Posted on

Wszystko po staremu

Wyjmuje książki z kartonów i ustawiam na półkach. Cieżka robota, bo co chwila biorę do ręki coś, czego nie sposób tylko odkurzyć i odłożyć.

Znalazłem książkę ks. Franciszka Blachnickiego – Życie swoje oddałem Kościołowi (Kraków 2005). A w książce wstęp ks. Henryka Seweryniaka. I koniec tego wstępu – surowa ocena rzeczywistości Kościoła w Polsce.

Posłuchajmy:

Nadal przeważa u nas wygodny zarówno dla większości duszpasterzy, jak i wielu świeckich, model Kościoła zakładu świadczącego usługi dla ludności. Polska parafia, to zazwyczaj terytorialna organizacja religijna, na której czele stoi proboszcz, decydujący o wszystkim i pełniący wszystkie funkcje: kapłana, przedsiębiorcy, ekonomisty, kontrolera. Niewiele jest realnie działających wspólnot, stowarzyszeń i grup, ucieleśniających ideę Kościoła wspólnoty wspólnot. W życiu liturgicznym przeważa duchowość patriotyczno-papieska. Silnym nurtem naszego Kościoła stał się nurt skansenu, nastawiony na oddzielenie i żarliwe strzeżenie najpobożniejszych przed "złym światem". Pasterze nie mają odwagi, aby choćby dotknąć sprawy modelu ekonomicznego naszego Kościoła – modelu stwarzającego okazje do nadużyć i niewyrównującego dysproporcji pomiędzy parafiami. Przemyślenie wielkiej sprawy katechezy oddaliśmy w ręce ludzi sprawnie żonglujących treściami dokumentów papieskich, ale uciekających od pracy z młodzieżą w szkole i zazwyczaj mało zorientowanych we współczesnych nurtach humanistyki, psychologii i pedagogiki. Nie mamy pomysłów na katechezę dorosłych. Duchowość kapłańska załamuje się w zderzeniu z internetem i telewizją. Nie potrafiliśmy podjąć wiążących decyzji w sprawach tak prostych, jak publikacja ogólnopolskiego modlitewnika, a zarazem śpiewnika liturgicznego, dostępnego w każdej świątyni; jak spowiadanie przed Eucharystią; jak przeniesienie procesji rezurekcyjnej na rozpoczynającą się w nocy Wigilię Paschalną. Wielu "nominalnych członków" Kościoła odnajduje w nim już tylko miejsce przeżycia narodzin, zawarcia związku małżeńskiego, śmierci … Dopóki nie zajmą tego miejsca zakłady, przedsiębiorstwa czyniące to lepiej, sprawniej, bardziej estetycznie … Potrafimy pięknie mówić o "wspólnej Europie ducha", ale w praktyce nie ma żadnej wymiany darów, charyzmatów pomiędzy Kościołami Zachodu i Kościołem w Polsce. (s. 20-21)

2 thoughts on “Wszystko po staremu

  1.  
    Prz 4:20-27
     Zważaj, synu, na moje słowa, do uwag mych nakłoń swe ucho, niech one nie schodzą ci z oczu, przechowuj je pilnie w swym sercu, bo życiem są dla tych, co je otrzymali, lekarstwem całego ich ciała. Z całą pilnością strzeż swego serca, bo życie ma tam swoje źródło. Fałszu ust się wystrzegaj, od warg przewrotnych bądź z dala !  Twe oczy niech patrzą na wprost, przed siebie kieruj powieki.  Uważaj, gdzie krok masz postawić, i wszystkie twe drogi niech będą pewne. Nie zbaczaj na lewo i prawo, odwróć swą nogę od złego ! 
    Znalazłam film, który może być mocnym komentarzem, tak myślę….   http://opoka.tv/video/filmy/przeblyskwiecznosci,mf,vid,fil,p_558.html
                                                                              pozdrawiam

  2. Tak, tak. Boli mnie to od lat. Czy strach przed spadkiem przychodów z ofiar jest aż tak silny, że się rozdrabniamy, rozmywamy, idziemy w ilość kosztem jakości???
     
    Duchu Odnowicielu przyjdź!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *