Opublikowano 1 komentarz

Czytaj, powtarzaj i mów!

Podaj dalej...
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Trzecia Niedziela Wielkanocna, B; (Dz 3, 13-15. 17-19); (Ps 4, 2. 4 i 9); (1 J 2, 1-5); Aklamacja (Łk 24, 32); (Łk 24, 35-48); Winnica 18 kwietnia 2020.

„Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”. (Mt 4,4b) Znamy to dobrze.

Trudno przecenić znaczenie Słowa Bożego dla naszej wiary. Słowo to jest nam potrzebne dla duszy jak chleb, jak woda, jak powietrze dla ciała. Przez Słowo poznajemy Boga, na Słowie budujemy naszą wiarą.

Jednocześnie wiele osób przeżywa pewnego rodzaju rozdarcie związane ze Słowem Bożym. Z jednej strony doceniają oni Jego ważność i znaczenie, ale z drugiej strony mają szereg obaw i niepewności związanych z osobistym czytaniem i modleniem się Słowem Bożym.

Nie bardzo wiedzą jak się za to zabrać. Rodzą się obawy, że wymyśli się jakąś herezję i pobłądzi.

Czasem nie ma tych obaw, ale jest bolesne zderzenie, gdy czytamy i doświadczamy, że niewiele z tego rozumiemy.

Chciałbym rozwiać obawy, zachęcić do czytania i modlenia się Słowem Bożym a jednocześnie dać prostą metodę jak to owocnie robić. Chciałbym jednocześnie pokazać pewien podstawowy klucz podejścia do Słowa Bożego.

Nie bójmy się herezji i błędu. Podstawą herezji jest pycha. Gdy będzie w nas pokora i miłość do Kościoła, to nawet jeśli dojdziemy do jakiś nieprawomyślnych wniosków, to szybko i bezboleśnie się z nimi rozstaniemy. Pokora i miłość nas zabezpieczy.

Nie bójmy się więc herezji, bójmy się pychy i zakochania w sobie.

Czytanie Pisma Świętego, to mówię na zachętę, jest najprostszym spotkaniem z Bogiem. Miejmy przekonanie, że gdy z wiarą otwieramy księgę Pisma Świętego, to nie tylko czytamy „o” Bogu, ale z tym Bogiem prawdziwie się spotykamy.

I tu jest sedno i klucz wszystkiego.

Często ludzkie podejście do Pisma Świętego jest w takim układzie – „ja”, „mój rozum” i „strony Biblii”, traktowane jako swego rodzaju instrukcja obsługi Pana Boga, instrukcja, którą trzeba rozgryźć, jak instrukcję składania mebli w IKEA.

Otóż nic bardziej mylnego. To nie jest trójkąt – ty, twój rozum i Biblia, ale czworokąt – ty, twój rozum, Biblia i… sam Bóg.

O tym jest dzisiejsza Ewangelia. Apostołowie byli wychowani na Piśmie Świętym, ciągle z nim obcowali, słyszeli je. Byli jednak zamknięci w trójkącie – oni, ich słaby ludzki rozum i Słowo Boże.

I przyszedł Zmartwychwstały Jezus. Mówi Biblia: „Wtedy oświecił ich umysł, aby rozumieli Pisma”. (Łk 24,45)

Patrzcie jak trójkąt rozszerza się i zmienia w czworokąt. Dochodzi Bóg ze swoim światłem.

I to jest klucz. Gdy czytasz Biblię zapraszaj nieustająco Boga do siebie. Gdy czytasz Biblię z wiarą ufaj, że On jest przy tobie. Przychodzi, by oświecać nasze umysły.

To jest klucz, to jest fundament – gdy czytasz Biblię powinien być z tobą Bóg. Gdy z wiarą czytasz Słowo Boże jest z tobą Bóg.

Potrzebujesz jednak jeszcze metody, czyli sposobu budowania na tym fundamencie.

Dużo jest różnych metod. Pokażę, innym przypomnę, jedną z nich. Bardzo prostą a jednocześnie owocną.

Jest bardzo prosta, jeśli zapamiętasz trzy słowa, będziesz już ją miał w jednym palcu.

A zatem weź do ręki Pismo Święte, wycisz się, skup swoje myśli i pomódl się przywołując do siebie Boga i prosząc o jego światło.

Otwórz następnie Pismo Święte, na początek najlepiej Ewangelię, i zacznij czytać.

„Czytaj”, to pierwsze słowo, które powinieneś zapamiętać. Czytaj ze świadomością, że czytasz Słowo Boga skierowane do siebie i uważając na wewnętrzne poruszenia, reakcje.

Gdy jakiś fragment – zdanie, pół zdania, słowo, poruszy cię, czyli zaciekawi albo zachwyci, ujmie swoją mądrością, pięknem, albo wywoła zdziwienie, przerwij czytanie i zatrzymaj się przy tym fragmencie.

Zacznij ten fragment czytać po raz kolejny i kolejny. Za szóstym czy ósmym razem zapewne będziesz mógł zamknąć oczy, bo fragment będzie już w pamięci. Powtarzaj go zatem, jakby smakując, w pamięci.

„Powtarzaj”, to zatem drugie słowo, które powinieneś zapamiętać. To drugi krok naszej metody.

Gdy już nasycisz się powtarzanym słowem, to zacznij mówić. Do tej pory, to Bóg mówił do ciebie, słuchałeś, znalazłeś to, co ma dla ciebie na dzisiaj, zatrzymałeś się nad tym. Teraz ty odpowiedz. Teraz ty mów, módl się własnymi słowami do Boga.

„Mów” to trzecie słowo, które powinieneś zapamiętać i trzeci krok metody. I to wszystko: „czytaj”, „powtarzaj”, „mów”, „czytaj”, „powtarzaj”, „mów”, „czytaj”, „powtarzaj”, „mów”.

W praktyce może to wyglądać tak: bierzesz dzisiejsze czytanie i czytasz, czytasz, czytasz. „Bóg naszych ojców, Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, wsławił Sługę swego, Jezusa, wy jednak wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy. Zabiliście Dawcę życia…” (Dz 3,13-15a)

I może to właśnie kogoś poruszy: „zabiliście Dawcę życia”, „zabiliście Dawcę życia”, „zabiliście Dawcę życia”. Zostajemy z tym Słowem, pozwalamy temu słowo zagościć w naszej pamięci, naszym rozumie, naszym sercu: „Dawca życia”, „Dawca życia”, „Dawca życia”, „Dawca…”, „życia…”

I potem niech z tego Słowa, z tego powtarzania, wypłynie twoje mówienie, twoja modlitwa: „Dziękuję Ci, że jesteś Dawcą życia”. „Dziękuję Ci za moje życie, za życie moich dzieci”. „Proszę, by to moje życie było dobre i prawe”.

Różna to może być modlitwa, bo będzie to twoja osobista, spontaniczna modlitwa.

Zajmie ci to dziesięć, piętnaście minut. Na pewno przyjdzie do ciebie, jako owoc takiej modlitwy, bogactwo poznania i zrozumienia Boga. To jednak co będzie najcenniejsze, to twój czas, który spędziłeś w bliskości Boga i Jego łaska, która cię oświeca.

„Czytaj”, „powtarzaj”, „mów”, „czytaj”, „powtarzaj”, „mów”, „czytaj”, „powtarzaj”, „mów”.

To oczywiście pewien skrót, zapewne rodzą się różne pytania co do tej metody. Możesz znaleźć odpowiedzi na te pytania sięgając po kartkę, która leży na stoliku za ławkami: „Jak modlić się z Biblią w ręku”. Te same treści znajdziesz na stronie naszej parafii, także w wersji rozwiniętej – czytanej i nagranej.

„Czytaj”, „powtarzaj”, „mów”, „czytaj”, „powtarzaj”, „mów”. Niech serce pała w nas, gdy Bóg będzie rozmawiał z nami i sam Pisma nam wyjaśniał. (por. Łk 24,32)

Czytaj, powtarzaj i mów do Niego.

++++++++++++++++++++

Wspomniana ulotka: https://funawi.pl/wp-content/uploads/2021/04/lectio-divina.pdf

Wersja szersza: https://funawi.pl/wp-content/uploads/2020/03/Praktyczny-Kurs-Modlitwy.pdf

wideo:


Skąd wzięła się i czym jest Msza święta

Bogato ilustrowana książeczka dla dzieci ukazująca skąd wzięła się i czym jest Msza święta 

KLIKNIJ: https://fundacjanaszawinnica.pl/pl/c/Skad-wziela-sie-i-czym-jest-Msza-swieta/65

Podaj dalej...
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

1 komentarz do: “Czytaj, powtarzaj i mów!

  1. Bardzo dziękuję za te słowa. W naszym życiu są wzloty i upadki; w tej chwili mam czas, kiedy siedzę przed Bogiem i mam pustkę, myśli biegają w koło codziennych problemów, nie potrafię się skupić.
    Prawda jest taka, że zapomniałam o lectio-divina. Bardzo dziękuję za przypomnienie jak można pięknie przeżyć czas z Panem Bogiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *