Opublikowano 1 komentarz

Szukanie dziury w całym 1

Podaj dalej...
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Starajmy się myśleć głębiej i szerzej. I nie tak szybko!

Biskup Antoni Długosz wygłosił (11.08.2021) w czasie Apelu Jasnogórskiego rozważanie.

Słowa te “wywołały liczne, negatywne komentarze, szczególnie w kontekście ukrywania pedofilii w Kościele“.

Istotny fragment mamy tutaj:

Jeśli mamy wyrabiać sobie jakąś własną ocenę to trzeba (i to nie jest opcja) samodzielnie wysłuchać tego rozważania, ze szczególnym uwzględnieniem kluczowego fragmentu.

Zanim jednak dołączymy się do chóru osób potępiających biskupa warto przemyśleć następujące kwestie:

  1. W polskim prawie karnym osobom bliskim przysługuje prawo odmowy składania zeznań. Prawodawca tym samym potwierdził, że jest coś bardzo trudnego (a może nawet niemoralnego) w tym, by córka dostarczała dowodów na winę matki, czy ojciec na winę syna. Daje więc możliwość, by tego nie robić, nawet za cenę braku dowodu i nie skazania kogoś, kto popełnił jakieś przestępstwo.
  2. Prawo karne nakazuje w pewnych sytuacjach zawiadamiać o przestępstwie. Brak tego zawiadomienia staje się przestępstwem. Jednak ustawodawca orzekł, że: “Nie podlega karze, kto zaniechał zawiadomienia z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym.” (Art 240 par. 3)
  3. Jak oceniamy te przepisy? Chcielibyśmy ich zmiany? Chcielibyśmy, by córka MUSIAŁA zeznać przeciwko matce a ojciec MUSIAŁ donieść o przestępstwie syna?
  4. Czy biskup ma być rzeczywiście ojcem dla swoich diecezjan i dla swoich księży? Czy to tylko taki “pic”, hasło, które nic nie znaczy? A biskup jest tylko takim normalnym przełożonym jak kierownik w zakładzie pracy czy jakiejś instytucji, takim “wyższym funkcjonariuszem kultu religijnego”. Tylko procedury i regulaminy a po 16.00 do domu.
  5. Oczywiście w myśl prawa ksiądz nie jest “bliskim” swojego biskupa. Bogatsi w doświadczenia i pozbyci złudzeń uznać powinniśmy także konieczność zgłaszania tych przestępstw. Jednak jeśli ktoś myśli o tym, że donoszenie na swojego syna-księdza jest czymś oczywistym, prostym i naturalnym, to daje dowód płytkości swojego myślenia.
  6. Pamiętajmy także, że są już ludzie i środowiska, dla którym oczywistym i prostym jest to, że ksiądz ma donieść organom ścigania o przestępstwach o których dowiedział się w spowiedzi. Ma to już tu i ówdzie umocowania prawne.

Nie oceniam bpa Antoniego Długosza. Nie wysłuchałem w całości i wystarczająco dokładnie całego rozważania. Z pewnością z wieloma tezami można i należy polemizować. Nie o to mi jednak chodzi. Celem tego wpisu jest tylko (i aż) dołożenie malutkiego kamyczka do dzieła posługi myślenia, które powinno zawsze być głębsze i szersze niż się to wydaje. Jeśli wrzuciłem choć trochę piasku w tryby łatwego myślenia i pośpiesznego ferowania wyroków, to… cieszę się ogromnie.

1 komentarz do: “Szukanie dziury w całym 1

  1. za Ks. Zbigniewie dziekuje za te 6 pkt. ktore daja do myslenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *