznej, by widzieć, że nie będzie tak pięknie i niewinnie jakbyśmy chcieli. I chociaż nie noszę w sobie nienawiści do narodu rosyjskiego, to zastanawiam się nad sensem nadstawiania policzka w sytuacji kiedy już nas "leją". Może jest w tym jakaś forma wyposażenia nas przez Kościół polski w umiejętność wybaczania na czasy przyszłe a przez to i na wieczność……?

  5. Na mojej plebani byli w 1920 roku bolszewicy. Mój poprzednik proboszcz mało nie przypłacił tego życiem. Co to ma jednak wspólnego z narodem rosyjskim? Nic! Można mieć pretensje do bolszewików, czerwonej armii, Gazpromu, Putina, rządu Izraela, jakiegoś ortodoksyjnego rabina, Angeli Merkel, a nie do Rosjan, Żydów czy Niemców.

    Nie bardzo rozumiem tego nadstawiania policzka. Czy komuś ostatnio nadstawialiśmy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *