Opublikowano 9 komentarzy

Słowo w sercu

15 Niedziela Zwykła, C; Pwt 30,10-14; Ps 69,14.17.30-31.36ab.37; Kol 1,15-20; J 13,34; Łk 10,25-37; Winnica 10 lipca 2016 roku.

Od kilku lat, co roku uczymy się na pamięć jednego wersetu z Biblii.

„Wezwałem Imienia Pana, Panie ratuj moje życie.” (Ps 116,4)

„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.” (J 3,16)

„Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.” (J 15,5)

„Jako (…) wybrańcy Boży – święci i umiłowani – obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy!” (Kol 3,12-13)

Ciekawy jestem czy zostaje to w nas, czy pamiętamy? Spróbujmy głośno powiedzieć ten ostatni werset, najdłuższy. Zacznę tylko i pomagać nie będę…

Po co to robimy?

Nie jest to sztuka dla sztuki. Nie jest to po to, byśmy mogli się popisać przed innymi. Nie jest to też po to, byśmy uczcili Rok Miłosierdzia, choć to właśnie Rok Miłosierdzia zdecydował o wyborze takiego a nie innego wersetu.

Powód jest prosty i wyjaśnia to dzisiejsze pierwsze czytanie. Chodzi o to, by Słowo Boga było blisko nas, było na naszych ustach i w naszym sercu.

Czy jest na naszych ustach? Niewątpliwie – powtarzamy je co tydzień a może częściej. Zatem jest nawet głębiej – w naszej pamięci.

Czy jednak jest w sercu?

Mieć Słowo w sercu to znaczy ukochać je, ustawić w centrum, postawić przy sterze naszego życia, pozwolić, by Słowo miało wpływ na nasze życie.

Jest tak? To nie jest łatwe.

Kiedyś Jose Prado Flores, meksykański, świecki ewangelizator, zapytał swoich słuchaczy jaka jest największa odległość we wszechświecie? I kazał im jedną rękę trzymać na wysokości czoła a drugą na wysokości serca.

Największa odległość we wszechświecie to odległość między ludzkim umysłem a ludzkim sercem.

Trudno ją pokonać, ale jednak trzeba, bo gdy Słowo będzie tylko na ustach, tylko w pamięci, to niczym się nie będziemy różnić od faryzeuszy, którzy mówią jedno, cytują drugie a żyją zupełnie inaczej.

Pół roku powtarzamy nasze Słowo Życia. Czas zapytać, czy dostało się ono już do serca? Czy zaczyna tam coś dojrzewać, kłuć, uwierać? Czy pokazało to jakieś nieporządki w naszym życiu, w relacjach do drugich?

Czy udało się nam przebaczyć, odpuścić, darować? Bo Bóg nam przecież przebaczył, odpuścił wszystko i darował?

Czy pojednaliśmy się z kimś?

Czy staliśmy się bardziej cierpliwi w znoszeniu innych?

Czy przynajmniej jakaś myśl o naszej powinności nie pozwala nam budować obrazu samego siebie jako chodzącej doskonałości?

„Będziesz słuchał głosu Pana, Boga swego, przestrzegając jego poleceń i postanowień zapisanych w księdze tego Prawa. (…) Słowo to bowiem jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić.” (Pwt 30,10a.14)

Nie dla popisu, nie dla próżnej chwały, ale dla życia zgodnego z Bożą wolą.

Niech Słowo Boga będzie na naszych ustach. Niech będzie w naszej pamięci. Niech będzie w sercu. Niech będzie w naszym życiu.

9 komentarzy do “Słowo w sercu

  1. Dziękuję za słowa księdza. Gdy czytałam werset z Biblii to mnie olśniło. Mój synek będzie miał 6 lat i maluje od kilku do kilkudziesięciu obrazków dziennie. Są bardzo ładne i maluje sercem. Zawołałam go i się z nim umówiłam (po przeczytaniu księdza kazania), żeby namalował mi rysunek po usłyszeniu słów Ja jestem krzewem winnym… Powtórzyliśmy słowa kilka razy i pobiegł do swojego pokoju. Efekty są piękne. Maluje trzeci obrazek do tego samego wersetu:) Chwała Panu! Agnieszka

  2. Drogi Księże Zbigniewie z całego serca dziękuję Panu Bogu za to ,że jesteś za Twoje mądre homilie ,za Twoją pracę dla swojej i nieswojej owczarni.Bardzo żałuję,że nie ma takiego księdza moja parafia i nie miała nigdy.Dzięki Twoim kazaniom,słuchaniu Radia Maryja i oglądaniu Telewizji Trwam moja WIARA NADZIEJA I MIŁOŚĆ wciąż wzrasta i wzrasta.Niech Pan BÓG ma Cię w swojej opiece.
    SZCZĘŚĆ BOŻE

    1. …i właśnie – tak działa Pan Bóg w mocy Ducha Świętego dla tych, którzy są pokorni i i idą drogą Pana.
      pięknej przygody z Jezusem życzę i błogosławię księdzu .
      Z Bogiem.
      Dziękuję………………

  3. Panie, uczyń serca nasze według serca Twego, amen. Dziękuję za jak zawsze budujące kazania, skłaniające do refleksji.

  4. Drogi Księże Zbigniewie ! Czytam z ogromną chęcią od pewnego czasu kazania Księdza i jestem wdzięczna Panu Bogu, że dane mi było spotkać Księdza chociaż w wirtualnym świecie. Podziwiam umiejętności Księdza w interpretacji Słowa Bożego i dar prostego ale jakże sugestywnego przekazywania terści w Nim zawartych nam- wiernym, którzy ( jak sądzę) w większości traktują Ewangelię w sposób bardzo powierzchowny . Dziś przeczytałam wszystkie trzy kazania polecane przez Księdza na stronie Fundacji i jak zwykle jestem pod dużym wrażeniem. Ubolewam natomist nad faktem, iż nieliczni księża w parafiach mają ten dar, co Ksiądz i niestety nie potrafią ciekwie i jednoznacznie odnosić słów Chrystusa do naszej rzeczywistości i życia codziennego każdego z nas. Pewnie umieją doskonale interpretować Słowo ale z przekazem jest już gorzej. Cóż dar przekazu jest talentem, który się dostaje od Boga, a potem umiejętnie rozwija, tak jak to czyni własnie Ksiądz…
    W tym kotekście życzę Księdzu pomyślności w dalszym doskonaleniu swego talentu i stałej opieki Ducha Św. w tym zakresie. Jestewm Księdza wierną „słuchaczką” i bardzo pomagają mi kazania Księdza w zgłębinu wiary w Boga, poszerzaniu wiedzy religijnej i uczeniu się dialogu z Bogiem , bo wiem, że moja wiara do tej pory była „papierowa”. Pozwoliłam sobie nawet polecić kazania Księdza jednemu z proboszczy w okolicy mojego zamieszkania. Nie wiem, czy skorzystał ale sądzę , że mógłby w Słowie głoszonym przez Księdza znaleźć inspirację do swoich kazań. Serdecznie pozdrawiam i życzę licznych łask z niecierpliwością czekajac na nastepne kazanie.

    1. Dziękuję za dobre słowo
      🙂

  5. Jeżeli Słowo Boga jest na moich ustach,jeżeli Słowo Boga jest w mojej pamięci,jeżeli jest w moim sercu i w moim życiu-tak naprawdę-to dzieją się cuda.Pan przemienia moje serce i napełnia je miłością.Uzdalnia do przebaczenia,uwalnia,uzdrawia i napełnia radością.Słowo Boga ma MOC.

  6. Słowa Pana powinny być drogowskazem w naszym życiu. Szczególnie teraz kiedy świat jest zepsuty i uczy jak żyć bez Boga
    Przypominam sobie homilię św Jana Pawła II Człowiek może powiedzieć Bogu nie ale czy wokno.

  7. Bóg zapłać za Twoje słowa Księże, za Twoje starania, za gorliwość w służbie Bożej, za ten blog. Pastwrzu, jesteś blisko swoich owiec, pachniesz nimi i to jest piękne. Błogosławiona Twoja Parafia, że Pan dał jej takiego Pasterza.

Skomentuj Bożena Dolska Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *