
Kto ma głosić homilie? Dla mnie mnie rzecz prosta – ten, kto ma coś do powiedzenia.
Kobieta? Chętnie posłucham kobiety. Świecki mężczyzna? Posłucham! Protestant? Tak się składa, że jedno z kazań, które najmocniej uderzyło w moje serce było kazanie pastora Andrzeja Bajeńskiego w ramach akcji Biblia pod namiotem. Było to w Płocku, chyba w 1989 roku. Wkrótce potem udało się pastora zaprosić do seminaryjnej kaplicy, gdzie głosił Słowo Boże. Dzięki za otwartego rektora, ks. bpa Andrzeja Suskiego.
Poczytaj mądrzejszych ode mnie: http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,2445,3-warunki-gloszenia-homilii-przez-kobiety.html
Jak nie masz czasu to kopiuję samą końcówkę, bardzo smaczną: „I nie zapominajmy też, że kiedy pewien biskup chciał uniemożliwić przepowiadanie świeckiemu Orygenesowi, inni biskupi odpowiedzieli: «Gdzie ktokolwiek jest zdolny być rzeczywiście użyteczny dla braci w przepowiadaniu, niech będzie wzywany przez biskupów, by przepowiadał ludowi»”. (Eusebiusz z Cesarei, Storia ecclesiastica vi, 19, 18).




