Posted on

Wolność, ponad wszystko

VII niedziela zwykła, Pwt 26,4-10; Ps 91,1-2.10-15; Rz 10,8-13; Mt 4,4b; Łk 4,1-13; Winnica, 21 lutego 2010 roku.

Człowiek stworzony jest na obraz i podobieństwo Boga. Jest odbiciem Boga. Stąd jest w nas jakieś naturalne dążenie do Boga. Powtarzamy, za świętym Augustynem, ze niespokojne jest nasze serce, póki nie spocznie w Bogu.

Nasza wola nastawiona jest na Boga, na prawdę, na sprawiedliwość, na miłość. Ktoś ładnie powiedział, że grzech zawsze oddaje pokłon cnocie, grzech zawsze bowiem musi się przedstawić jako coś dobrego.
Człowiek zawsze będzie mówił, że WOLI dobro, jakkolwiek będzie je rozumiał. W tym dążeniu, w tej WOLI dobra jest jakieś, czasami skrywane, czasami nieuświadomione dążenie do Boga, który przecież jest samym dobrem.

Popatrzmy teraz na człowieka i Boga – ich relacje – z perspektywy diabła. Skoro diabeł patrzy i widzi człowieka, który WOLI Boga, to wie, że najważniejszym jego zadaniem jest doprowadzenie do stanu NIE-WOLI.
Szatan wie, że w chwili, gdy zabierze człowiekowi jego wolę, chcenie i pragnienia to, tym samym, zabierze mu Boga.

Dlatego tak ważna jest dla nas wolność. Bóg nie chce mieć niewolników, Bóg jest Bogiem wolności.
Szatan chce nam zabrać wolność a Jezus pokazuje, w dzisiejszej Ewangelii, jak tej wolności bronić. Szatan chce rzucić Jezusa na kolana „oddaj mi pokłon” a Jezus nas uczy, że przed szatanem i światem kolan się nie zgina.

Niestety bardzo często te kolana się jednak zginają. Bardzo często, czasem bez jednego wystrzału, oddajemy naszą wolność.

Często początek Wielkiego Postu to czas spojrzenia na problemy alkoholizmu, ale trzeba na sprawę spojrzeć szerzej. Jest tyle rzeczy, które mogą zniewolić.
Niedawno, przy okazji afer politycznych, mogliśmy przypomnieć sobie o istnieniu hazardu. Zawsze trzeba pamiętać o zniewoleniu nałogiem palenia, który nie ma takich skutków społecznych jak pijaństwo, ale zawsze jest zabójstwem czy samobójstwem na raty i często kończy się dramatem rodziny, która opłakuje zmarłego.
Bogu dziękujmy za Internet – ułatwia życie, ale też może stać się problemem i uzależnieniem. Tak samo telewizja – ilu jest ludzi uzależnionych i marnujących swój czas, którzy ponad miarę oddani są swoim ulubionym programom.

Dzisiejszy świat to także uzależnienie od seksu. Coś, co zostało stworzone przez Boga jako dobre, staje się niszczącą siłą.

Każdy nałóg ma wspólny mianownik – ciągnie człowieka do siebie. I odciąga od innych, odciąga od Boga. Niszczą się relacje z ludźmi i niszczą się relacje z Bogiem.

Dziś po raz kolejny Bóg mówi ci i przypomina: Masz być wolny! Nie wolno oddawać Ci nikomu i niczemu swojej wolności. Nie wolno ci być niewolnikiem.

Nie wolno ci być nawet niewolnikiem Boga. Bóg chce mieć synów a nie niewolników.

Wielki Post to dobra okazja dla tych, którzy nie mają większych problemów z uzależnieniami, nad ćwiczeniem swojej woli. Trzeba być czujnym – to, ze dzisiaj nie masz problemów nie oznacza, że nie będziesz ich miał później. Dlatego ćwicz wolę – temu służy post, umartwienia, dyscyplina życia, którą sobie narzucamy.
A ci, którzy doświadczają tych problemów – w sobie lub u najbliższych – nie usłyszą trąbkę, która wzywa ich do boju.

Bóg wyprowadza z niewoli – to jego specjalność. Wielki Post to czas, gdzie w czytaniach liturgii przypomina się czas, gdy Izraelici przeżywali swoją narodowa niewolę a Bóg ich wyzwolił.

Każdego dnia przypominamy sobie najważniejsze słowa, które wiążą się właśnie z tą historią. Jam jest Pan, Bóg Twój, który cie wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
Dom niewoli to nie jest miejsce dla ciebie.

  

       Czytaj także: Kazanie - Przestań chodzić do kościoła...

 

Nie idź tam!

Jesteś tam? Wyjdź, ku wolności!

Wyszedłeś? Nie wracaj!
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *