Uroczystość Objawienia Pańskiego, (Iz 60,1-6); (Ps 72,1-2,7-8,10-11,12-13); (Ef 3,2-3a.5-6); Aklamacja (Mt 2,3); (Mt 2,1-12); Winnica 6 stycznia 2026.
Wczoraj był piękny dzień, było cicho, świeciło słońce, skrzyło się pięknie w śniegu. Niech to nas jednak nie zmyli, żyjemy w czasach ciemności i zamętu. Oczywiście nie chodzi o przyrodę tylko świat polityczny, społeczny, także religijny, w którym nam przyszło żyć.
Tu zaś mamy zachmurzenie duże, silne wiatry i opady wszelkiej maści zarazy. Do tego stanu pasuje określenie z pierwszego czytania: „Gęsty mrok spowija ludy”. (Iz 60,2b)
W tym samym czytaniu mamy wezwanie, które ma być adekwatne do tego gęstego mroku. Ma to być powstanie i świecenie: „Powstań, świeć, Jeruzalem”. (Iz 60,1a)
Wezwanie powstań i świeć to wezwanie do składania świadectwa. Świadectwo to nic innego jak przyznawanie się do wiary i opowiedzenie jak ta wiara czyni dobro w naszym życiu.
Nie trzeba szukać okazji do świadectwa. Okazje same się znajdą. Trzeba tylko odwagi, by stanąć i zaświecić komuś w oczy. Powiedzieć spokojnie acz stanowczo: Jestem chrześcijaninem, wierzę w Boga i jestem z tego dumny.
Światło, którym świecimy nie jest naszym światłem. To światło odbite. Jedyne światło, które na świat przychodzi. Jeśli składamy świadectwo, jeśli świecimy, to zawsze „dzięki Bogu”.
Świadectwo zawsze będzie miało swoją cenę. Zawsze będzie kosztować. Czasem będzie kosztować tanio – ktoś się puknie w czoło, ktoś nazwie oszołomem. Czasem będzie drożej – nie dostaniesz awansu albo stracisz pracę. A czasem będzie bardzo drogo, trzeba będzie zapłacić życiem.
Zastanów się jakim jesteś świadkiem? Jak szybko wstajesz i jak mocno świecisz?
Mówiąc o świadectwie chciałbym nawiązać do dwóch wydarzeń. Jedno będzie sprzed ponad czterdziestu lat, drugie sprzed kilku dni.
W roku 1984 we Włoszczowie młodzi ludzie ze szkoły średniej „wstali i zaświecili”. Gdy po stanie wojennym władze usunęły krzyże ze szkoły, uczniowie pokojowo upomnieli się o swoje prawa, a gdy to nie poskutkowało, podjęli kilkunastodniowy strajk okupacyjny w obronie krzyży. Nie sięgali po przemoc ani nienawiść, lecz trwali w modlitwie, jedności i odpowiedzialności, godząc się nawet na represje. Stali i świecili, dali świadectwo.
Dzisiaj o tych wydarzeniach powstaje film – „Znak sprzeciwu”. Zdjęcia już są ukończone, trwa faza postprodukcji. Jesli chcesz możesz wesprzeć tę produkcję https://stowarzyszenierafael.pl/znaksprzeciwu/. To także będzie forma dawania świadectwa.
A drugie wydarzenie także związane jest ze szkolnym krzyżem. Wydarzenie sprzed kilkunastu dni dni. W Kielnie na Kaszubach nauczycielka zdjęła ze ściany krzyż i i wyrzuciła do kosza. Uczniowie – mimo młodego wieku – zaprotestowali, dając dojrzałe świadectwo wiary i sumienia.
Idąc tokiem tego kazania – powstali i zaświecili.
Chrześcijańskie świadectwo nie polega na agresji, ale na spokojnej odwadze, modlitwie i wierności prawdzie – nawet wtedy, gdy krzyż i wiarę próbuje się wyrzucić na margines. Nawet, gdy trzeba za to drogo zapłacić.
Zastanów się jakim jesteś świadkiem? Jak szybko wstajesz i jak mocno świecisz?
Świat pogrążony jest w mroku. A ty – powstań i świeć. Trzeba rozjaśnić ten mrok.

Przeczytałeś? Skomentuj, dopowiedz, zapytaj. Dopowiadam i odpowiadam, ale nie toczę polemik w komentarzach.
ks. Zbigniew Paweł Maciejewski
Fundacja Nasza WInnica
Od Litery Do Wiary. Rzeczy Dobrze Pomyślane.
Pomagam księżom w ich pracy parafialnej,
przez dostarczanie publikacji, książek i pomysłów duszpasterskich,
ponieważ wierzę, że może to zmienić oblicze Kościoła.





Potrzeba nam świadków. Dziekuje za piękne ujęcie .
Szczęść Boże 🙂
Serdecznie dziękuję za piękne jak zawsze świadectwo wiary księdza Zbigniewa.
A także za całe kazanie, które mocno przemawia do serc. Niech nasz Dobry Bóg błogosławi księdzu, który świeci dla nas tak pięknym światłem wiary.
Z Panem BogiemR ☘️
Dziś dziękuję za to słowo kazania, jest krótkie i z wielkim przesłaniem i daje odwagę aby dawać świadectwo :-). PS. Po kolędzie chodze i jeden pan ok 55 lat mającydziś sam powiedział, że bardzo mu pomaga Rachunek sumienia ( zdumienia) :-).
Bogu dzięki, że ksiądz Paweł Świeci 🙂