Posted on

Znajdziemy czas i okulary

III Niedziela Wielkanocna, A, Dz 2, 14. 22-28; Ps 16 (15), 1-2a i 5. 7-11 1 P 1, 17-21; por Łk 24, 32; Łk 24, 13-35; Winnica 4 maja 2014 roku. Niedziela Biblijna.

Wielokrotnie i na różne sposoby przekonywałem was do czytania Pisma Świętego. I cieszyłem się, gdy w poszczególnych przypadkach byłem w tym skuteczny.

Jeszcze bardziej się cieszyłem, gdy nie tylko kogoś przekonałem, ale pomogłem znaleźć metodę w jaki sposób Biblię czytać – choćby w katechezie dorosłych czy w przygotowaniu do bierzmowania wprowadzając w metodę modlitewnego czytania Pisma Świętego – lectio divina.

Wiem jednak, że wiele jest jeszcze do zrobienia. Wiem, że wielu moich parafian Pisma Świętego nie czyta – bo ma obawy, bo nie wie jak, bo mało czasu, bo słabe okulary.

Dzisiaj, gdy przeżywamy w Kościele kolejną niedzielę biblijną, warto podjąć kolejną próbę zachęcenia nieprzekonanych.

Zacznę od stwierdzenia, że człowiek, który nie czyta Pisma Świętego wcale nie czyni tego z lęku, z niewiedzy, z braku czasu, czy z braku okularów.

Powód jest zupełnie inny – jest to brak motywacji. Gdy nie ma motywacji wszystko staje na przeszkodzie, wszystko zawadza, wszystko utrudnia. Gdy motywacja jest – nie liczą się żadne przeszkody, każda trudność jest pokonana.

Popatrzmy na zapalonego wędkarza. Łowić ryby – to jest to. Nie ma problemu wstawać skoro świt. Nie ma problemu cała noc marznąć nad Narwią. Nie ma problemu wydawać pieniędzy na sprzęt. Nie ma problemu z czasem. Nie ma problemu z komarami. Liczą się tylko ryby – by je złapać. To jest pasja, to jest życie.

Ten sam wędkarz, który zrywa się rano, gdy jest jeszcze ciemno, może mieć innego dnia problemy ze wstaniem w południe. I nie chodzi tu nawet o to, by zdążyć do kościoła na sumę, ale o to, by wstać na obiad.

Podając przykład wędkarza użyłem słowa "zapalony". To jest ciekawe słowo. Z jednej strony podkreśla zaangażowanie i emocje. Z drugiej strony wskazuje w domyśle kogoś, kto podpalił – podpalacza.

Gdy mówię o czytaniu Biblii to nie chcę nakładać kolejnego obowiązku. Nie chcę, by ktoś swoją wiarę przeżywał w takim odczuciu: "nie dość, że cudzołożyć nie można, że kraść nie można, plotkować nie można, to jeszcze, kurna, codziennie trzeba pół godziny Biblię czytać."

Nie chcę, by twoim dźwiganiem krzyża, było branie każdego dnia Pisma Świętego do ręki.

Chcę czegoś innego – chcę byś się zapalił. Chcę wzbudzić motywację. Wtedy czytanie Biblii będzie pragnieniem. Wtedy zrywać się będziemy wczesnym rankiem, będziemy znajdować czas i odpowiednie okulary. Nic nie stanie na przeszkodzie, bo pałać będzie serce.

Będzie serce pałać tak, jak pałało serce uczniów idących do Emaus. Kto zapalił ich serca? Gdy czytamy dzisiejszą ewangelię znajdujemy odpowiedź: Uczniowie mówią do siebie: "Czy serce nie pałało w nas, kiedy [Jezus] rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?" (Łk 24,32)


Dwa sekrety dobrego przygotowania do bierzmowania

Jeśli masz coś wspólnego z przygotowaniem młodzieży do bierzmowania nie powinieneś przejść obok tego obojętnie. W tej broszurze zdradzam na czym polega fundament KAŻDEGO dobrego przygotowania, niezależnie od programu.

PREZENT! Chciałbym ci tę broszurę (prawdziwa, drukowana, to nie jest e-book) ofiarować zupełnie bezpłatnie.

KLIKNIJ: http://www.landpage.co/bierzmowanie


To sam Jezus ich zapalił. Oto mamy podpalacza. Gdy Jezus zapalił uczniów – wszystko zrozumieli, otworzyły się ich oczy i zmienił się kierunek ich życia. Szli do Emaus a teraz natychmiast, w tej samej godzinie (por. Łk 24,33), wracają do Jerozolimy.

To Jezus zapala i jest jednocześnie gwarantem sensowności odczytywania Biblii. Są tacy, którzy odczytują Biblię bez Jezusa. Ani w tym nie ma radości, ani mądrości. Jest za to okazja do wyczytania bajek, bzdur i herezji.

To Jezus zapala. Dlatego nie mówię "czytaj Biblię". Mówię inaczej – zapraszaj Jezusa, by On cię zapalił – dał motywację, chęć i pasję odkrywania mądrości i światła Ewangelii.

Zostańmy na chwilę przy świetle. Ci z nas, którzy rozejrzeli się dzisiaj po kościele, zauważyli zapewne, że na naszej barokowej ambonie znalazł się pulpit przykryty obrusem a na nim otwarta księga Pisma Świętego. Obrusem nakrywamy stoły – zobaczmy w tym pulpicie stół na którym leży chleb dla naszej duszy – Biblia. Otworzyłem ją na Psalmie 119. z uwagi na werset: "Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce." (Ps 119,105)

A teraz włączony zostaje reflektor i na Biblię pada snop światła. Tym samym zwrócona zostaje w tym kierunku nasza uwaga. Włączyliśmy go teraz, ale od tej chwili włączany będzie zawsze w momencie rozpoczynania każdej Mszy Świętej.

Będzie włączany po to, by snop światła przykuł naszą uwagę i przypomniał pewne wezwania i pytania.

Gdy reflektor oświetli Biblię przypomnij sobie wezwanie: "Masz czytać Biblię. Nie czytasz? – zacznij wreszcie. Czytasz? – podziękuj Bogu z Jego światło. I proś Jezusa, by wciąż zapalał cię miłością do Jego Słowa." Gdy reflektor oświetli Biblię przypomnij sobie, że Bóg czegoś od ciebie chce, że wskazuje ci swoje słowo.

Mam nadzieję, że kiedyś to światło zapali się nie na ambonie, ale w naszym sercu. Mam nadzieję, że nasze serca zapłoną. I nie będzie już lęku, i nie będzie braku umiejętności. Znajdziemy czas i okulary.

Advertisements

5 thoughts on “Znajdziemy czas i okulary

  1. W Odnowie Ducha Świętego do której należę już 16 lat, Słowo Boże jest rozważane na każdym spotkaniu. Członkowie odnowy pismo Święte czytają codziennie w domu. To nasza lektura, w której jest opisane nasze życie. Wskazówki od Boga co mamy czynić jak postępować….znajdujemy tam odpowiedzi na nasze pytania. Tam ….jest napisane wszystko o nas i dla nas….Żywe słowo nas prowadzi, Duch Święty oświeca i ożywia. To ogromna łaska Ducha Świętego który tak układa nam dzień, że zawsze pomimo różnych przeciwności mamy czas na czytanie Pisma Świętego.To nieustanne odkrywanie Bożej Miłości do nas. Nie jest to czas stracony !! Alleluja !!

  2. i zapaliles mnie ksieze Maciejewski do czytania Slowa Bozego. Stalo sie to dla mnie wielka przygoda duszy spragnioner Jezusa. Stary Testament odzwierciedla mi , co sie dzialo i nadal dzieje w mojej duszy ,i jest przeciez zapowiedzia przyjscia Jezusa Chrystusa.Kazdy znajdzie tam swoja historie,a wiec i wiedze na przyszlosc.Zaczelam od ” Jak czytac i rozumiec Pismo Swiete” ale juz w krotce znalazlam tyle nowych bodzcow, ze nawet Ksiega liczb czy Kaplanska przestaly byc nudne. A ilu , zwlaszcza mlodych ludzi czeka na swiadectwo wiary. Moja wiara stala sie zywa,ale Jezus powiedzial, tego ,ktory do mnie przyjdzie nie odrzuce. Ja doswiadczylam, ze wystarczy gorace pragnienie Boga.

  3. Dziękuję . Mam szczęście przynależeć do Wspólnoty Neokatechumenalnej ,gdzie Słowo Boże jest celebrowane na Liturgiach .Od jakiegoś czasu moja Biblia jest obok mnie ,zaglądam codziennie ,chociaż mały fragment ,czasem tak w serce Słowo wejdzie,że zasnąć nie można 🙂 czasem tylko chwilę .Serdecznie wszystkich pozdrawiam.Z Panem Bogiem

  4. Czytanie Pisma świętego jest rozmową z Bogiem i pragnąc Ducha Świętego podczas modlitwy otrzymujemy dar rozumienia słowa Bożego, znajdujemy odpowiedzi na nurtujące nas pytania, rozwiązanie problemów. Podam przykład jednej z moich rozmów: Od paru lat biegam, zaczęłam biegać maratony i w związku z tym długie i intensywne treningi ostatnio zaczęłam mieć alergie pokarmową ( nie mogę jeść białka zwierzęcego, glutenu . ..) przez ograniczenia w diecie brakowało mi sił na treningi więc pytam się Boga co chce mi powiedzieć dając chorobę i co z moim bieganiem? Pan dał mi słowo z ks. Jeremiasza 14 werset 10 ( Zachęcam do przeczytania odpowiedz mnie zwalić z nóg)

  5. Tak Jezus zapala, Człowiek musi kochac, zeby chciec czytac kolejny raz list od swojej sympatii. Tak pierwszy i kolejny. Musi chciec wyczytac cos między wierszami. bo kocha i jego serce czyta nawet to czego tam nie ma dla przeciętnego czlowieka. Tylko jest jeden problem. Jak to zrobić by cżłowiek zaczał kochac? Bóg czasem sam daje ogień, ale większość jest skazana na swoje środowisko , na swojego proboszcza, swojego nauczyciela. Oni w jakis sposób zapalają go do czytania ksiązek, pokochania matematyki, czytania Biblii. Bo zaczynaja kochac więc chcą poznać. i zawsze im mało tego co przeczytają bo, a nuz coś więcej wyczytają?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *