Posted on

W Imię Boga zabić Boga! Pobożność, która sięga po kamienie!

4 Niedziela Wielkanocna; (Dz 13,14.43-52); (Ps 100,1-2.3,4b-5ab); (Ap 7,9.14b-I7); Aklamacja (J 10,14); (J 10,27-30); Winnica 12 maja 2019.

Kazanie dostępne także w wersji mp3:

Bezpośredni link do pobrania tutaj:

https://api.spreaker.com/v2/episodes/17922902/download.mp3

Fragment Ewangelii przeznaczony na dzisiejszą niedzielę, jest jednym z najkrótszych i jednocześnie najpiękniejszych. Jezus objawia siebie jako dobrego pasterza, troszczącego się o owce. Więcej nawet – oddającego życie za owce.

Mamy pewnie w głowie ikonograficzne wyobrażenia tej prawdy – Jezus niosący owieczkę albo tej owieczki szukający.

Wszystko to jest bardzo piękne, i tym bardziej szokująca jest wymowa wersetu, który następuje bezpośrednio po tym fragmencie.

Ten werset brzmi: „I znowu Żydzi porwali kamienie, aby Go ukamienować.” (J 10,31)

Szokujące i ciekawe, zwłaszcza, że zdanie przed czytanym dzisiaj fragmentem świadczy o tym, że to sami słuchacze przyszli do Jezusa, zaczepili go i z nadzieją słuchali: „Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego: Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie.” (J 10,24)

Zaczepili go, chętnie słuchali, jednak ta ich nadzieja została zawiedziona. Ich reakcją było szukanie kamieni.

Szokujące jest to jakie były motywy ich próby kamienowania Jezusa. Otóż nie będzie to, myślę, nadużyciem, gdy stwierdzę, że zrobili to z… pobożności.

W Imię Boga chcieli zabić Boga!

Podobny wątek mamy w pierwszym czytaniu. Paweł i Barnaba głoszą Słowo Boże, niosą pociechę i zachętę, ludzie otwierają swoje uszy i serca. Piękne to prawda? Jednak w innych ludziach rodzi to zazdrość, gniew, sprzeciw, bluźnierstwo. Rezultatem tego jest wszczęcie prześladowania. (por. Dz 13,14.43-52)

I znowu – jaki jest motyw tych działań? Biblia wprost o tym mówi: narzędziem prześladowania były „pobożne a wpływowe kobiety”. Ciekawe prawda? W Imię Boga zabić Boga! Z pobożności zagłuszyć Ewangelię.

To co było kiedyś, jest i teraz, i pewnie będzie na wieki.

Podam świeżutki przykład. Fundacja Nasza Winnica wydaje w tych dniach nową książkę – będą to rekolekcje „Potęga otwartości”, które półtora roku temu poprowadził u nas o. Wojciech Jędrzejewski.

W środę drukarnia przysłała próbny egzemplarz. W ramach promocji nagrałem filmik na YouTube – jak rozpakowuję przesyłkę i pokazuję naszą nową książkę. Wspomniałem też na początku, że właśnie wróciłem z Płocka, gdzie miałem szkolenie z neoprezbiterami – tak nazywa się najmłodszy „rocznik” księży.

Komuś neoprezbiterzy skojarzyli się z neokatechumenatem – pewnym ruchem w Kościele i trzasnął taki komentarz pod filmikiem:

„neokatechumenat to wilki w owczych skórach. Proszę uważać i odciąć się od tego typu ruchów. Oczywiście, ja jestem nikim. Ale Niebo o tym mówi w wielu Orędziach, a i są filmy na yt mądrzejszych ode mnie, proszę poszukać. Proszę iść w stronę tradycji, przedsoborowia SWII. Komunia św. tylko na klęcząco i tylko do ust. Tylko pod 1 Postacią dla świeckich. Balaski. Żadnych ministrantek. Żadnych błogosławieństw homozwiązków. Żadnej interkomunii. Klęczenie na Spowiedzi powszechnej, na „Chwała na wysokości”, na przeistoczeniu, „Baranku Boży”, na błogosławieństwach. Przyklękanie na „”I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem.” Rezurekcja, czyli „Alleluja” po północy w NIEDZIELĘ, nie w sobotę! Szafarze nadzwyczajni niepotrzebni. Proszę Księdza, żyjemy w Czasach Ostatecznych, to co się dzieje w Kościele jest już znakiem dostatecznym… YT jest pełen wilków takich jak Szustak, Zieliński, abp Ryś. Kursy Alfa, „Jezus na stadionie”, tańce w Lednicy. A ryba psuje się od GŁOWY! Nie[ch] Księdza Pan Bóg błogosławi i wylewa Dary Ducha Świętego, mądrość, roztropność, dar rozeznania, odwagę… Ma Ksiądz dar mówienia ostrych kazań. Bardzo dobrze. Piekło istnieje, mało kto o nim mówi. Wolą mówić o FAŁSZYWYM MIŁOSIERDZIU.”

