Opublikowano 6 komentarzy

Ewangelii nie można się nauczyć

Podaj dalej...
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, B; (Dn 7,13-14); (Ps 93,1.2.5); (Ap 1,5-8); Aklamacja (Mk 11,10); (J 18,33b-37); Winnica 21 listopada 2021.

Wpuszczać migrantów? Czy nie wpuszczać? Wrogowie czy szansa? Żołnierze na granicach to obrońcy granic czy esesmani?

Zbierać pieniądze na migrantów, czy nie zbierać? Czy zbierać na coś innego? Uchodźcy, biedni ludzie, czy terroryści?

Kogo słuchać? Komu wierzyć? Kto ma rację?

Jak się nie pogubić? Jak nie stracić orientacji?

Nie jest to łatwe i gorąco zachęcam do myślenia.

Jeszcze bardziej zachęcam do życia duchem Ewangelii.

Mam przekonanie, że w tych trudnych czasach, czasach zamętu, nie pogubią się jedynie ci, którzy swoje życie i swoją wiarę oprą na Ewangelii, na tym co robił i czego nauczał Jezus.

Dzisiaj słyszeliśmy: „Odpowiedział Jezus: Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.” (J 18,37bcd)

Słuchać Jego głosu, słuchać głosu Jezusa.

Mamy to słowo zamknięte w Ewangelii. Jest blisko, bardzo blisko, o wyciągnięcie ręki.

Chciałbym jednak byśmy pojęli pewną istotną rzecz. Zacznę od pytania: „Czy można nauczyć się Ewangelii?”

I odpowiadam – nie można. To nie o to chodzi. Rzecz nie jest w definicjach, twierdzeniach, jakiś prawdach, które można wydobywać, które da się zapamiętać w jakiś regułkach a potem prosto aplikować do różnych życiowych sytuacji.

Tego się nie da.

Do lektur szkolnych robione są streszczenia, by leniwy czy mało pojętny uczeń coś tam skumał. Tego się nie da zrobić z Ewangelią. Nie da się jest streścić bez jej zniszczenia. Jej nie można się nauczyć, to nie jest lekcja do odrobienia.

Ewangelii nie można się nauczyć, ewangelią można jedynie… nasiąknąć.

Dodam rzecz istotną, że ludzka natura jest trudno nasiąkliwa. Gąbkę włożysz na chwilę do wody i błyskawiczne nasiąknie, jak gąbka właśnie.

Fasolę namaczasz przez noc.

Siebie masz namaczać w Ewangelii… całe życie. Jeśli chcesz mieć jakiś efekt.

Niewielu to rozumie.

Wielu przez to jest jedynie pokropionych Ewangelią. Po wielu Ewangelia spłynęła jak woda po kaczce. Nic nie dostało się do środka. Było i wyparowało, w środku sucho, w środku pustynia.

Ewangelii nie można się nauczyć, ewangelią można jedynie nasiąknąć a oporni jesteśmy w nasiąkaniu, jak kamień.

Dlatego potrzeba w przyjmowaniu Bożego Słowa czasu i systematyczności, długiego namaczania, ciągłego zanurzenia. Bo serca nasze jak skała. Skała jest generalnie wodoszczelna, ale kropla drąży skałę.

Jeśli każdego dnia będziesz sięgać po Ewangelię, każdego dnia czytać Ewangelię, medytować nad Ewangelią, to wejdzie ta prawda Ewangelii w twoje myślenie, czucie i działanie.

Przesiąkniesz Ewangelią i stanie się ona twoim życiem, kompasem, drogowskazem, miarą.

Wtedy będziesz wiedział jak pomagać, jak walczyć, jak kochać, jak bronić granic, jak pracować, jak się bawić.

Będziesz wiedział jak żyć.

Ewangelii nie można się nauczyć, ewangelią można jedynie… nasiąknąć.


Nowa książeczka

KLIKNIJ: https://funawi.pl/tato-oferta/

6 komentarzy do: “Ewangelii nie można się nauczyć

  1. “…przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.”
    Bardzo trudno znaleźć prawdę. Niestety zły mąci i miesza w głowie. Prawda coraz mniejsze ma znaczenie a kłamstwo coraz bardziej się panoszy. Chrześcijaństwo coraz częściej sprowadzane jest tylko do instytucji charytatywnej. Sądzę jednak, że w przykazaniu miłości o coś więcej chodzi. Miłować bliźniego jak siebie samego to też wymagać od innych tak jak wymaga się od siebie. To dla dobra bliźniego. Zdrowy rozsądek podpowiada mi, że nie można być naiwnym i zamykać oczy na kontekst polityczny w tym całym obecnym chaosie na granicy. Jednocześnie Ewangelia nas uczy, że też trzeba pomóc w konkretnych sytuacjach też finansowo jak kogoś stać.

    1. “Ewangelia/…/to proroctwo o człowieku. ..” JP2

  2. Święta prawda Bóg zapłać.

  3. Tylko częsty kontakt ze Słowem Bożym może pokazać nam jak dobrze żyć w tym bardzo trudnym czasie.Ważny i potrzebny temat do przemyślenia.Bóg zapłać za te słowa .🙏🙏🙏

  4. Ewangelię ma się w serduszku. Tylko trzeba je otworzyć i przyjąć. Do tego empatia i wrażliwość. Dziękuję za kazanie.

  5. Pięknie dziękuję

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *