Poznajmy się bliżej…

Poznajmy się bliżej…

30 thoughts on “Poznajmy się bliżej…

  1. witam -co wieczór zagłębiam się w czytanie kazań księdza. Zakupiłam również książki zWinnicy , ubogacają mnie duchowo. Jestem w wieku 77 lat, 18lat byłam w Wspolnocie Neokatechumenalnej ,ponieważ z naszej parafii przeniesiona została do odległej parafii i mam trudności ze względu na wiek i zdrowie uczestniczenie w spotkaniach 2 razy w tygodniu brakuje mi tych spotkań. Znalazłam jednak w internecie Winnice i inne nauki rekolekcyjne-za co Bóg zapłać. Szczęść Boże.

  2. Dziekuje Ksiedzu za tego maila. Fajne zdjeca z dziecinstwa. Musi ks. miec wspanialych rodzicow. Chwala im za to. Ciesze sie, Zycze nastepnych pomyslow. Mam takie subiektywne, osobiste pytanie, nasz Kosciol jest taki jaki jest to prawda, ale jest Chrystusowy. Ludzie krytykuja niekiedy maja racje, kidaja i wylewaja pomyje, jeden Charamsa, ktorego strasznie przezylam i przezywam, wystarczy.
    Ale czy Ksiedzu wolno tak powiedziec, ze nasz Kosciol jest w ogromnym kryzysie? Czy to nalezy do Bpa.

    1. Sądzę, że żaden biskup nie chciałby mieć księży i wiernych, którzy przestają widzieć, myśleć i samodzielnie oceniać.

    2. To należy do kazdego z nas bo Kościól to my anie biskupi – celowo małą. A Ksiądz bardzo dobrze robi a może nawet za mało.

  3. Dziękuję że ks.jest 🙂

  4. Szczęść Boże księże Zbigniewie.Dziękuję,że zadał ksiądz sobie tyle trudu i tak pięknie się przedstawił.Podziwiam piękny ogród,przepiękne lilie i okazałą winnicę.Mieszkam w Gdyni,należę do młodej parafi Św. Sebastiana Pelczara.Jestem mężatką i matką czworga dzieci a teraz oczekuję wnuków.Moje nawrócenie a właściwie przejście z religijności do nawrócenia nastąpiło po obejrzeniu spektaklu pt.,,TAJEMNICA EUCHARYSTI” na podstawie objawień boliwijskiej stygmatyczki Cataliny Rivas.Tam Matka Boża dokładnie tłumaczy i objaśnia czym jest Msza Św.i co dzieje się na Mszy Św. i jak powinniśmy się modlić.Ten przekaz był dla mnie tak silny,że postanowiłam uczestniczyć we Mszy Św.,kiedy tylko będę mogła.Bywały miesiące, że byłam codziennie a są tygodnie ,że jestem trzy razy w tygodniu na mszy Św.Co miesiąc korzystam z sakramentu pokuty,otrzymałam łaskę modlitwy a szczególnie na różańcu.W ubiegłym roku powstała u nas grupa modlitewna SNE ,,Słudzy Miriam” do której się zapisałam i tu znowu pełno łask,kursy ,,Nowe życie”, ,,Emaus”.W tym roku przyjęłam Szkaplerz i oddałam się Panu Jezusowi przez ręce Maryi modląc się w33 dniowym Traktacie.Teraz jadę 3 rok z kolei do Medjugorie,gdzie za pierwszym razem oddałam się Matce Bożej i otrzymałam łaskę pokoju w sercu i świadomość,że nic co mam na tym świecie nie należy do mnie a ja jestem tutaj tylko przechodniem.Tak więc cały czas przecieram oczy ze zdumienia ile łask nasz najukochańszy Ojciec przygotował dla mnie.Zgadzam się z księdzem,że wiara naszego kościoła zależy od nas samych od naszego osobistego nawrócenia.Jeżeli uwierzymy i każdy osobiście poczuje się odpowiedzialny za kościół to będą cuda i wzajemna miłość.Dziękuję księże za piękne twórcze pomysły i niestrudzoną pracę i oddanie się Panu Bogu i człowiekowi.Ja jestem wdzięczna ,że trafiłam na stronę ,,Nasza Winnica” ,Mogłam sobie zakupić kilka książeczek.Miałam problem z czytaniem Pisma Św.Teraz po kursie Emaus i z książeczką ,,Jak czytać i rozumieć Pismo Św.” myślę,że uda mi się zjeść ten zwój i napełnić się.Czekam na nowe mądre kazania księdza i serdecznie pozdrawiam.

  5. Ale fajnie,jak miło!!!! No i taka bliskośc się wytworzyła między nami… .W końcu płyniemy w tym samym kierunku,pod prąd.I choc czasem nie jest łatwo to pomaga nam Ruach Hakodesz,który wieje z mocą i moze pokonac wszystkie przeciwności.Dzięki,Ojcze Zbyszku,i pozdrawiam

  6. Nooo… to będą komentarze za te słowa o kryzysie. Niektórym się w głowach nie mieści taka odwaga. A ja doceniam. Szkoda, że już tak mało odważnych i prawdziwych księży.
    Czy mógłby Ksiądz kiedyś omówić kwestię grzechów przeciwko Duchowi Świętemu? Nigdy nie będą wybaczone. To staje w opozycji do definicji miłosierdzia. Myślę, że każdy kiedyś wątpił. Chyba, że nigdy nie wierzył!?

  7. To bardzo dobrze że Ksiądz mówi o rozkładzie KK w Polsce.
    Uważam jednak, że trzeba mówić ludziom prawdę bo nie tylko w Polsce KK nie działa tak jak trzeba (np. zdrada Polski dot. przyjmowania islamskich gwałcicieli i morderców) a to tylko bierzące srawy.
    Wiem, że zaraz zostanę zaatakowana przez ludzi nie widzących jeszcze prawdy, ale prawda jest taka, że od zarania naszej Państwowości KK działał niejednokrotnie na szkodę Polski. Bardzo mnie to boli i nie mogę zrozumieć dlaczego kościól ponoć Chrystusowy działa na szkodę mojej ukochanej Ojczyzny.
    Zastanawiam się ile jeszcze w KK zostało prawdziwego Chrystusa bo z Ewangelią KK pożegnał się chyba jeszcze na soborze trydenckim. Proszę zauważyć czym kieruje się KK. Katechizmy, Dogmaty, kanony, Tradycja, a gdzie Chrystus i Jego nauka?
    Mat 15, 8-9Ten lud czci Mnie wargami,
    lecz sercem swym daleko jest ode Mnie.

    9 Ale czci mnie na próżno,
    ucząc zasad podanych przez ludzi».
    A tym którzy będą mnie zaraz atakować polecam Apokalipsę. Poczytajcie o sądzie nad wielką nierządnicą.

    1. Nie zgadzam się z treścią tego wpisu. Słowo „rozkład” mi się nie podoba, bo znaczy, że wszystko jest martwe. Rozpad i kryzys oznacza, że są w Kościele zdrowe elementy.
      Proszę jednak nie kontynuować tego wątku tutaj. Nie jest to właściwe miejsce.
      Jak ktoś nie posłucha – będę ciął 🙂

      1. Dobrze niech będzie rozpad. resztę podtrzymuję.

    2. Jak łatwo zauważamy paproch w oku innych a u siebie belki nie widzimy. Nie ma ludzi nieomylnych, są błądzący, poszukujący, potrzebujący nawrócenia. Do takich należą również księża, biskupi, kardynałowie oni też są omylni, są podatni na różne słabości. Nie oczekujmy więcej od nich niż od siebie. Módlmy się za nich, bo księża też bardzo potrzebują wsparcia modlitewnego.
      Medialna krytyka zamiast modlitwy wspierającej do niczego dobrego nie prowadzi. Nie generalizujmy oceny całego Kościoła na podstawie jednostkowych błędów.

  8. Szczęść Boże. Dziękuję za piękną prezentację. Tym milszą, ponieważ mieszkam w Rypinie i pamiętam Księdza. Bardzo często przychodziłam nieopodal do Księdza sąsiadów. Zachwycona jestem tym wszystkim, co Ksiądz robi. Wspaniałe książki i kazania. Bardzo się cieszę, że tutaj trafiłam. Serdecznie pozdrawiam.

    1. To znaczy, że jestem prawdziwy 🙂

      1. Jak najbardziej 🙂

  9. Jest nadzieja! Zazdroszczę takiego Proboszcza.Pozdrawiam z parafii w głębokim kryzysie.

  10. Szczęść Boże! Serdecznie dziękuję za bliższe przedstawienie siebie. Dziękuję bardzo za otrzymany prezent – „Praktyczny Kurs Modlitwy” oraz za inne książki – „Rachunek zdumienia”, „Cztery kroki do miłości” , „Jak czytać i rozumieć Pismo Święte”. Polecam je innym osobom, ponieważ są to wspaniałe pozycje, które w sposób jasny, klarowny pomagają wejść w bliższą, osobową relację z Panem Bogiem.

  11. Wielkie dzięki za to poznanie bliżej 🙂 Zgadzam się z Księdzem, że Kościół jest w głębokim kryzysie i zaraz słyszę głos mojego proboszcze: „Pani już przestanie, Bóg nas nie potrzebuje , sam sobie poradzi” (autentyczny cytat). A ja tak bardzo chcę ewangelizować i innych przyprowadzać do Chrystusa. Oczywiście nie sama, tylko w łączności ze wspólnotą. Panie, Ty się tym zajmij 😀
    Chwała Panu za to co Ksiądz robi.

  12. Witam Ksiedza!
    To przedstawienie siebie samego jest super!
    I prosze mi wybaczyc brak komentarzy jestem w Londynie i tu pracuje .Czesto brakuje mi czasu na odpoczynek dla siebie samej. To co Ksiadz robi w necie jest tym co powinni robic ksieza na swoich parafiach a w polskim kosciele nie byloby zadnego kryzysu.
    Piekne! Jestem pelna podziwu i uznania! Bede sie za Ksiedza modlic i opowiem ludziom z mojej brytyjskiej Wspolnoty.
    Pozdrawiam
    Ula

  13. Pozdrawiam z Mazur. Już tyle dobrego napisałam o księdzu, a ile naopowiadałam!!!, że teraz dziękuję Dobremu Bogu za ks. powołanie. W sierpniu spotkamy się, mam nadzieje na szlaku pielgrzymki ełckiej i proszę przygotować książki, bo sporo osób jest zainteresowanych. Gdyby były ,, Kup tego byka”, czy ,, 100 x więcej do kochania”, to może w końcu moje wróciłyby do mnie. Ciągle ktoś bierze do czytania i trzyma miesiąc. Jeszcze raz pozdrawiam

  14. Nie „powitanie lata” a raczej „po żniwach”. Szelki a szczególnie stwierdzenie „bo tak lubię” bardzo mi się podobają. Że pod prąd to już wiem, od kiedy zaczęłam czytać Księdza kazania (utwierdziło mnie w tym udostępnienie wystąpienia biskupa Dajczaka w Łodzi). Jeśli Ksiądz jeszcze powie, że sam uprawia ogród a nie parafianki to … chylę czoła. Pozdrawiam

    1. Ogarniam jedynie i to nie do końca tylko winnicę

  15. Szczęść Boże, we wszystkim, co Ksiądz robi!
    „Niech Cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą, niech Cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku Tobie swoje oblicze i niech Cię obdarzy pokojem” (Lb 6,24-26) 🙂
    A tak swoją drogą, to mam nadzieję, że kiedyś, (niestety, w bliżej nieokreślonej przyszłości), jadąc do mojej mamy na Kurpie zboczę nieco z drogi i zajadę do Winnicy, obejrzę (choćby przez płot) winnicę i ogródek i, co najważniejsze, może będę miała szczęście podczas Eucharystii nasycić się Słowem Bożym z ust Księdza 🙂
    Pozdrawiam

  16. Miałam okazję uczestniczyć w prowadzonych przez Księdza rekolekcjach w Łodzi kilka lat temu. Od tamtej pory jestem pod ogromnym wrażeniem każdego słowa które od Księdza do mnie dociera. Dziękuję bardzo.

  17. Zgadzam się bezwględnie, że jedynie nasze osobiste nawrócenie, relacja z Jezusem zmienią nas czyli Kościół małymi krokami od wewnątrz. Natomiast do tego są potrzebne wspólnoty, dobre wspólnoty do których mogą iść młodzi ludzie, młode małżeństwa. My z mężem takich wspólnot nie znaleźliśmy w swojej miejscowości przez kilka lat. Jeździmy 100 km by budować naszą relację z Jezusem,z innymi ludźmi, którzy nie chcą żyć tylko ,, duchem tego świata”, szukamy jeździmy na spotkania. Wiemy, że bez wspólnoty nie było łatwo. Wiemy też, że nie jest łatwo. Sami w naszej parafii namawialiśmy Proboszcza,żeby robił wystawienia Najświętszego Sakramentu chociaż raz w tygodniu, potem raz w miesiącu bo tego potrzebowaliśmy. Argumentem na nie było, że ludzie nie przychodzą. Ale mówienia o istocie adoracji nie było. A skąd Ci ludzie mają nawiązać osobistą relację z Bogiem jak nie ma w danej kwestii głoszenia, nie ma przestrzeni.
    Po ponad 10 latach w danej parafii wreszcie spotkaliśmy młodych księży, którzy chcą być blisko Pana Jezusa i zaczynają myśleć inaczej. Umawiamy się z jednym z nich na indywidualne adoracje i jest to dla nas wielka łaska. Ale gdzie inni…
    Myślę, że znalezłby się osoby chętne tylko należało by do nich wyjść z odpowiednim słowem, zbudować relacje i pokazać.

