Uroczystość Wniebowzięcia NMP, (Ap 11, 19a; 12, 1. 3-6a. 10ab); (Ps 45 (44), 7 i 10. 11-12. 14-15); (1 Kor 15, 20-26); Aklamacja; (Łk 1, 39-56); Winnica 15 sierpnia 2026.
W Starym Testamencie znalazłem taką skargę Boga, żal, stwierdzenie: „Myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – wyrocznia Pana. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje – nad waszymi drogami i myśli moje – nad myślami waszymi.” (Iz 55,8-9)
Pytanie brzmi, zadaję je dzisiaj sobie i wam, czy może być inaczej? To znaczy czy myśli nasze mogą być myślami Boga a myśli Boga naszymi myślami? Czy jest tu możliwa jedność?
Czy nasza droga i droga Boga to może być taka sama droga? I kierunek na tej drodze taki sam. Czy jest tu możliwa zgoda?
Znam kogoś, kto w pełni myśli po bożemu i chodzi Jego drogami, nie zbaczając ani na lewo, ani na prawo.
To Maryja!
Nie jest żadnym odkryciem, że jej hymn uwielbienia, magnificat, który słyszeliśmy w Ewangelii, zawiera szereg odniesień do Starego Testamentu, zwłaszcza do pieśni Anny, matki proroka Samuela, z Pierwszej Księgi Samuela.
Na czacie GPT wstawiłem polecenie: „Wkleję ci tekst Magnificat, dokonasz jego analizy, wykryjesz wszystkie cytaty, parafrazy i aluzje do Starego Testamentu; zrobisz tabelkę, gdzie w jednej kolumnie będą poszczególne fragmenty magnificat w drugiej odniesienia.”
Nie będę jej teraz przedstawiał a tym bardziej czynił z pracy AI kazania. [Wyniki znajdziesz TUTAJ] Powiem tylko, że była to bardzo długa tabelka.
Ujęło mnie to co przeczytałem na końcu, w podsumowaniu: „Maryja (…) mówi językiem Biblii”.
To nie są wykute na pamięć cytaty (to by potrafił zrobić każdy średnio zdolny faryzeusz), ale historie, pojęcia, doświadczenia, które tak mocno osiadły w Jej duszy, że stanowią Jej słownik, którym się posługuje.
Myśli Boga stają się jej myślami, Jego drogi Jej drogami.
Jak mówimy o Maryi, że jest pełna łaski tak możemy też o Niej powiedzieć (to w zasadzie tożsame), że jest pełna Słowa.
Czy my możemy pójść tym tropem?
Nie sięgniemy ideału, tak jak nie sięgniemy gwiazd, ale nawet nie sięgając gwiazd na niebie możemy się nimi kierować.
Możemy więc naśladować Maryję w Jej umiłowaniu Słowa Bożego i jego wypełnianiu.
„Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.” (J 2,5b)
„Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1,38a)
Chcę wierzyć, że jeśli na jakimś obrazie widzę Maryję z książką w ręku, że jest to Biblia.
Maryja jeśli cokolwiek trzyma w ręku to albo małego Jezusa albo Biblię. Jeśli ręką na kogoś wskazuje to na Jezusa – Wcielone Słowo Boga.
Idźmy tropem Maryi. Idźmy drogą umiłowania Słowa i wypełniania Słowa.
Uczmy się nie tylko mówić Słowami Biblii, ale przede wszystkim myśleć i czuć tym Duchem. Wtedy Jego myśli staną się naszymi myślami a Jego drogi naszymi drogami.

Przeczytałeś? Skomentuj, dopowiedz, zapytaj. Dopowiadam i odpowiadam, ale nie toczę polemik w komentarzach.
ks. Zbigniew Paweł Maciejewski
Fundacja Nasza WInnica
Od Litery Do Wiary. Rzeczy Dobrze Pomyślane.
Pomagam księżom w ich pracy parafialnej,
przez dostarczanie publikacji, książek i pomysłów duszpasterskich,
ponieważ wierzę, że może to zmienić oblicze Kościoła.





,,Myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – wyrocznia Pana. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje – nad waszymi drogami i myśli moje – nad myślami waszymi.” (Iz 55,8-9)
Bardzo aktualne, niestety.
Dziękuję.