Kolejny fragment Dobrej Nowiny dla dzieci.
Kto wie jak (i dlaczego tak) powinniśmy odmieniać słowo stadion, jako grecką miarę długości?
Wskrzeszenie Łazarza J 11,1-44
Betania – miasteczko blisko Jerozolimy. Znajdź je na mapie. Jezus zatrzymywał się tam u sióstr Marii i Marty. Ich bratem był Łazarz.
Syn Boży – jedno z określeń Jezusa.
Piętnaście stadiów – jeden stadion to stara, grecka miara długości (ok. 180 metrów). Oblicz ile to jest piętnaście stadiów.
Dzień ostateczny – ostatni etap dziejów świata, gdy Pan Jezus powtórnie przyjdzie na ziemię.
Mesjasz – Słowo to pochodzi z języka hebrajskiego i oznacza „pomazańca”. W Starym Testamencie ktoś obejmujący urząd lub funkcję proroka, kapłana czy króla, był namaszczany (pomazany) oliwą. Greckim odpowiednikiem jest słowo „chrystus”. Żydzi oczekiwali przyjścia kogoś wyjątkowego – wyjątkowego proroka, kapłana i króla. Tym Pomazańcem, Mesjaszem, Chrystusem okazał się Jezus.
Rabbi – to słowo hebrajskie, oznaczające nauczyciela, mistrza.
Nauczyciel – tak nazywano Jezusa. Jezus nie uczył w szkole dzieci. Przysługuje mu jednak ten tytuł, bo uczył wszystkich ludzi życia i tego jak osiągnąć zbawienie.
11
1. Był pewien chory. Miał na imię Łazarz i mieszkał w Betanii. Było to miasteczko Marii i jej siostry Marty.
2. Maria to ta kobieta, która wkrótce namaści Jezusa pachnącym olejkiem i wytrze jego stopy swoimi włosami. Jej to brat Łazarz był złożony chorobą.
3. Wysłały więc siostry do Jezusa wiadomość: Panie, ten którego kochasz, ciężko choruje.
4. Gdy Jezus to usłyszał powiedział: choroba ta nie prowadzi do śmierci, ale do Bożej chwały. Będzie przez nią wsławiony Syn Boży.
5. Jezus zaś kochał Martę i jej siostrę, i Łazarza.
6. Gdy usłyszał o chorobie Łazarza, pozostał jednak dalej dwa dni w tym samym miejscu.
7. Potem dopiero powiedział do uczniów: chodźmy znów do Judei.
8. Powiedzieli mu uczniowie: Rabbi, dopiero co Żydzi chcieli cię ukamienować i znów tam idziesz?
9. Jezus im odpowiedział: czy dzień nie ma dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi w czasie dnia, nie potyka się, gdyż widzi światło.
10. Jeśli zaś ktoś chodzi w nocy, potyka się, ponieważ nie ma światła.
11. Po tym powiedział: nasz przyjaciel Łazarz śpi, idę go obudzić.
12. Powiedzieli mu: Panie, jeśli śpi to znaczy, że wyzdrowieje.
13. Jezus jednak myślał nie o śnie, ale o śmierci Łazarza. Uczniowie zaś sądzili, że mówi o sennym odpoczynku.
14. Wtedy Jezus powiedział otwarcie: Łazarz umarł.
15. Raduję się jednak, że nas tam nie było. Ze względu na was, byście uwierzyli. Chodźmy do niego.
16. Powiedział wtedy Tomasz, zwany Bliźniakiem, jeden z uczniów: chodźmy i my. Umrzemy razem z Jezusem.
17. Przyszli więc i zastali Łazarza od czterech dni leżącego w grobie.
18. Betania zaś była blisko Jerozolimy. W odległości około piętnastu stadiów.
19. I wielu Żydów przyszło do Marii i Marty. Chcieli je pocieszyć po stracie brata.
20. Gdy Marta usłyszała, że Jezus nadchodzi, wyszła mu naprzeciw. Maria zaś została w domu.
21. Marta zaś powiedziała do Jezusa: Panie, gdybyś tu był, brat mój by nie umarł.
22. Wiem jednak, że i teraz, o co poprosisz Boga, Bóg ci to da.
23. Powiedział do niej Jezus: brat twój zmartwychwstanie.
24. Na to odpowiedziała Marta: wiem, że zmartwychwstanie, przy zmartwychwstaniu w dzień ostateczny.
25. Powiedział jej Jezus: Ja jestem zmartwychwstanie i życie. Człowiek wierzący we mnie, nawet jeśli umrze, będzie żyć.
26. I dodał: każdy, kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?
27. Odpowiedziała Mu: Tak, Panie! Ja wierzę, że ty jesteś Mesjaszem, Synem Bożym, który miał przyjść na ten świat.
28. Gdy to powiedziała odeszła i zawołała Marię, swoją siostrę. Powiedziała jej w tajemnicy, że Nauczyciel jest tu i woła ją.
29. Gdy Maria to usłyszała, wstała szybko i pobiegła do Jezusa.
30. Jezus nie wszedł jeszcze do miasteczka. Był w miejscu gdzie wcześniej spotkał Martę.
31. Żydzi, którzy byli w domu z Marią i pocieszali ją, zobaczyli jak szybko wybiega. Sądzili, że idzie do grobu brata, by płakać. I poszli za nią.
32. A Maria przyszła tam, gdzie był Jezus. Zobaczyła Go i upadła do Jego stóp. I powiedziała: Gdybyś tu był, nigdy by brat mój nie umarł.
33. Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy przyszli za nią. I głęboko się wzruszył.
34. I powiedział: gdzie go położyliście? Odpowiedzieli mu: Panie, chodź i zobacz.
35. Jezus miał łzy w oczach.
36. Mówili więc Żydzi: oto jak go kochał.
37. Niektórzy z nich twierdzili: czy ten, który otworzył oczy niewidomemu nie mógł sprawić, by ten nie umarł?
38. Jezus, dalej wzruszony podszedł do grobu. Była to pieczara, na której wejściu leżał kamień.
39. Jezus powiedział: zabierzcie kamień! Marta, siostra zmarłego, powiedziała Jezusowi: Panie, on już cuchnie, od czterech dni jest grobie!
40. Odpowiedział jej Jezus: czy nie mówiłem ci, że jeśli uwierzysz, zobaczysz chwałę Bożą?
41. Podnieśli więc kamień. Jezus zaś, podniósł oczy do góry i powiedział: Ojcze, dziękuję, że mnie wysłuchałeś.
42. Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz, ale ze względu na tłum, który tu stoi, powiedziałem to, aby uwierzyli, że ty mnie posłałeś.
43. A to powiedziawszy głośno krzyknął: Łazarzu, wyjdź na zewnątrz.
44. I wyszedł ten, który umarł. Miał związane bandażami stopy i ręce. Twarz była owinięta chustą. Jezus powiedział: rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić.





Myśle ze to fajny pomysł dzieci . Nie rozumieją tez warunkow klimatycznych ( w Polsce ) są różne pory roku i np mięso zachowuje się inaczej w różnych temperaturach wiec super ze beda wprowadzone …
Bardzo dobry pomysł że słowniczkiem na początku rozdziału!
Założenie jest takie, by przed tekstem „wyposażyć pojęciowo” dziecko.