    Warty podkreślenia jest aspekt Maryjny w przemianie osobistej i Kościoła. My mamy doświadczenie, że przez Niepokalaną Pan Jezus działa rzeczy niezwykłe, wyciąga młodych ludzi, małżeństwa z kryzysów. W wielu objawieniach czy w Fatimie, Gietrzwałdzie, Medjugorie Matka Boża daje narzędzia nam do walki, na czele z różańcem, który wbrew pozorom nie jest takim łatwym narzędziem. Szatan boi się Maryi, co potwierdzają egzorcyści i robi wszystko by nas odciągać, rozpraszać, pomniejszać wartość różańca i relacji z Maryją.Polecam za poprzedniczką 33 dniowe nabożeństwo zawierzenia, lub inne w Częstochowie, Niepokalanowie, nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca, które tak istotne za mało są nagłaśniane w wielu parafiach.

    Natomiast Apokalipsa , wielu świętych m.in: św. Ludwik Grignon de Montford, Jan Paweł II, Św. Maksymilian Kolbe dowodzą, że ,, zwycięstwo przyjdzie przez Maryję ” przez Niepokalaną.

  18. Witam, (piszę „witam”, bo o 00.23 nie bardzo wiem, czy już dzień dobry :), ale wiem że już nie dobry wieczór 🙂 ). Dorzucę Księdzu kim Ksiądz jest dla mnie. Moje nawrócenie było równie gwałtowne, co i bolesne, bo było przeskoczeniem ze środka okultu w obecność Jezusa. Tak, na pstryk zrozumiałam, w czym siedziałam w tym momencie i jak daleko byłam od Domu. Zły oczywiście natychmiast chlapnął we mnie sporą dawką strachu. Po pomoc do swojego Kościoła jeszcze bałam się pójść, by mnie nie przeklęto lub nie uświadomiono, że tylko ogień piekielny – taką miałam wówczas świadomość.
    Zrobiłam jedyne co potrafiłam, zaczęłam pisać do rożnych Księży, co to się produkują w Necie. Wielu zlało mnie koncertowo, a Ksiądz odpowiedział na mojego maila i to odpowiedział tak, że odważyłam się pójść do swojego Kościoła. Trafiłam na wspaniałych Duszpasterzy i naprawdę znalazłam dom. Jednak, dość szybko jako osoba wchodząca w Kościół i nie mająca w sobie nic z ciągot dewocyjnych, zaczęłam zauważać różne, nazwijmy to nielogiczności i niekonsekwencje. Zły oczywiście pracował, przecież już mnie miał, a tu jacyś faceci w czarnych sukienkach mnie przekabacali na stronę Nauczyciela sprzed dwóch tysięcy lat. Po co o tym piszę? Bo właśnie Ksiądz, Księdza poglądy, ich otwarte wyrażanie, kurs czytania Biblii, spowodowały, że nie tylko nie odeszłam od Kościoła gdy pojawiały się bardzo uzasadnione wątpliwości co do instytucji i wielu czołowych pasterzy, ale poczułam, że właśnie dlatego że to widzę, moje miejsce jest w Kościele. Czyli nomen omen stał się Ksiądz dla mnie skałą, na której mogłam pewnie stanąć.
    Bardzo duże znaczenie miało dla mnie pierwsze Kazanie Księdza, którego wysłuchałam, w którym Ksiądz „poinformował” mnie 😉 , że jestem Kapłanem 🙂 .
    Nie wiem, czy to dużo dla Księdza, czy mało, ale dla mnie udział Księdza w moim życiu jest na miarę Zbawienia. Tak po prostu i tak bez żadnej pompy. W związku z czym dziękuję i obiecuję, że nie zmarnuję tego.

  19. Bardzo dziękuję za to, co Ksiądz robi. Każdy e-mail jest dawką humoru i wiary. Fajnie, że są księża, którym jeszcze się chce i w których widać prawdziwą wiarę. Niech Księdzu Pan Bóg błogosławi. Serdecznie pozdrawiam.

  20. Pokój i dobro dla księdza i wszystkich księdza słuchających! Jesteśmy różni- jedni aktywniejsi w komentarzach, inni bardziej cisi, bo akurat przeżywają swoją ‚pustynię’ albo nie odnajdują się w publicznych rozmowach. Ci cisi też księdza słuchają i rozważają słowa i myśli, choć bardziej w sercu niż na forum. Życzę Bożej życzliwości i miłości!

  21. KS.ZBIGNIEWIE ALLELUJA I DO PRZODU 🙂

  22. …dziękuję Ci Boże … Serdecznie pozdrawiam. Czekam na kolejne maile.Danka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *