Księże Biskupie, Siostry i Bracia!
Jezus był pełen miłości, życzliwości i dobroci. Właściwe dla Niego słowa, podstawowe terminy, zwroty to: „odpuszczają ci się twoje grzechy”, „i ja ciebie nie potępiam”, „dziś ze mną będziesz w raju”. Były jednak momenty, gdy ogarniał go gniew, gdy widać było działające w nim emocje. Było to wtedy, gdy spotykał faryzeusza. Nie każdego faryzeusza, ale tego, któremu zawdzięczamy współczesne rozumienie tego słowa, człowieka, dla którego wiara i Bóg były tylko pobożną maską kryjącą wszelkie plugastwo. Wtedy język Jezusa się zmieniał, mówił: „węże”, „plemię żmijowe”, „groby pobielane”, „biada wam”. Czytaj dalej Wybrani i posłani – do katechetów 2001




