Opublikowano 20 komentarzy

Nie usłyszysz nowego dekalogu

Podaj dalej...
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Uroczystość Wszystkich Świętych ; (Ap 7, 2-4. 9-14); (Ps 24,1-6); (1 J 3, 1-3); Aklamacja (Mt 11,28); (Mt 5,1-12a); Winnica 1 listopada 2020.

Gdy rodzice przynieśli Dzieciątko Jezus do świątyni, starzec Symeon wziął je w objęcia i powiedział o Nim, że będzie znakiem, któremu sprzeciwiać się będą. (por. Łk 2,34)

I tak się stało. Jezus kochał, przebaczał i uczył przebaczać, uzdrawiał, wskrzeszał, ocierał ludzkie łzy, pocieszał i dawał nadzieję. Coś jednak musiało się nie spodobać skoro na koniec wszyscy sprzeciwili mu się i wołali „na krzyż z nim”.

Może zwyczajnie Jezus przesadził ze swoim radykalizmem? Może rzeczywiście okazał się nieżyciowy, nie znający życia, mało realistyczny i mało elastyczny?

Może rzeczywiście przyjęcie nauczania Jezusa w całej rozciągłości to prosta droga do fundamentalizmu, radykalizmu i ekstremizmu?

Urealnijmy zatem wymagania wiary do możliwości przeciętnych ludzi. Nie wiążmy ciężarów ponad ludzkie siły, nie oczekujmy heroizmu. Rozmyjmy, proszę, po trosze, ów znak sprzeciwu, bo inaczej wychowamy fanatyków. Przytępmy ostrze wymagań, bo to niebezpieczne. Zamiast o obowiązkach i powinnościach mówmy raczej o zachętach i propozycjach.

Napiszmy zatem dekalog od nowa!

Nie czcijcie już ojca i matki! Zabijajcie! Cudzołóżcie do woli! Kradnijcie i kłamcie. Pożądajcie cudzych żon i cudzych mężów. Pożądajcie wszystkiego na co spojrzą wasze oczy.

Bóg jest dobry – zrozumie i wybaczy. Wszyscy pójdą do nieba, piekło jest puste, diabeł to literacka przenośnia! Amen, alleluja!

Kto jest za? Kto przeciw? Kto się wstrzymał?

Podoba się?

Nie mówcie zbyt szybko, że nie, bo może już pojutrze, za pięć dolarów, będzie można kupić skaner ludzkich myśli, snów, marzeń i pragnień.

I będzie bardzo łyso.

Siostro i bracie. Rzecz w tym, że faktycznie mocno nie dorastamy do wymagań dekalogu i ewangelii. Zabijamy, pożądamy, kradniemy i kłamiemy na potęgę. Faktycznie coraz mniej potrafimy kochać swoich rodziców, zwłaszcza jak chorują. I coraz natarczywiej bijemy się z myślami, czy wyrwać im spod głowy poduszkę, czy też nie.

Coraz bardziej cenimy własną wygodę, bezpieczeństwo, zdrowie i święty spokój.

Siostro i bracie. Rzecz w tym, że tu w kościele, cokolwiek by się działo, jednak NIE usłyszysz, że miłość do rodziców w pewnych warunkach już nie obowiązuje. NIE usłyszysz, że wolno już zabijać. NIE usłyszysz, że wolno już cudzołożyć. NIE usłyszysz, że wolno kraść, że wolno kłamać.

Nawet jak będzie do ciebie mówił ksiądz pedofil, cudzołożnik, homoseksualista, złodziej i bandyta. Nawet jak będzie do ciebie mówił ksiądz co wiarę stracił, który jutro powiesi się pod chórem, to NIE usłyszysz na ambonie nowego dekalogu.

Możesz tego słuchać, możesz nie słuchać. Możesz traktować poważnie, możesz się z tego śmiać.

O jedno tylko proszę: Nie dziw się temu. I nie walcz z tym. To taka dobra rada. Stracisz czas i zawsze przegrasz.

Bo nawet jak spłonie ostatni kościół i ostatniemu z księży poderżną gardło, to… kamienie wołać będą. (por. Łk 19,40) Choćby te z naszego rozwalonego parkanu. Kamienie wołać będą i głosić ewangelię.

I obudzą wiarę w ludziach, którzy odkryją w sobie głód Boga. I młodzi na kolanach znowu będą mówić do Boga: „Oto ja, poślij mnie”. I odbudują ludzie kościoły i znowu głoszona w nich będzie ewangelia. Będzie głoszona nawet jeśli znowu nie będziemy do niej dorastać.

Nie usłyszysz w tych nowych kościołach nowego dekalogu. Usłyszysz ten stary: „Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij”. Rozczarowałem? Trudno!

Może to i nudne, ale nie usłyszysz w tym kościele, że ktoś ma „wy…” a kogoś trzeba „je…”.

Na pewno to nudne i mało zaskakujące, ale usłyszysz raczej bezwarunkowe: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.” (Mt 11,28) Może to i nudne, ale nie usłyszysz w tym kościele nowego dekalogu.


Wszystkie tomy kazań serii “Pod prąd”, autorstwa ks. Zbigniewa Pawła Maciejewskiego.

Prostytutka idzie do nieba 
Kochaj mnie
Kup tego byka
Tnij mieczem – raz i dwa 
Wyjrzyj przez okno

5 tomów, 1068 stron, 271 kazań

KLIKNIJ: https://fundacjanaszawinnica.pl/pl/p/Kazania-Pod-prad-ks.-Zbigniew-Pawel-Maciejewski-zbior-wszystkich-tomow/187

Podaj dalej...
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

20 komentarzy do: “Nie usłyszysz nowego dekalogu

  1. […]
    Idź sobie na spacer, Grzegorzu.

    1. Słusznie, zaraz idę, nawet pobiegać, jednak refleksję polecam.
      […]
      Moderator: spacer zalecam zamiast pisania komentarzy

  2. Bog w swej nieskonczonej madrosci ustanowil raz i na zawsze wszelkie prawa, obowiazki i zakazy a czlowiek w swej ograniczonej istocie jak zwykle probuje zmieniac. Diabel tylko zaciera rece.
    Serdeczne Bog zaplac za dobre kazanie.

  3. Ja nie chcę usłyszeć nowego Dekalogu. Myślę, że nikt nie chce usłyszeć nowego Dekalogu.
    Chcemy słyszeć stary Dekalog, ale chcemy też słyszeć” Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie” Ewangelia Jana.
    W nowym Kościele powinno być miejsce dla każdego, nawet człowieka brzydko mówiącego. W nowym Kościele przytuli się go i porozmawia z nim. Nasza postawa będzie ważna, nasze czyny.
    Pozdrawiam.

    1. “W nowym Kościele powinno być miejsce dla każdego, nawet człowieka brzydko mówiącego. W nowym Kościele przytuli się go i porozmawia z nim.”
      Pani Zosiu, to prawda, że Jezus – założyciel Kościoła- zaprasza do siebie wszystkich,ale ten człowiek “brzydko mówiący” nienawidzi Kościoła i może wrócić do Pana Boga tylko tedy, gdy dotknie go Boża Łaska, a my możemy się trochę do tego przyczynić przez modlitwę. Chyba warto się pokusić o tę “trochę”…

      1. Dlaczego od razu nienawidzi? Potrzeba dialogu. W młodych ludziach w sposób naturalny jest bunt. Mają dość. Dlaczego? Dialog, dialog, dialog. A modlitwa? Tak. Też.

        1. Dialogu muszą chcieć obie strony. Ci z piorunem chcą dialogu, czy raczej dać nam w mordę, roztrzaskać figurę, zbezcześcić nasze świętości? Mielibyśmy dialogować z nimi na temat zamknięcia kościołów, by ich nie drażniły, zrezygnować z nauczania religii, pozwolić na nieskrępowaną deprawację naszych dzieci i młodzieży (już zresztą to robią od dawna). Trzeba bronić naszej wiary i Kościoła, a nie dialogować ze złem.

        2. Pani Zosiu, jednak tylko modlitwa, którą zresztą zanosimy do Pana Boga w każdym Różańcu: O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się …….a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.

          1. […]
            Moderator: Naprawdę idź na spacer

  4. Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus; pięknie ksiądz wygłosił kazanie. Bóg zapłać

  5. Dzieki za to wspaniale kazanie dzis w Uroczystosc Wszystkich Swietych, pamietam w modlitwie.

  6. Dziekuje i zawsze dziekowac bede za to wspaniale kazanie dzis w Uroczystosc Wszystkich Swietych i pamietam w modlitwie.

  7. Bo jeden Bóg, jedna wiara w Jezusie Chrystusie. “Gdyby wam ktoś głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty.” …do Galatów pisze św. Paweł.

  8. Tych słów było mi trzeba..

  9. Z życie, powołanie i posługę każdego Kapłana – dziękuję Ci Panie!
    Za niestrudzonych Kapłanów – Proroków – dziękuję Ci Panie!
    Za Kapłanów, którzy sieją słowem – dziękujemy Ci wszyscy Panie!
    Psalm 46
    “Bóg jest dla nas ucieczką i mocą
    (…)
    Niech wody jego burzą się i kipią,
    niech góry się chwieją pod jego naporem:
    <Pan Zastępów jest z nami
    (…)
    «Zatrzymajcie się, i we Mnie uznajcie Boga
    wzniosłego wśród narodów, wzniosłego na ziemi!»"

  10. Jak zwykle prosto w sedno. Mocno i prawdziwie. Chwała Panu za takich księży

  11. Bóg zapłać za tą naukę, mam nadzieję, że uszy będących w kościele były otwarte i serca gorące. Zło jest głośne , bezwstydne i wulgarne ale jest Święta Maryja nasza niezawodna obrończyni , która nas ochroni przed tym złem. Prosimy Cię Maryjo wstaw się za nami, tak nam dopomóż Bóg.

  12. Mocne i prawdziwe. Nie wiem czy zamierzone, dla mnie wybrzmiało dwukrotnie użyte słowo “wszyscy”. Najpierw na początku:, Coś jednak musiało się nie spodobać skoro na koniec wszyscy sprzeciwili mu się i wołali „na krzyż z nim”. Na szczęście nie byli to rzeczywiście “wszyscy”; tyko ci, którzy dali się podjudzić prowokatorom (jak dzisiaj ci na ulicach). I drugi raz na koniec: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.” Tym razem, to rzeczywiście mogą przyjść “wszyscy”, bez wyjątku, ci z ulic dzisiejszych też. Może modlitwą uda się tego dokonać, a przynajmniej ułatwić…

  13. I to jedyna pociecha w tym zwariowanym czasie.Dzieki Ci zJezu za Twoje Słowa.Ty jesteś jedynie pewną Drogà w naszym kroczeniu na drogach wiary.

  14. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus !!!
    Dziękuję księdzu, nasunęła mi się taka myśl , żeby nie sądzić tych braci, którzy się dziś źle mają i są na ulicach wołając o miłość tę jedyna i prawdziwą płynącą z krzyża Jezusa Chrystusa.
    Jest obietnica dla nas grzeszników „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.” (Mt 11,28).
    Kazanie w oparciu o fakty rewelacja.Pokój z Tobą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *