
Budujemy pustelnię według koncepcji Elizeusza. O co tu chodzi?
Chodzi o pustelnię „minimalistyczną”, gdzie jest tylko łóżko, stół, krzesło i lampa.
Nic nas nie rozprasza, nie zagłusza.
Obejrzyj kolejne filmiki:
1.
2.
3.
wkrótce

Budujemy pustelnię według koncepcji Elizeusza. O co tu chodzi?
Chodzi o pustelnię „minimalistyczną”, gdzie jest tylko łóżko, stół, krzesło i lampa.
Nic nas nie rozprasza, nie zagłusza.
Obejrzyj kolejne filmiki:
1.
2.
3.
wkrótce
Księże Zbyszku, serce się raduje, oczy wilgotnieją, nadzieja się ożywia, konto się otwiera. Z Serca Diecezji donoszę o tym ” przypadkowym” odkryciu, tym bliższym sercu , że dawno, dawno temu mieszkałam w Pułtusku, a że idea pustelni, ciszy zawsze była mi bliższa , niż zbiorowe emocje i entuzjazm, które ” gaszą intelekt” wg. Ojca Joachima, jestem za pustelnią. Ja poza swoją domową, odkryłam piaskową pustynię nad Wisłą, gdzie cisza, woda, i wolna przestrzeń mimo woli kierują myśli ku Sprawcy tych cudów. Dużo by pisać. Poszukam sposobu, żeby posłać obrazki z mojej pustyni, a Winnickiej pustelni dosypię co nieco piasku. Niech Pan strzeże takiej ” Iskierki z Bożego ogniska”, by nie przygasła z niemocy. b.
Uważam,że to jest wspaniały pomysł. Sama jeżdżę do pustelni diecezjalnej w Jasionie i poszukuję takiego miejsca odosobnienia-bycia sam na sam z Panem. To jest bardzo potrzebne w budowaniu relacji -ja-Bóg