Mocne, prawda? A ja tylko pokazałem nową książkę i powiedziałem, że się z niej cieszę!

Powiem szczerze, że zaglądając czasem w jakieś dyskusje na „pobożnych” forach internetowych jestem przerażony stopniem pewności siebie i agresją. Przyznam się też, że zapewne i sam dokładam się do tego.

Od jakiegoś czasu zapowiadam zbliżające się prześladowania. Wydaje mi się jednak, że zanim bezbożnicy zaczną prześladować Kościół, to za to prześladowanie wezmą się najpierw „ludzie pobożni”. Jedni w drugich będą walić kamieniami i rąbać maczetami, bo ktoś komuś wyda się mniej pobożny lub zbyt pobożny a najgorzej, gdy inaczej pobożny.

Żeby było jasne – myślę zarówno o tych, którzy mówią „Komunia tylko od księdza, tylko na klęcząco i tylko do ust”, jak i tych, którzy twierdzą, że „może być na rękę i od szafarza”.

Chciałbym gorąco przestrzec wszystkich przed zbytnią pewnością siebie i przed agresją na wyrost. Bądźmy bardziej powściągliwi, ostrożni w ocenach, spokojni i pełni nadziei, że nad tym wszystkim jest Bóg.

Żyjemy w ciekawych i trudnych czasach, rzeczywiście pełnych zamętu i niepokoju.

Naturalne jest w tym wszystkim pytanie: „Jak żyć?” Czym się kierować, co jest słuszne, co błędne, co prowadzi do prawdy, co wiedzie na manowce?

Mam pewną radę. Myślę, że bardzo praktyczną.

Gdy się nawróciłem (miałem 17 lat) to po jakimś czasie pojechałem na swoje pierwsze oazowe rekolekcje. Na ich zakończenie dostałem książkę – to była moja pierwsza religijna książka. Siostra Genia wpisała tam dedykację – cytat z Biblii.

Po latach książka mi się zapodziała między setkami innych książek, ale cytat mam w głowie. Był to fragment Listu do Hebrajczyków: „Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala.” (Hbr 12,2a)

Niech to będzie drogowskazem i ostateczną zasadą i normą postępowania. Widzisz, że ktoś klęka, gdy inni stoją? Jaka powinna być twoja reakcja? Patrz na Jezusa! Widzisz, że ktoś wyciąga rękę, by ksiądz położył na nią Komunię? Co masz myśleć i robić? Patrz na Jezusa!

Sugeruję teraz i radzę, i mam przekonanie, że to jest mądre, i sam tak czynię, że tam gdzie wszyscy stoją powinieneś stać, tam gdzie wszyscy klęczą naprawdę warto uklęknąć. Nic się nie stanie.

Gdy jednak uznasz, że twoje potrzeby, czy twoja wrażliwość, każą ci jednak stać czy klęczeć, to zrób tak. Nic się nie stanie.

Proszę tylko o jedno: „Patrz na Jezusa!” Tylko tyle i aż tyle.

Nie bierz się do oceny, porównywania, osądzania. Zostaw kamienie i maczetę. „Patrz na Jezusa!” Tylko tyle i aż tyle.

Wszystkim nam to dobrze zrobi.

Patrzenie na Jezusa to porządna, konkretna, codzienna i uważna lektura Ewangelii. Czytaj co Jezus mówił, co robił, jak się zachowywał. Nawet nie próbuj wyciągać specjalnych wniosków, układać sobie jakiejś teologii. Po prostu bądź z Nim i patrz na Niego. To ci naprawdę dobrze zrobi.

Patrzenie na Jezusa to także adoracja. Więcej, dłużej i pokorniej. Nie przemawiaj do Niego tyle, tylko patrz na Niego.

„Patrz na Jezusa!” To ci dobrze zrobi.

Przeczytałeś? Skomentuj! Tylko proszę bez kamieni.

I udostępnij dalej!





31 thoughts on “W Imię Boga zabić Boga! Pobożność, która sięga po kamienie!

  1. jak zwykle bardzo piękne słowa,dziękuję,czekam zawsze na jeszcze….

  2. Drodzy.Polecam przeczytać „Sekrety Dusz Czyśćcowych znana mistyczka ukazała co dzieje się z naszymi duszami po śmierci więc żyjmy według przykazań Zajmijmy się swoimi grzechami , a nie w kółko krytykujemy oceniamy innych to ból i grzech!

  3. Polecam przeczytać „Sekrety Dusz Czyśćcowych znana mistyczka ukazała co dzieje się z naszymi duszami po śmierci więc żyjmy według przykazań Zajmijmy się swoimi grzechami , a nie w kółko krytykujemy oceniamy innych to ból i grzech!

  4. Dziękuję za kazanie!

  5. Dziękuję Ojcu .
    Patrzenie na Jezusa to najlepsze rozwiązanie na wszystko.
    „Coś co nie wypływa z przekonania jest grzechem”.

  6. Dziękuję Ojcu .
    Patrzenie na Jezusa to najlepsze rozwiązanie na wszystko.
    Jezus powiedział „Ja jestem Droga, Prawda i Życie”. Ponadto czytamy w Piśmie Świętym- „Bądźcie roztropni jak węże, a niewinni jak gołębice”, w innym miejscu czytamy następujące słowa – „Coś co nie wypływa z przekonania jest grzechem”.

  7. Wspaniale, super kazanie i cenne uwagi zwlaszcza gdy jest duzo ludzi.

  8. Dziekuje za to wspaniale, super kazanie i cenne uwagi zwlaszcza gdy jest duzo ludzi.

  9. Dziekuje za piękne kazania wielkie Bóg zaplac

  10. Zawsze czytam z radością wszystkie Księdza homilię.Są roztropnie wyważone,mądre i głęboko zapadają w sercu. Dzisiejszy świat napotyka na wiele problemów związanych z wzajemnym ocenianiem i przyklejaniem komuś etykiet, mogących ranić czy wręcz zabijać.

    1. Patrz na Jezusa

  11. Dziękuje za to kazanie. Myśle , ze w nas umarła empatia, miłość do drugiego człowieka, wyrozumiałość, a króluje egoizm i pycha. Nawet we wspólnotach coraz więcej krytyki brata, zwłaszcza za radość, za to ze jest szczęśliwy, ze odnalazł Boga – myśle ze to zawiść. Boli jak jeden ksiądz krytykuje drugiego dlatego, ze potrafi przyciągnąć wiernych do kościoła, a jemu to nie wychodzi – nie szuka winy w sobie tylko w tym, który potrafi. Jezusa tez prześladowali pobożni, a zły świętuje.

    1. Patrz na Jezusa.

  12. Hm, ale uczymy dzieci. I pytam – dlaczego w dniu I komunii św. dzieci klękają na klęczniku by przyjąć Pana Jezusa, no i może w białym tygodniu, a później do szeregu. No i jeszcze uklęknąć za plecami poprzednika. No i jak to tłumaczyć. Czy wtedy już Pan Jezus nie jest taki ważny, czy może do fotki by było ładnie to klękali. Wiem, że piszę może głupoty , ale uczymy , że w kościele są postawy. Rozumiem ludzi starszych, chorych z bolącymi kolanami. Tylko nie rozumiem postawy tzw na „kucki”. Bo uczymy się jak powyżej napisane- gdy wszyscy klęczą to klękaj… itd. Ale gdy większość kuca? Może trzeba ludziom od ambony wspomnieć czasem by lepiej stali niż kucali bo inni uczą się kucać.

    1. Pani Danuto. Dobrze ze napisala Pani o ludziach starszych z chorymi kolanami. Wiele z nich ma endoprotezy stawu kolanowego. Ale zapewniam Pania, ze rowniez coraz wiecej mlodych ludzi cierpi z poeodu bolu kolan. Welu z nich jest po powazych operacjach kolan. Potrzeba w Kosciele empatii. Nie oceniajmy innych. Moze nie moga ukleknac. Moze niech lepiej stoją. Tylko czy inni ich zrozumieją?

    2. W Winnicy zastałem procesjonalne podejście ludzi do Komunii. I dzieci w czasie Pierwszej Komunii dokładnie tak samo przystępują.

    3. Danusiu , nie piszesz głupot, masz wrażliwe sumienie. To są celne spostrzeżenia . Dzieci komunijne klęczą , a potem -gęsiego-coś nie tak . Czy uklęknąć przed plecami poprzednika?Mieć głowę na poziomie jego tyłka? Jakbym się kłaniała tyłkowi cudzemu:( Nie robię tego.
      U mnie /Dolny Śląsk/część kościołów ma balaski , część nie . Już nie potrafię klęczeć bez balasek-muszę się podeprzeć .Staram się wybierać kościół z balaskami /mam taką możliwość/, wtedy zawsze klęczę….i…i…ludzie przede mną nie klęczą , a po mnie już tak.
      Doszli od pewnego krótkiego czasu szafarze…unikamy z mężem.Proboszcz insynuuje , że ludzie , którzy nie biorą z rak szafarza Komunii są niepoważni .Może to naciski biskupa?Nie wiem , nie obchodzi mnie to.Moje sumienie mówi nam /mąż i ja/ inaczej.Kapłan jest cały konsekrowany , żyje w celibacie / jeśli któryś upadnie to jego sprawa pomiędzy nim i Bogiem/, szafarz śpi sobie z żonką , a potem rozdaje Pana Jezusa….NIE!!
      Osobiście znam dwóch szafarzy……cóż usta niech zamilkną, ja też upadam….jeden z innych szafarzy podpalił w Jastrzębiej Górze swój dom z żoną i dziećmi-piątka/jeden syn przeżył/, bo chciał uzyskać ubezpieczenie.W krótkim czasie po śmierci żony i dzieci chciał spotykać się z innymi kobietami…MĄDREMU DOŚĆ
      Jeśli będziemy mieli problemy to zmienimy parafię , nie chcemy szafarzy.I tu nie chodzi o nastawienie , ale o fakt.
      To jest mój sposób patrzenia na Jezusa

      1. Dopytam się tylko o dwie sprawy:
        1. Dlaczego szafarz śpi z żonką a nie żoną?
        2. Dlaczego proboszcz insynuuje a nie przekonuje, naucza, twierdzi?

        1. 1 O.K.żonka-przepraszam za sarkazm, ale dalej mi to robi dysonans.Wyżej cenię kapłana.Z jego dłoni chcę przyjmować Jezusa Hostię
          2 proboszcz-jak nas przygotowywał do tego , że pojawią się u nas szafarze mówił , aby nie było „wędrówki ludów”-czyli krążenia ludzi od Komunii do Komunii.Mówił /miał obawy/, że to nie jego decyzje, obawiał się reakcji ludzi-tak myślę/tutaj b. trudne środowisko, ksiądz ma ciężko/.Mówił także , że możemy być niepoważni .Potem dziękował , że przyjęliśmy szafarzy dobrze.Proboszcz uszanuje ludzi , którzy chcą przyjąć na klęczaco z rak kapłana…. że będzie taki kacik , oby był , na razie to jest nowe. Ojcze, nie jestem antyklerykalna , zawsze bronię kapłanów od lat , w realu też , ale to nas przerasta.Kapłan to kapłan.Bardzo cenię naszego proboszcza.Tu nie chodzi o jego osobę , ale o zmiany w kościele, które nie wszystkim się podobają.Niektóre owieczki i baranki czują się zagubione.
          Nie atakuję.Nie podobają mi się te zmiany , i nie tylko mi.
          Może dojść do nadużyć , widać to na youtube,w Polsce sporadycznie , ale gdzieś tam nagminnie.Kapłan siedzi , a szafarki i szafarze rozdawają…

      2. To co szafarz nadzwyczajny robi z sakramentalną żoną to dar od Boga. Może problem jest w pani wyobrażeniach. Seks z żoną może być bardziej pobożny niż…
        Niektórym się wydaje, że kapłani jeśli puszczają bąki to na fiołkowo.
        Może czasami zamiast sumienia proszę posłuchać Słowa Bożego. Taki mały fragment do rozważania: „…dar jedności w Duchu Świętym…” przed zmianą parafii.

        1. Dziękuję za te słowa

      3. Też słyszałem o takim jednym z dwunastu co samego Pana Jezusa sprzedał. No to pewnie ci pozostali też nie lepsi.
        Nie wiem co mam poradzić. Może to: „Patrz na Jezusa!”.

        1. Celnie ujęte. I wydaje się, że potrzeba mądrego i pogłębionego – choć w dostępnym języku dla wszystkich [tak, jak to robi zazwyczaj Ks. Zbigniew Paweł] – przybliżenia teologii małżeństwa i szerzej teologii ciała [a i tu można by skorzystać z wiedzy, doświadczenia i przygotowania świeckich teologów], „choćby” sięgając po takową teologię Karola Wojtyły
          /Jana Pawła II. A i sakramentologia w połączeniu z liturgiką (w tym przypadku dot. Eucharystii) i eklezjologia (kto jest „bliżej” Pana Boga, czyli kto jest bardziej lub mniej święty w Kościele: ten, który ma udział w kapłaństwie wspólnym czy może jednak ten, który został obdarowany [oby tak to było przeżywane!!!] udziałem w kapłaństwie hierarchicznym/urzędowym [uff…. nie lubię tych określeń], czyli tak naprawdę służebnym [czekam, kiedy ten wymiar sakramentu święceń, pięknie tłumaczony przez śp. ks prof. Andrzeja Zuberbiera i nie tylko, znajdzie swoje pełne zrozumienie i właściwe, egzystencjalne zastosowanie]?”) oraz teologia duchowości (już może bez rozwinięcia) oczekują pogłębionego i na szeroką skalę i w różnych środowiskach Kościoła (i nie tylko) zaprezentowania i – używając określenia z nauk społecznych – zinternalizowania przez (powiedzmy górnolotnie) wszystkich, no może większość… [bo przecież o. Szustak – na przykład – wcale „nie musi” ( i to z różnych powodów) skutecznie i w pełni poprawnie merytorycznie docierać do zainteresowanych takowym pogłębianiem rozumienia tematu…]… Wiem, nie pomogłem w łatwym i szybkim uchwyceniu tego, o co mi chodzi…. Zrobiłem to świadomie i niech tak już zostanie.

    4. Bardzo mądre słowa! Sens przykładu. Dobrego przykładu. I sens konsekwencji w działaniu. Czy robienie tego, co większość i dlatego, że większość to nie oportunizm? A czy rzeczywiście nic się nie stanie? Nie byłabym tego taka pewna, choć kamieniować za cokolwiek? NIGDY. Kiedyś, gdy staniemy już „twarzą w twarz” z Nim i wszystko stanie się jawne, co teraz jest zakryte, osądzimy się za wszystko i poznamy innych w naszym sumieniu i wiem, że przed Jego Obliczem ” sąd” będzie adekwatny.

    5. Mysle ze jak patrzymy na Jezusa to pragniemy milosci w swoim sercu i to zastanowienie bedzie tylko o nas samych (nie bedzie zainteresowania czy inni klecza czy stoja) pojawi sie pytanie jak sluzyc by byc blizej Boga… Jezeli chodzi o dzieci to wiele bledow popelnilam bo wydawalo mi sie ze najlepiej jest uczyc i wymagac…. a Jezus pokazal mi inacej najwazniejsze jest KOCHAC. Dziecko musi rozumiec dlaczego ma pragnac tej najwiekszej milosci a wtedy czy biega czy kleczy to wszystko jest z Jezusem….

  13. Ja , o ile tłum na to pozwala, klękam do Komunii Św. Jakoś tak mam zakorzenione od dzieciństwa. Jednak, gdy z tyłu na mnie napierają, wtedy stoję, i większość u mnie w kościele stoi. Gdzieś kiedyś ktoś mądry powiedział, że liczy się postawa serca, anie postawa ciała. A poza tym jak zwykle świetne kazanie, Bóg zapłać Księdzu 🙂

  14. My katolicy powinniśmy przede wszystkim bronić swej wiary!

    1. Kasia my katolicy przede wszystkim powinniśmy wierzyć i ufać Jezusowi. I nawracać się każdego dnia. Widziałam taki tekst – do mnie przemawia: „Chcesz by Kościół był lepszy – idź do spowiedzi”…

  15. Bardzo potrzebujemy kapłanów, którzy w taki sposób głoszą Słowo Boże. Wielkie dzięki i Chwała Bogu! Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *