Opublikowano Dodaj komentarz

Wierzyć w imię

Podaj dalej...
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

5. Niedziela Wielkanocna, B; (Dz 9, 26-31); Psalm (Ps 22 (21), 26b-27. 28 i 30ab. 30c-32); (1 J 3, 18-24); Aklamacja (J 15, 4a. 5b); (J 15, 1-8); Winnica 2 maja 2021.

Jak ma na imię ten, którego powieszono na krzyżu? Ten, który umarł i zmartwychwstał?! Zadaję może dziwne pytanie, bo odpowiedź wydaje się być oczywista. To imię, to Jezus.

Wydaje mi się jednak, że naprawdę mało kto zna to imię. Mało kto wierzy w to imię.

Czytamy w Biblii: „Przykazanie zaś Jego jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał.” (1J 3,23)

Jeśli mamy wierzyć w to imię, to wiedzieć musimy, co znaczy to imię, co w tym imieniu jest zawarte.

To imię, Jezus, nie było po dziadku ani nie wybrano go, bo było ładne czy modne. Imię to było na tyle ważne, że wybrał je sam Bóg i przekazał swoją wolę przez anioła.

W scenie zwiastowania czytamy: „Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.” (Łk 1,31) A w relacji Mateusza mamy: „Porodzi [Maryja] Syna, któremu nadasz [Józefie] imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów.” (Mt 1,21)

W tym drugim wersecie tekst sam wyjaśnia znaczenie imienia Jezus. Bóg jest tym, który zbawia. Imię Jezus znaczy, że Bóg (Jahwe) jest zbawieniem.

Gdy mówię, że mało znamy to imię, to chodzi mi o to, że mamy swoją własną koncepcję zbawienia, odrębną od Bożej koncepcji.

W tym naszym mniemaniu, dodajmy, że absolutnie błędnym, zbawienie bierze się z naszych dobrych uczynków, które zbieramy przez całe nasze życie. Jeśli zbierzemy ich wystarczająco dużo, to Bóg, zadowolony z nas, wpuści nas do nieba. Jeśli będzie za mało, to pójdziemy jeszcze do czyśćca, by dozbierać jeszcze trochę. Gdy nie mamy szans na uzbieranie, to idziemy do piekła.

Potrzeba nam dużo zrozumienia i pokory, by przyjąć, że jest to absolutnie błędne mniemanie.

Tak, mamy przez życie iść czyniąc dobro, ale jak byśmy nie byli dobrzy, jak długo byśmy nie żyli, to wszystko co uzbieramy zawsze będzie za mało.

I to nie trochę za mało, ale jakościowo za mało, radykalnie za mało, o niebo za mało.

Po prostu cena za niebo jest większa niż możemy to sobie wyobrazić i większa niż możemy zapracować.

Niebo kupuje się krwią. Nie twoją krwią, ale Jezusa – Prawdziwego Człowieka i Prawdziwego Boga. W liście Piotra czytamy: „Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy.” (1P 1,18-19)

Zbawienie to dzieło i dar Boga. I Bogu niech będą dzięki, bo gdyby zależało od nas, to niebo na wieki pozostałoby zamknięte.

Imię Jezus znaczy, że zbawienie jest od Boga.

Nie wystarczy być dobrym człowiekiem. Po pierwsze ta dobroć to najczęściej własne lub cudze mniemanie o dobroci. Po drugie, nawet gdyby to była prawdziwa dobroć, to dobrać ta nie wystarczy.

Bóg nas zbawia, swoją łaską. Zbawia nas nie dlatego, że my jesteśmy dobrzy, ale dlatego, że On jest dobry.

Czy wobec tego, wszyscy będą zbawieni? Tak można pomyśleć, skoro z jednej strony wszyscy potrzebujemy zbawienia, nie różnimy się między sobą, bo wszyscy jesteśmy grzesznikami, a z drugiej strony dobry Bóg nie czynić będzie różnic, bo przecież właśnie jest dobry.

Tak, Bóg ma zbawienie dla wszystkich, jego łaska nie jest niczym ograniczona. Chyba jednak nie wszyscy znajdą się w niebie.

Można powiedzieć, że Bóg jest tak dobry, że w swojej dobroci, pozwoli pójść do piekła tym, którzy chcą tam pójść.

Zrozumienie może nam dać dzisiejsza Ewangelia. Winorośl i latorośle. Winorośl to krzew. Latorośle to jest to, co wyrośnie z pąków, które właśnie nabrzmiewają. Latorośle wyrastają, zakwitają i wydają winogrona.

Winorośl, winny krzew, to Jezus. Latorośle to ludzie.

I mówi Jezus: „Latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – o ile nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.” (J 15,4bc)

Albo jesteś wszczepiony w Jezusa, zjednoczony z Jezusem, albo żyjesz po swojemu, oddzielony zupełnie od Niego, albo jedynie pozorujący zjednoczenie.

Z Jezusem i przez Jezusa, dzięki Jezusowi, wydasz owoc życia wiecznego. „Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.” (J 15,5)

Bez Jezusa owocu nie będzie, nawet jak bardzo się będziesz wysilał. „Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie.” (J 15,6)

Bóg jest dobry, Bóg zbawia, jest pełen łaski i miłosierdzia.

Rzecz w tym, czy w swoim doczesnym życiu jesteś i będziesz z Nim i czy będziesz z Nim w godzinę twojej śmierci.

Odpowiedź wcale nie jest oczywista. Pomyśl, zanim jej udzielisz!


Dobra Nowina dla dzieci GOTOWA!

Dla nabywców detalicznych oraz hurtowych – parafie, wspólnoty, sklepy
KLIKNIJ: https://funawi.pl/dobra-nowina-dla-dzieci-oferta/

Podaj dalej...
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *