Opublikowano 2 komentarze

Słowo snajpera

Podaj dalej...
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Poniedziałek 6. tygodnia okresu Wielkanocnego ; (Dz 16,11-15); (Ps 149,1-6a.9b); Aklamacja (J 15,26b.27a); (J 15,26-16,4a); Winnica 18 maja 2020, stulecie narodzin św. Jana Pawła II

Czasem człowiek ginie w dywanowym nalocie na Drezno czy Tokio. Czasem ginie od jednej kulki wystrzelonej z karabinu snajpera.

Czasem człowiek nawraca się po latach studiów, analiz i dociekań. Czasem nawraca się pod wpływem jednego kazania.

Lidii, która sprzedawała w Filippi purpurę, wystarczyło jedno kazanie wygłoszone przez Pawła.

Jednak to nie kazanie, nie Paweł nawraca. Biblia mówi: „Pan otworzył jej [Lidii] serce, tak że uważnie słuchała słów Pawła.” (Dz 16,14b)

Pamiętam gdy Bóg otworzył moje serce. Miałem wtedy osiemnaście lat. Jechałem, z innymi młodymi, do Częstochowy, na spotkanie z papieżem Janem Pawłem. Staliśmy głowa przy głowie i czekaliśmy pod wałami Jasnej Góry. Przyjechał i wchodził powoli po schodach na szczyt.

A potem stanął na szczycie, wziął do ręki swoje przemówienie – oparte na słowach apelu – jestem, pamiętam, czuwam i… rozstrzelał nas, młodych.

Pamiętam, widzę, czuję i słyszę to po dziś dzień: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali.” oraz „To, co kosztuje, właśnie stanowi wartość.” [Częstochowa, 18 czerwca 1983, Apel Jasnogórski. Rozważanie wygłoszone do młodzieży]

Mówię o rozstrzeliwaniu, ale zasadniej jest mówić właśnie o snajperskiej kuli, czy dwóch kulach, które trafiły wtedy celnie w rozum młodego człowieka i wylądowały w sercu. I zostały na zawsze.

Dwie snajperskie kule słowa, które nie przyniosły śmierci i rany, ale mądrość, nadzieję i siłę.

Słowa te wypowiedział Jan Paweł II, serce otworzył Bóg, moja wola powiedziała: „Tak! Amen! Tak chcę żyć!”

Czy zawsze tak żyję? Nie! Pozostaje jednak nieodmienne pragnienie.

Bogu niech będą dzięki za Jana Pawła II.

Każdy z nas chowa jakieś wspomnienia, przeżycia, sytuacje, słowa związane ze świętym papieżem.

Pielęgnujmy je i strzeżmy tego. Nasienie nie musi być wielkie, by wyrosło z niego wielkie drzewo. W nasieniu jest wszystko.

Musi jednak rosnąć. Trzeba otwartego serca. Trzeba twojej zgody.

Nie musisz przypominać sobie wszystkich papieskich encyklik i wszystkich przemówień.

Wystarczy jedno zdanie. Wystarczą dwa słowa.

Przypomnij je sobie. I powiedz: „Tak! Amen! Tak chcę żyć!”

Bogu niech będą dzięki za świętego papieża.


Podaj dalej...
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

2 komentarze do: “Słowo snajpera

  1. Też tam byłam. Częstochowa 18 czerwca 1983 Apel Jasnogórski. Rozważanie wygłoszone do młodzieży. Stałam bliżej Alei Najświętszej Maryi Panny. Tłumy!, Tłumy! młodych ludzi. Ponieważ stałam blisko Alei widziałam blisko przejeżdżający samochód a w nim Jana Pawła II. Strzał snajpera. Tak. Pociski siły, wiary, nadziei i wolności trafiły we mnie. Ukształtowały mnie. Dziękuję JPII i Panu Bogu. Dziękuję księdzu ZPM za to kazanie. Pokolenie JPII żyje! 🙂

    1. A to ci 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *