Posted on

Tragedia Posejdona

VI Niedziela Wielkanocna, rokA; Dz 8,5-8.14-17; Ps 66,1-7.16.20; 1P 3,15-18; J 14,23; J 14,15-21; Mława, 27 kwietnia 2008 Może pamiętamy dość znany film katastroficzny z 1972 roku – Tragedia Posejdona. Oto „Luksusowy parowiec ‘Posejdon’ wyruszył w kolejny rejs z Nowego Jorku do Grecji. W trakcie zabawy sylwestrowej statek zderzył się z falą uderzeniową wytworzoną przez trzęsienie ziemi i przewraca [się] do góry dnem. W sali balowej wybucha panika. Grupa pasażerów uwięziona w ciemnym labiryncie korytarzy (…) usiłuje wydostać się na zewnątrz.” Chciałbym z tego filmu przywołać jedną scenę. Oto na jednym z korytarzy tonącego statku nasza grupa bohaterów mija się z inną. Jedni wybierają jeden kierunek, drudzy przeciwny. Ci pierwsi ocaleją, drudzy zginą. Dlaczego o tym mówię, dlaczego przypominam? Zobaczmy jak głośno dzisiejszy świat woła: „Każda opcja jest dobra, każdy styl życia jest dobry, każda hierarchia wartości jest właściwa, każda religia prowadzi do jednego, każdy wybór jest słuszny i trzeba go szanować”. To jest wielkie kłamstwo i wierutna bzdura – nie każda opcja jest dobra, nie każdy styl życia doby jest dla człowieka, nie każda hierarchia wartości jest właściwa, nie każda religia prowadzi do jednego, nie każdy wybór jest słuszny. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości to niech spod naszego kościoła podjedzie do „siódemki”, niech skręci w lewo i niech jedzie do Warszawy. Obiecuje – będzie miał problemy. Będzie miał tak długo problemy, póki nie zawróci. Dzisiejsza Ewangelia mówi o Duchu Prawdy. Mówi o tym, że świat tej prawdy nie zna, nie przyjmuje jej. To nie jest jakaś abstrakcja, rzecz, która nie miałaby odniesienia do rzeczywistości. Księga Przysłów zapisuje taką myśl: „Jest droga, co komuś zdaje się słuszną, lecz w końcu prowadzi do zguby.” (Prz 14,12) Klasyczna definicja prawdy to zgodność myśli z rzeczywistością. Rzeczywistość jest jedna, określona i poznawalna. W tym poznawaniu jest trud i wysiłek, w tym poznawaniu można błądzić, ale prawda jest jedna. Tymczasem prawda, u samych swych podstaw jest dzisiaj najbardziej kwestionowana. Bardzo niedawno, wśród nastolatków zrobiono pewne socjologiczne badania (agencja badania rynku „Opinia”, Raport z badań młodzieży polskiej”). Wyniki są szokujące. Co trzeci nastolatek nie wierzy, że Jezus był postacią historyczną. Prawie 59% nie wierzy w istnienie Ducha Świętego. Grubo ponad 2/3 nastolatków nie wierzy w zmartwychwstanie Jezusa. To jednak nie jest najbardziej szokujące. Najbardziej szokująca liczba jest największa – 79 % nie wierzy lub nie jest pewna istnienia absolutnej prawdy. Dlaczego jest to najbardziej szokujące? Jest to podkopanie wszelkiego nauczania, wszelkiego wychowania, podcięcie wszelkich zasad społecznego współistnienia. Ktokolwiek powie – czy to ojciec, czy to ksiądz, czy to etyk, czy filozof – żyj uczciwie, pomagaj innym, troszcz się o bliskich (na przykład), to czterech nastolatków na pięciu odpowie: „może tak, może nie, i chyba raczej nie”. Do czego to prowadzi? Do zagłady! Rozpadną się wszelkie więzy społeczne, wszelkie normy, wszelkie zasady, wszelkie zaufanie. Bo niby w imię czego miałyby istnieć? Co mogłoby je uzasadnić? Każdy dowód, każdy proces myślowy, każde poszukiwanie racji z miejsca może być zdyskredytowane, gdy… nie ma prawdy lub nie można do niej dojść. Zostanie tylko przemoc, represja i strach jako środki wymuszenia czegokolwiek. Wiem, to brzmi jak Apokalipsa, ale przypomnę: blisko 80% nastolatków nie wierzy lub nie jest pewna istnienia absolutnej prawdy! Co będzie, gdy to się nie zmieni? Co będzie, gdy dorosną? Gdy wezmą odpowiedzialność, albo raczej nieodpowiedzialność za swoje rodziny, za Polskę, za świat? W 1972 nakręcono „Tragedię Posejdona” – zrealizowano literacką fikcję scenarzysty – zagłady mikroświata jakim był potężny transatlantyk. Dziś i jutro życie pisze i będzie pisać jeszcze groźniejsze scenariusze – tragedii jednostek, tragedii rodzin i społeczeństw. Tragedii niejako na własne życzenie, tragedii, która bierze się z zaprzeczania prawdzie, nie poznania prawdy. Jezus mówi w Ewangelii: „Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.” (J 14,16-17) Świat nie zna prawdy, nie jest nawet do tego zdolny. Prawdę znają ci, którzy należą do Chrystusa i mają Ducha Prawdy. Przywołajmy raz jeszcze obraz z filmu. Oto w ciemnym korytarzu spotykają się ludzie. Wszyscy chcą żyć, chcą wydostać się ze śmiertelnej pułapki. Nie wszyscy przeżyją, przeżyją tylko ci, którzy odkryją, gdzie jest WŁAŚCIWY kierunek, gdzie jest WŁAŚCIWA droga, gdzie jest PRAWDA. Nie wystarczy biec i krzyczeć „ratunku” – trzeba jeszcze biec tam, gdzie ten ratunek jest. W prawdziwym świecie także nie wszyscy przeżyją. Przeżyją tylko ci, którzy odkryją, gdzie jest WŁAŚCIWY kierunek, gdzie jest WŁAŚCIWA droga, gdzie jest PRAWDA. Przeżyją ci, którzy odkryją tak prostą a tak trudną do pojęcia rzecz, że nie jest obojętne jak wierzysz, jak myślisz, jak żyjesz i jak wybierasz! Czy wśród tej garstki, którzy przeżyją będziesz i ty?

Wpisz swój komentarz. Dla mnie jest to dowód, że ogląda to ktoś żywy.

20 thoughts on “Tragedia Posejdona

    1. Zgadzam się w 100%. Pozdrawiam i z Panem Bogiem.

  1. Od trzech lat zyje w sadziectwie i jako członek tejże rodziny,w której ukrywa się alkoholizm związane z nim klutnie i przemoc. Nie będę opisywała wszystkich okoliczności, w których postanowiłam powiedzieć dość… i co… oblegli mnie jak osy i znienawidzili doslownie,a ja stoję niepokonana,dlaczego? Bo powiedziałam prawdę a mój Jezus jest nią i mam wrażenie, ze w jakiś nieznany mi sposób broni mojej sprawy.

  2. Młodzież nie zna Prawdy, bo większość rodziców ma to „gdzieś”, wg rodziców przekazywanie wiedzy (każdej) należy do nauczycieli, po to przecież posyłają swojej dzieci do szkoły, a nauczycielom przecież za to płacą. Jednak w dzisiejszych czasach program nauczania jest tak napięty, że brakuje czasu na „nikomu do szczęścia niepotrzebną Prawdę”. Z kolei młodzież sama od siebie jej nie szuka, bo jest zmęczona wyścigiem szczurów do kariery, bo przecież to jest najważniejsze! Wolą więc w wolnych chwilach odreagować tą gonitwę na imprezach, korzystając z używek, wciągając się w nałogi itp. itd…

  3. z tą młodzieżą to brutalna prawda, jedyna droga starać się wychować kogo się da, do prawdy przekonać

  4. Bardzo dziękuję za to kazanie, otwiera oczy na wiele spraw. A przykład z „7” do Warszawy jest głębszy niż się wydaje. „Każda droga prowadzi do Warszawy”. „Każda religia prowadzi do Boga”. „Każdy ma swoją prawdę”. „Kościół nie ma monopolu na wskazywanie prawdy”. Potrzebujesz do Warszawy? No to jedź Człowieku w dowolnym kierunku, najlepiej w takim, który Ci się wydaje najciekawszym, nie słuchaj drogowskazów (one raczej nie chodzą tam gdzie wskazują, więc co one mogą wiedzieć :), może kiedyś dojedziesz. Byleś zdążył.

  5. Jest też garstka młodych którzy chcą poznawać prawdę i oni mogą być tą iskrą, która rozpali serca innych. My jako dorośli bądżmy dla nich wsparciem.

  6. Zgadzam się co ksiądz mówi tylko co dalej? Proszę o receptę,jak to uleczyć.

    1. Trzeba koniecznie zacząć od siebie. Nie oglądać się na innych, to nie moja sprawa , nie obchodzi to mnie. Właśnie że ode mnie też zależy jaka będzie młodzież jak będzie wyglądać Polska. Niech każdy podejmie to co obok, co powinienem, nie zaniedbać . A każde działanie z modlitwą, z prośbą do Boga o pomoc o siły o odwagę. Dla Boga nie ma nic niemożliwego!

  7. Prawdę najprawdziwszą prawdę można znalezć tylko w Biblii.Najlepiej jeszcze zapisać się do jakiejś formacji biblijnej.Od dawna czytam Biblię ale dopiero teraz w tej formacji odkrywam prawdę ,miłość,wiarę ,nadzieję i sens życia.Tu uczę się jak żyć.Pozdrawiam i polecam wszystkim mądre czytanie SŁOWA BOŻEGO

  8. Księdza kazania są przekonujące, a jak jest w parafii z aktywnością i obrazem katolickich rodzin ?
    Czy dialog nie jest rozwiązaniem i receptą na niedowiarstwo??????
    z przyjacielskim pozdrowieniem Zdzisław.
    p.s jeżeli parafianie mają pragnienie poznanie prawdy, to ją mają.-dziękuje.

  9. Młodzi są takimi jakimi czyni ich otoczenie, jeśli rodzice nie wskazują drogi, sami tylko pędzą za pracą, pieniędzmi, luksusami ,to dzieci mają luksus, ale brak im wzorców , brak wskazówek jak żyć i być dobrymi i iść drogą Prawdy.

  10. TYLKO JEZUS JEST DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM. Poprzez Ewangelię wg św. Jana mówi do nas: „Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. (…)Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę. (…) Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.”
    Jezus nigdy nie skłamał. I dla własnego dobra powinniśmy Mu wierzyć.I starać się żyć przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie…

  11. Bardzo dziękuję Księdzu za bardzo wartościowe kazania a za to szczególnie. Ten przykład z „Tragedię Posejdona” bardzo adekwatny do tematu. Musimy znaleźć kierunek a nie ma go bez Boga !!! Duchu Święty wspomagaj i prowadź .

  12. Mieszkam w Australii, jest tutaj duzo kultur, religii, niewierzacych. Kazdy z tych ludzi mysli ze jego religia, jego droga zycia, jego system wartosci jest „ta prawda”. Nie chca sluchac twojej prawdy a jak juz sluchaja to z grzecznosci. A ludzie niewierzacy, niektorzy z nich sa naprawde wspanialymi ludzmi. Po prostu nigdy nie zetkneli sie z wiara I dlatego nie wierza. Smieszne wydaja sie im nasze praktyki I wierzenia religijne. U mnie w pracy wszystko opiera sie na standardach, nie ma za duzo przyjazni ale sa standardy ktory kazdy musi przestrzegac a jak nie to Cie zakapuja do dyrekcji.
    Kazdy musi trzymac swoja prawde w domu I w swoim srodowisku przyjaciol. Moze taka czeka przyszlosc i w Polsce.
    Pozdrawiam ksiedza bardzo serdecznie i dziekuje za madre mysli.

  13. Zgadza się tylko w zjednoczeniu z Chrystusem mozemy byc zbawieni

  14. Piękne kazanie jak zwykle. Pozdrawiam i dziękuję:)

  15. Czytałam ze wzruszeniem i przejęciem.Dziękuję za te nauczanie i pokazanie nam tej prawdy która nas czeka.

  16. Czytałam ze wzruszeniem i przejęciem.Dziękuję za te nauczanie i pokazanie nam tej prawdy która nas czeka. Są zawarte tu argumenty których można użyć do ewangelizacji.

  17. Dziękuję – nie tylko młodzież nie wierzy ,ale czasem nie ma im kto przekazać wiary ,szacunku do drugiego człowieka.Rodzice są pochłonięci zarabianiem, a dzieciaki mają komórki i szpanują

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *