Posted on

Wiedziałem gdzie puknąć – o pożytkach z gry w szachy

Posted on

Wiedziałem gdzie puknąć – o pożytkach z gry w szachy

XXVI niedziela zwykła, C; Am 6,1a.4-7; Ps 146,6-10; 1 Tm 6,11-16; 2 Kor 8,9; Łk 16,19-31; Winnica 29 września 2013 roku.

Continue reading Wiedziałem gdzie puknąć – o pożytkach z gry w szachy

6 thoughts on “Wiedziałem gdzie puknąć – o pożytkach z gry w szachy

  1. Jak będę czytał długie komentarze to się uzależnię. Idę stukać. Niech Bóg da mi mądrość bym wiedział gdzie.

  2. Dobre i mądre słowo na początek dnia. Dzięjuję. Muszę przyznać, że rezygnacja z TV w moim domu to był dobry krok. Był to jednak tylko początek pracy nad oderwaniem się od „pilota i kanapy”. Może było nam łatwiej bo telewizor nigdy nie zajmował naczelnego miejsca w naszym domu, gorzej z komputerem. Stopniowo i ten zaczęły wypierać książki i wspólne dyskusje na ich temat. Chciałabym móc powiedzieć, że to moja zasługa 🙂 ale to moi synowie mieli inicjatywę w tym względzie. Do mądrości w korzystaniu z dobrodziejstw otaczającego świata jeszcze nam daleko ale się staramy. A co do szachów…… Jak powiedział mistrz Szachmatow ….. cieszą i uczą gdy gra się z przyjacielem.. 🙂
    Pozdrawiam i Szczęść Boże .

  3. Dziękuje za kazanie,ale przykład z szachami jako szkoły życia jest dla mnie nie do przyjęcia . Wszystko można wykorzystać dobrze albo złe . Moj maź ma aplikacje z szachami w komórce i ciagle gra jak tylko ma chwilkę i nie ogląda TV. i nie czyta książek . Historycznych. Myśle ze wiedzę ma ogromną ale nikt z tego nie skorzysta a brakuje mu Mądrości, zeby zobaczyć ze rodzina o którą miał dbać i walczyć juz nie istnieje a Pan Bóg do niczego nie jest mu potrzebny bo wszystko wie lepiej

    1. Rozumiem osobisty ból i wrażliwość.
      Mamy tu jednak przypadek uzależnienia. Uzależnić się zaś można od wszystkiego, nawet od różańca.

  4. Na wsi nie jest lepiej. Telewizor to rzecz święta. Ludzie, którym brakuje środków do życia muszą mieć telewizor i telefon komórkowy. Trudno to zrozumieć ale tak jest. Zamiast np. zrobić sobie warzywniak wolą siedzieć przed telewizorem i czekać na zasiek. Warzywa można kupić albo po prostu ukraść. Myślenie samodzielne? Jeśli od dziecka podstawową rozrywką i źródłem informacji jest telewizor? Tak jest u ok. 30% mieszkańców wsi. Ponieważ mieszkam i na wsi i w mieście mam porównanie. W mieście ten odsetek jest jeszcze większy. Mamy tak opiekuńcze państwo, że zamiast zapewnić pracę rozdaje marne zasiłki, zamiast uczyć młodych ludzi odpowiedzialności daje im prawa a nie obowiązki. Wszystko jest potrzebne ale w odpowiednich proporcjach a te jakoś się poplątały. Jeszcze jedno dziękuję Księdzu za ciekawe i zmuszające do myślenia kazania.

  5. Dobrze to brzmi. problem nicnierobienia narasta. Widzi ksiadz, ja mieszkam na dużym osiedlu i coraz więcej ludiz przechodzi na emeryture i wpada w stan nicnierobienia. Po niedługim czasie wpadają w depresję. Nie mogą zorganizowac sobie życia na przyszłosć, nie widza celu dalszego zycia. Kosciół ten parafialny jest raczej nie do zdobycia forteca. tam nikt nikogo nie potrzebuje. drzwi pozamykane. A własność która nalezy do cżłowieka? Nic. I co robić? Zdobywanie mądrosci nie jest łatwe w sytuacji wygaszenia cżłwoieka zdziałanosci zawodowej. Są tacy co nigdy nie pracują i zyją i tacy co nie mogą zyć bez pracy. To ktoś musi ich potzrebować, ich pracy i konkretnie ich zaangażować, sami nic nie zrobią bo nie potrafią wyjsć ze swojego wnętrza. Inni sa zawsze aktywni. Problem narasta.Narasta na osiedlach. Na wsiach tego nie ma, jest pole, działka, jest praca. I zdobywa sie tą mądroscna róznych przykładach podczas pracy np w polu, w lesie itd. W kontaktach z ludźmi. A w blokach wielkich nawet sąsiedzi pozamykani na klucz.I traci się mądrośc i cżłowiek głupieje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *