Opublikowano 8 komentarzy

Kto ty jesteś?

Wirtualna Ambona; III niedziela Adwentu, B; Iz 61,1-2a.10-11; Łk 1,46-50.53-54; 1 Tes 5,16-24; Iz 61,1; J 1,6-8.19-28

Żydzi wysyłają do Jana Chrzciciela delegację z ważnym pytaniem: „Kto ty jesteś?” Warto to samo pytanie zadać sobie. Kim ja jestem? Jaka jest moja tożsamość? Dojdziemy do tego, mam nadzieję w puencie tej konferencji.

Żydzi, przynajmniej jakaś ich część, spodziewała się, że Jan może być obiecanym Mesjaszem. Zatrzymajmy się zatem nad tym terminem.

Mesjasz to słowo z języka hebrajskiego, które ma swój grecki odpowiednik – chrystus.

Mesjasz – Chrystus znaczy to samo, czyli pomazaniec. Była to osoba pomazana, czy też namaszczona oliwą. Był to znak pokazujący Boże wybranie i Bożą pomoc.

W tradycji Izraela były trzy kategorie Bożych wybrańców, których namaszczano oliwą. Byli to kapłani, królowie i prorocy.

Tak Biblia mówi o namaszczaniu kapłanów:

„Weź Aarona i jego synów, szaty, oliwę do namaszczania, cielca na ofiarę przebłagalną, dwa barany i kosz chlebów przaśnych. (…) Wtedy Mojżesz kazał się przybliżyć Aaronowi i jego synom i obmył ich wodą. Ubrał go w tunikę, opasał go ozdobnym pasem, włożył na niego wierzchnią szatę, na niej umieścił jeszcze efod, opasał go przepaską efodu i przymocował go nią. Potem umieścił na nim pektorał i włożył do pektorału urim i tummim. Włożył mu na głowę tiarę i przymocował na przedniej stronie tiary blachę złotą, święty diadem, tak jak nakazał Pan Mojżeszowi. Potem Mojżesz wziął oliwę namaszczenia, namaścił przybytek wraz ze wszystkim, co w nim było, i poświęcił te rzeczy. Także pokropił nią siedem razy ołtarz i namaścił ołtarz razem z całym jego sprzętem, również kadź na wodę i jej podstawę, aby je poświęcić. Potem wylał trochę oliwy namaszczenia na głowę Aarona i namaścił go, aby go poświęcić.” (Kpł 8,2.-12)

Tak Biblia mówi o namaszczaniu królów:

„Weźcie ze sobą sługi waszego pana, a następnie posadźcie Salomona, mego syna, na moją własną mulicę i prowadźcie go do Gichonu. Potem niech go tam namaszczą kapłan Sadok i prorok Natan na króla nad Izraelem. Następnie zadmijcie w róg i wołajcie: Niech żyje król Salomon! Potem pójdziecie za nim. On zaś przyszedłszy, zasiądzie na moim tronie i on będzie królował po mnie, bo ja rozkazałem, aby był wodzem nad Izraelem i nad Judą. Poszedł więc kapłan Sadok i prorok Natan oraz Benajasz, syn Jojady, oraz Keretyci i Peletyci i wsadziwszy Salomona na mulicę króla Dawida, zaprowadzili go do Gichonu. Tam kapłan Sadok wziął róg oliwy z Namiotu i namaścił Salomona. Wtedy zagrano na rogu, a cały lud zawołał: Niech żyje król Salomon!” (1Krl 1,33b-34.38-39)

Tak Biblia mówi o namaszczaniu proroków:

„Wtedy Pan rzekł do niego: Idź, wracaj twoją drogą ku pustyni Damaszku. A kiedy tam przybędziesz, namaścisz Chazaela na króla Aramu. Później namaścisz Jehu, syna Nimsziego, na króla Izraela. A wreszcie Elizeusza, syna Szafata z Abel-Mechola, namaścisz na proroka po tobie. (…) [Eliasz] stamtąd poszedł i odnalazł Elizeusza, syna Szafata, orzącego: dwanaście par [wołów] przed nim, a on przy dwunastej. Wtedy Eliasz, podszedłszy do niego, zarzucił na niego swój płaszcz.” (1Krl 19,15-16.19)

Królowie, kapłani i prorocy to byli Boży pomazańcy. Rodziła się jednak w ludzie Izraela świadomość, że przyjść musi jakiś super-mesjasz. Niezwykły Król, nie z tej ziemi kapłan, niesamowity prorok. Taki Mesjasz pisany wielką literą.

Wiemy, że te nadzieje wypełniły się w Jezusie. Jezus jest Mesjaszem, jest Chrystusem. Jest Kapłanem, Królem, Prorokiem. On został namaszczony – nie oliwą, ale samym Duchem Świętym: „A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego.” (Mt 3,16)

Wróćmy teraz do pytania, które pojawiło się na początku: „Kto ty jesteś?” Odpowiedź może wydać się zaskakująca: „Jesteśmy Mesjaszami”.

Dlaczego? Otóż ten sam Duch, który zstąpił na Jezusa czyniąc go Mesjaszem zstąpił i na nas. Mamy tego samego Ducha, więc uczestniczymy w tym samym mesjańskim posłannictwie.

Tym, których nie przekonałem, chcę otworzyć obrzędy chrztu. Oprócz istoty chrztu – polania wodą, wezwania Trójcy, są jeszcze obrzędy dodatkowe – wśród nich namaszczenie olejem. Ksiądz namaszczając krzyżmem mówi wtedy: „Bóg wszechmogący, Ojciec naszego Pana, Jezusa Chrystusa, który cię uwolnił od grzechu i odrodził z wody i z Ducha Świętego, On sam namaszcza ciebie krzyżmem zbawienia, abyś włączony(a) do ludu Bożego, wytrwał(a) w jedności z Chrystusem Kapłanem, Prorokiem i Królem na życie wieczne.”

To wielki dar. Dar często nieodkryty, albo przyjmowany z niedowierzaniem.

Kto ty jesteś? Mesjasz!

A ty? Kto ty jesteś?

8 komentarzy do “Kto ty jesteś?

  1. „Bóg (…) namaszcza ciebie (…) abyś (…) wytrwał(a) w jedności z Chrystusem Kapłanem, Prorokiem i Królem na życie wieczne.” Faktycznie, wynika z tego że mamy niezaprzeczalny udział w misji Jezusa. I jesteśmy Bożymi Pomazańcami, a więc z hebrajskiego – Mesjaszami! Wow! Wielka sprawa! Aż niewiarygodne, jak ważni jesteśmy dla Boga my, ludzie. Jak wielką mamy godność w Jego oczach. I smutne, że nie zdajemy sobie z tego sprawy, nie dowierzamy temu i nie potrafimy tego docenić, może nawet nie chcemy przyjąć tego do wiadomości. Bo uświadomienie sobie tego, kim my jesteśmy dla Boga obliguje do innego życia. A to już nie zawsze jest wygodne.
    A kim ja jestem? Cały czas szukam odpowiedzi na to pytanie, odkrywam swoją tożsamość – zarówno jako człowiek, jak i Boże dziecko – krok po kroku i z mozołem. Jestem poszukiwaczką Prawdy.
    A Jezus, jako moja Droga, gdy już stanę przed Nim twarzą w twarz i poznam Go tak, jak zostałam przez Niego poznana, będzie moim Życiem – w pełnej jedności z Nim. I ufam, że Życie w Jezusie nijak się będzie miało do mojego obecnego życia, bo ono jest tyko drogą, często krętą i wyboistą, na której tak często się wywracam, nurzam w błocie i nabijam sobie sińce. Ale już wiem, że muszę się podnosić i iść dalej starając się trwać w Drodze – do Prawdy i Życia.
    Bóg zapłać za kolejną inspirację do przemyśleń!
    Pozdrawiam 🙂

    1. A czy czuję się Mesjaszem? Do tej pory nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale tak „na gorąco”, przed przeczytaniem tego tekstu, odpowiedziałabym, że nie. A logika podpowiada, że jednak powinnam. Staram się być uczniem Jezusa, współpracować z Nim w Jego misji, nieść ludziom Dobrą Nowinę – na taką skalę, na jaką mnie w tej chwili stać. Do tego też jestem powołana i namaszczona poprzez chrzest. Ale Mesjasz to wielkie słowo, w moim dotychczasowym pojęciu określające tylko Jezusa i na chwilę obecną nie śmiałabym tak o sobie myśleć. Może powinnam zrobić korektę pojęcia?
      Cóż, muszę się jeszcze nad tym zastanowić 🙂

  2. Nie rozumiem dlaczego moja wypowiedż nie może być opublikowana, taką informację dostałam. A chciałam się podzielić, że ja jestem wybrańcem Bożym przez to, że mnie ochrzczono wodą i namaszczono olejem św.

  3. Jestem wybrańcem namaszczonym i obmytym w wodach chrztu św., która pragnie słuchać i żyć tym co mówi Pismo Św. i Kościół. Bogu niech będą dzięki, niech mnie prowadzi i strzeże mój Pan i Bóg.

  4. Staram się być mini mesjaszem.

  5. Staram się być mini mesjaszem!
    Pozdrawiam Szczęść Boże!

  6. człowiekiem który kocha Chrystusa

  7. Dziś słuchałam Ewangelii i kazanie… ,, Kto ty jesteś?” odpowiem;jestem Chrześcijańską i praktykująca.

Skomentuj teresa Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *