Opublikowano 10 komentarzy

Sługa i sługus

Podaj dalej...
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

29 niedziela zwykła, B; Iz 53,10-11; Ps 33,4-5.18-20.22; Hbr 4,14-16; Mk 10,45; Mk 10,35-45; Winnica 18 października 2015 roku.

Film o Atylli – starożytnym wodzu Hunów – rozpoczyna się od tego jak babcia opowiada dziesięcioletniemu Atylli legendę o królu, który ma zjednoczyć wszystkich Hunów. Mówi o nim tak: “Nie uklęknie przed nikim a wszyscy klękną przed nim.”

Wkrótce przychodzi moment próby – na wioskę napada sąsiednie plemię, mieszkańcy są wycięci a Atylla złapany. Wódz napastników mówi do chłopca: “Jestem teraz twoim Panem. Uklęknij. Klękaj, a może będziesz żyć jako mój niewolnik.” Jeden z wojowników strzela do chłopca z łuku. Strzała wbija się tuż przy stopie dziesięciolatka. Chłopiec wyrywa strzałę, grotem rani konia, który się płoszy i zrzuca jeźdźca. Mały Atylla dosiada go i ucieka.

Wkrótce spotyka dziewczynę, która przekazuje mu swoja wizję. Wskazując na niego mówi: “Wczoraj narodził się król.” Chłopiec zaprzecza i mówi: “Urodziłem się dziesięć lat temu.” I słyszy w odpowiedzi: “Nie, urodziłeś się wczoraj. W stepie.”

Tyle film i wyobraźnia scenarzysty. Niewiele wiemy o Atylli, ale na pewno pasuje do niego określenie: “Nie uklęknie przed nikim a wszyscy klękną przed nim.”

Dzisiejsze kazanie będzie o tym, czy człowiek może klękać przed drugim człowiekiem. A jeśli tak, to na jakich zasadach.

Zacznijmy od stwierdzenia, że rzeczywiście ludzie klękają przed innymi. Stają się wtedy niewolnikami, gotowymi na wszystko, by tylko pokazać swoją lojalność. Często gotowi są na największe świństwo i nieprawość.

Gdy ich pan doznaje upadku usprawiedliwiają się potem mówiąc: “My wykonywaliśmy tylko rozkazy”.

Zatem – wyciągnie ktoś wniosek – nie wolno człowiekowi klękać przed człowiekiem.

Spójrzmy jednak, przed ostatecznym sformułowaniem twierdzenia, na Jezusa. Ostatecznie to On ma stać się dla nas wzorcem wszelkich postaw.

To niezwykle ciekawe, że w Ewangelii, której wysłuchaliśmy dzisiaj, Jezus wskazuje na siebie jako na Sługę: “Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.” (Mk 10,45)

Wezwanie do służenia było dla niego nie jakimś górnolotnym hasłem, ale konkretem. Przypomnijmy sobie Ostatnią Wieczerzę: “[Jezus] wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany.” (J 13,4-5)

Nie ma tam mowy o klękaniu, ale niby jak można to inaczej zrobić?

Do tego co sam robi wzywa i innych: “Kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich.” (Mk 10,43b-44) To także dzisiejsza Ewangelia.

Mamy zatem być sługami. Trzeba zatem, jest to nieuniknione, czasem chociaż klęknąć.

Rozumiemy jednak dobrze, że jest “klękanie” i “klękanie”.

Czym innym jest klęknąć, by komuś opatrzyć rany, klęknąć, by kogoś podnieść, klęknąć, by komuś z serca usłużyć. I czym innym jest klęknąć, by komuś oddać duszę i życie.

Nie wolno swojej duszy zaprzedać ani diabłu, ani jego sługom chodzącym po ziemi, ani nikomu.

Swoją duszę i życie można oddać tylko Bogu. Tylko przed Nim wolno klęknąć.

Przed człowiekiem klękaj tylko wtedy, gdy potrzebuje twojej pomocy.

Zbierając wszystkie wątki tego kazania można dokonać rozróżnienia dwóch terminów.

Jest słowo “sługa” i słowo “sługus”. Są w sumie podobne i pochodzą od jednego.

Oznaczają jednak zupełnie różne rzeczy. Służyć innym jest rzeczą dobrą i szlachetną. Jezus służył i nazywał się Sługą. Służ innym, nawet, gdy wymaga to klęknięcia.

Sługus jednak to ktoś zupełnie inny. To ktoś w sumie mały i tchórzliwy. Gotowy na wszystko. Sługus nie ma serca, bo sprzedał je dawno. Z rozumem też na bakier, bo przyzwyczaił się, że ktoś inny za niego myśli.

Bądź sługą. Sługusem nigdy.

10 komentarzy do: “Sługa i sługus

  1. Bóg zapłać! 🙂

  2. Bóg zapłać za to kazanie.

  3. Drogi Księże!
    Duży ukłon w Twoją stron, ponieważ kazania są mądre i zawsze przekazane są pięknie. Czytam lub słucham wszystkie Twoje kazania i proszę o więcej, zmusza mnie do zatrzymania się na chwilę refleksji po przeczytaniu. Bóg zapłać za wszystko.
    Miłego błogosławionego dnia. Szczęść Boże.

  4. Tak sobie pomyślałam, że tak jak Ksiądz napisał jest wiele sytuacji w życiu, wymagających klęknięcia z powodów nazwijmy to “technicznych”. Ale tak, jak lekarz mówiący “proszę podać mi dłoń” nie ma na myśli prośby o małżeństwo, tak krawiec klękający przed człowiekiem, bo mu np. pomaga skrócić spodnie, nie oddaje mu pokłonu.
    Do tego trzeba dodać te sytuacje, gdy żądanie oddania pokłonu jest związane z szantażem zrobienia krzywdy najbliższym.
    Myślę więc, że nie chodzi o to, co robi ciało, a przynajmniej nie wyłącznie.
    Chodzi o to, przed kim lub Kim klęka duch człowieka i komu oddaje pokłony, nawet gdy ciało stoi wyprostowane.
    Kazanie wspaniałe, bo daje do myślenia 🙂

  5. W moim mieście też pada. Czytam wszystkie kazania i dziękuję!

  6. Bardzo mądre,pouczające i podnoszące godność człowieka.Uwielbiam te kazania,czytam wszystkie jak również słucham wielu innych kaznodziejów. Muszę przyznać,że w moim życiu spełniają wielką rolę.Dzięki Radiu Maryja i dzięki tym wszystkim kazaniom moja wiara stała się żywa,już nie jest połowiczna,oparta na sentymentach i tradycji taka po swojemu. Jestem szczęśliwa .Dziękuję bardzo i SZCZĘŚĆ BOŻE

  7. Amen. Tylko Jezus jest moim Panem .

    1. Przed człowiekiem klękaj tylko wtedy, gdy potrzebuje twojej pomocy…. Dziękuję, za tak bogatą treść, która uczy mnie prawdziwego życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *