wprowadzenie 2

Dopowiedzenie

“Dwa Kazania O Przyszłości Kościoła,
Które Pozwalają Lepiej Zrozumieć
Teraźniejszość” 

Jeśli jeszcze nie pobrałeś mojego raportu o przyszłości Kościoła to zrób to teraz [TUTAJ KLIKNIJ].

Poniżej publikuję swoje dwa kazania, które traktują o tym samym. Pod każdym wideo znajdziesz link do wersji tekstowej i mp3.

Jestem ciekaw twoich opinii, uwag i własnych przemyśleń w tej kwestii. Wyraź to wszystko w komentarzach poniżej.

ks. Zbigniew Paweł Maciejewski

Kościół, który straci wiele

KLIKNIJ po tekst i mp3: https://funawi.pl/kosciol-ktory-straci-wiele/

Zadawał pytania

KLIKNIJ po tekst i mp3: https://funawi.pl/zadawal-pytania/ 

Będę wdzięczny za komentarze

2 komentarze do: “wprowadzenie 2

  1. Dziękuję za te myśli. Za budzenie nas z “ciepełka”, że tacy wspaniali jesteśmy (faryzeusze). Z czasem nauczyłam się od nowa zadawać pytania. Paradoksalnie nauczyła mnie tego praca z dziećmi w przedszkolu, które wciąż zadawały pytania. Pan Bóg też postawił na mojej drodze kapłana, który zawsze słucha moich pytań, ale nigdy nie udziela odpowiedzi – pozwala, bym sama je odnalazła. Czasem złościłam się, że nie daje mi prostych rozwiązań, że nie odpowiada na pytania. Z biegiem lat zauważam, że Bóg mi odpowiada, ale nie w sposób, który ja oczekuję czy sobie wymyślę. Bóg zawsze mnie zaskakuję, tak, jak Jego dowody miłości. Zawsze jestem zaskoczona. Taka jest Miłość, nie boi się naszych pytań, ani wyborów. Ze wszystkiego potrafi wyprowadzić dobro, nawet ze zła.

  2. Wszystko co mam otrzymałam. Wiarę wśród wielu darów otrzymałam z nadzieją i miłością w Chrzcie Świętym. Owszem należy dziękować Bogu życiem. Jestem już w latach dojrzałą katoliczką. Kiedyś , po Bierzmowaniu napełniona Duchem Świętym pełna zapału i siły Bożej, ze świeżością młodości zaangażowana byłam niesamowicie. Nawet nie myślałam, że mam dawać świadectwo, zwyczajnie żyłam Jezusem z Jezusem i dla Jezusa wręcz szalenie zakochana w Nim. Z czasem miłość z mojej strony potrzebowała nieustannego miłosierdzia Bożego. Zaczęłam rozumieć, że sama z siebie nic dobrego nie zrobiłam. Tylko dzieła Boże przynosiły dobre owoce. Zrozumiałam również modlitwę “błogosławiona wina” i “naucz mnie życiem dziękować”. Dziś trzeba modlić się nam tak, by Jezus w nas żył, patrzeć Jego oczami na świat – drugiego człowieka. Być żywą świątynią Ducha Świętego. Przyjąć swoje życie jak Jezus mnie przyjmuje, mój Przyjaciel. Być darem i ciągle zaczynać od nowa.
    Dawno temu napisałam taki wiersz
    “Wyznanie”;
    Kiedy się modlę
    to Anioł, którego mi dałeś
    przychodzi z pomocą
    bym się nie zgubiła
    w sobie samej

    kiedy się modlę
    Ty pierwszy mówisz
    a ja powtarzam
    amen.
    Jezus Chrystus – Początek i Koniec nie lękajmy się ufajmy w Nim jest Życie i Prawda i On jest DROGĄ Kościoła. Jezus wszedł w cierpienie, nie bójmy się ziemskiego cierpienia , walczmy by wieczna była radość w Panu naszym. Dziękuję Księdzu za to pole walki. Szczęść Boże.Ela

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *