Opublikowano 7 komentarzy

Jestem aniołem

Podaj dalej...
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

4. Niedziela Adwentu, B; ((2 Sm 7, 1-5. 8b-12. 14a. 16); (Ps 89 (88), 2-3. 4-5. 27 i 29); (Rz 16, 25-27); Aklamacja (Łk 1, 38); (Łk 1, 26-38); Winnica 20 grudnia 2020.

Czy chciałbyś zostać aniołem?

To prostsze niż myślisz. Anioł bowiem to nie opis natury ale funkcji i zadania. Ja już od wielu lat jestem aniołem, a od lat jedenastu jestem aniołem Winnicy.

Zaskoczonym wyjaśniam, że takiego wyrażenia używa Apokalipsa na określenie duchownych stojących na czele Kościołów w różnych miejscowościach. Czytamy na przykład: „Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz.” (Ap 3,14a) W komentarzach znajdziemy wyjaśnienie, że chodzi tu o przełożonych wspólnot chrześcijańskich.

Anioł to posłaniec Boży, który ma czegoś pilnować albo coś przekazać. W węższym zakresie oczywiście widzimy tu istoty duchowe stworzone przez Boga.

Mówiąc, że jestem aniołem nie przemawia przeze mnie pycha. Miejmy świadomość, że aniołowie mogą być różni, mogą być także ci upadli.

O tej funkcji Bożego posłańca nie chcę zapominać. Nie chcę jej zaniechać nawet w tym trudnym czasie ograniczeń.

Decyzją Księdza Biskupa nie możemy w tym roku przeżyć kolędy tak jak co roku. Nie chcę jednak siedzieć na tyłku i znaleźć muszę sposób, by okazać się jednak Bożym posłańcem. Anioły maluje się ze skrzydłami a nie ze stołkami. Aniołowie latają a nie siedzą na kanapie.

Chcę w czasie kolędy wybrać się do każdej naszej wioski. Chcę wybrać się pieszo, z różańcem w ręku, samotnie. Pójść pieszo, przejść wioskę pieszo i wrócić pieszo.

Chcę pójść na taką kolędę, by modlić się za każdą wioskę, za każdy dom i za każdego mieszkańca. Chcę pójść, by doświadczyć trudu pielgrzymowania i w jakimś zewnętrznym znaku pokazać, że mi zależy na was.

Jeśli mnie ktoś spotka, to niech pozdrowi, pomacha, ale nie zaprasza. Ja, co prawda, nie boję się żadnej choroby, ale uszanujmy ograniczenia i lęki wielu osób. Jakby jedni zapraszali a drudzy nie, to ci drudzy czuliby presję na sobie. Chciałbym tego uniknąć.

Cieszyłbym się, gdyby dzień kolędy na danej wiosce, był zachętą, by tego dnia przeżyć rodzinną modlitwę w domach.

Chciałbym też zaprosić do złożenia rewizyty. W dniu kolędy, albo w jej okolicach, przyjdź na chwilę modlitwy do naszego kościoła. Cały czas, w ciągu dnia, kościół nasz jest otwarty.

Przyjdź do kościoła i pomódl się za siebie, za swoją rodzinę, za parafię. Pomódl się za swoich księży, za proboszcza, za księdza Piotra. Pomódl się za wszystkich aniołów, którzy tu przez lata posługiwali – ochrzcili cię, spowiadali, błogosławili śluby, mówili kazania. Niech to będzie duchowa wymiana darów i znak wzajemnej troski, znak, że jesteśmy kościołem.

Nie musisz pielgrzymować na piechotę. Gdybyś się jednak zdecydował to zadbaj o swoje bezpieczeństwo i kamizelkę odblaskową.

Ważne, byś stał się aniołem, dał się posłać przez Boga do kościoła. Dał się posłać jako ktoś, kto uznaje, że ten nasz winnicki Kościół jest dla niego ważny.

Moje pielgrzymowanie i wasze nawiedzenie kościoła niech będzie znakiem tego, że mamy razem, wspólnie, za ten nasz kościół być odpowiedzialni.

Zawsze na kolędzie księża zostawiali jakieś pamiątki. Od lat zostawiamy małe kolędowe książeczki. W tym roku także przygotowaliśmy dla każdej rodziny nową książeczkę: „Zgromadzeni na świętej wieczerzy”, która może pomóc w lepszym przeżywaniu Mszy Świętej.

Gdy zacznie się kolęda, na stoliku za ławkami znajdziemy foliowe woreczki. Proszę by przedstawiciele rodzin, najlepiej przy swoim nawiedzeniu kościoła, wzięli taki pakiet do domu. Będzie tam wspomniana książeczka, znajdziemy mój kolędowy list do parafian oraz koperty do złożenia kolędowej ofiary.

W kwestii ofiar kolędowych nic się nie zmienia. Możemy je złożyć anonimowo w kościele w każdą niedzielę stycznia oraz 1 i 6 stycznia. Dalej obowiązują trzy warunki, które trzeba spełnić, by wolno było złożyć ofiarę: trzeba mieć, trzeba chcieć i musi to sprawiać radość. Jeśli choć jeden warunek jest niespełniony zabrania się surowo składania jakichkolwiek ofiar.

Pilnujmy i strzeżmy naszego kościoła, naszej parafii. To nasza rodzina, nasz dom. Bądźmy za to wszystko odpowiedzialni.

Ostatni tydzień rekolekcji pokazał, że potrafimy sami z siebie przyjść do kościoła, modlić się, rozważać Boże Słowo, czynić refleksję nad swoim życiem.

Kończy się czas katolicyzmu, gdzie każdy był prowadzony za rękę i każdemu mówiono co ma myśleć. Musimy być samobieżni, samodzielni, dojrzali i świadomi.

I to będzie dobry owoc trudnych czasów. Okazja, by rozwinąć i pogłębić swoją wiarę.

Bo wiara, siostry, bracia, w tych latach, które nas czekają, będzie samobieżna, samodzielna, dojrzała i świadoma… albo w ogóle jej nie będzie.


7 komentarzy do: “Jestem aniołem

  1. Pomysl jest trafiony, tak jak wiele innych, nesamowite , zycze ksiedzu zdrowia, sily fizycznej i obfitych lask Bozych dla wszystkich parafian dzieki takiemu wlasnie koledowaniu w tym trudnym dla nas czasie. Jednoczesnie popieram ksiedza stanowisko by nie wywolywac presji jednych na drugich.
    Pozdrawiam serdecznie.

  2. Oj, jak bardzo chciałbym spotkać mojego proboszcza podczas takiej kolędy…
    Nie spotkam…

  3. Niech Bóg Księdza błogosławi i obdarzy zdrowiem.
    Jestem pełna podziwu dla Księdza pomysłów i konsekwencji
    w ewangelizowaniu.

  4. “By wolno było złożyć ofiarę: trzeba mieć, trzeba chcieć i musi to sprawiać radość.”
    “Bo wiara, siostry, bracia, w tych latach, które nas czekają, będzie samobieżna, samodzielna, dojrzała i świadoma… albo w ogóle jej nie będzie.”
    Przepiękny pomysł na wizytę duszpasterską czasów pandemii.
    Nic dodać, nic ująć.
    Niech Bóg błogosławi Księdzu każdego dnia. Pozdrawiam.

  5. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
    Wspaniały pomysł na kolędę w danej rzeczywistości, podyktowany odwagą, pokorą i MIŁOŚCIĄ.
    Niech Duch Święty Księdza prowadzi dziś i jutro i zawsze….

  6. Pomysl nie z tego swiata. Cudowny. Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie.

  7. Poruszylo mnie, poplakalem, ja tez chce tak zrobic, tylko “moje” wioski sa na ponad 300km w jedna strone a ponad 230 km w druga. Ale pomyszl godzien podjecia. Blogoslawie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *