Druga Niedziela Wielkanocna czyli Miłosierdzia Bożego; (Dz 5,12-16); (Ps 118,1 i 4,13-14.22 i 24); (Ap 1,9-11a.12-13.17-19); Aklamacja (J 20,29); (J 20,19-31); Winnica 24 kwietnia 2022.
Powiem wprost, nie „na okrętkę”, bez kluczenia i podchodów.
Chciałbym, byś poszedł na pielgrzymkę. To taka mała pielgrzymka, pół dnia, piętnaście kilometrów do przejścia. Z Winnicy, przez Winniczkę, bulkowski las, do Pułtuska, do kościoła szkolnego.
Pielgrzymka będzie w sobotę za miesiąc, 21 maja. Będzie to uczczenie urodzin św. Jana Pawła II, ale główna intencja tej pielgrzymki to trzeźwość naszego narodu, a mniej abstrakcyjnie to trzeźwość nasza, naszych bliskich, naszej parafii.
Zapraszając na tę pielgrzymkę przekazać chcę jednocześnie myśl, w jaki to sposób pielgrzymka ta może wpłynąć na trzeźwość, przyczynić się do wyzwolenia z nałogów.
Zanim to jednak przekażę powiem w jaki sposób pielgrzymka nie zadziała. Nie zadziała, gdy podejdziemy do niej jak do próby przekupstwa Pana Boga.
Oto podejmuję czyn, który mnie będzie coś tam kosztować, jakiś wysiłek i zmęczenie, i który ma stać się pewną walutą, walorem, za który spodziewamy się kupić trzeźwość kogoś czy inne łaski.
To ślepa uliczka i nigdy nie handluj, nie próbuj nawet handlować, z Panem Bogiem.
Tu chodzi o coś innego. Tu chodzi o miłość.
Chodzi o zrozumienie, że życie rodzi się z miłości, że to co może uratować świat to miłość.
Życie rodzi się z miłości, nie ma innej drogi. Intencją pielgrzymki może i powinna być tylko miłość, pragnienie miłości czy obudzenie, rozpalenie miłości.
Jan Paweł II na początku swego pontyfikatu wzywał: „Proszę, abyście przeciwstawili się wszystkiemu, co uwłacza ludzkiej godności i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa.”
Można tu i trzeba „kombinować” po ludzku. Tworzyć programy pomocowe, terapie i inne mądre rzeczy, ale gdzieś na spodzie, u fundamentów, jako podstawa wszystkiego, powinna leżeć miłość.
Bo jeśli coś się wali, to dlatego, że zabrakło miłości.
Jeśli coś ma być odbudowane to dzięki miłości i przez miłość.
Wezwanie Jana Pawła II podjął Sługa Boży ksiądz Franciszek Blachnicki. Powołał Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, której ideą jest walka o trzeźwość, ale nie mieczem, ale właśnie miłością.
Członkowie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka podejmują abstynencję od alkoholu nie dlatego, że sami mają problem z alkoholem, ale by pomóc innym.
W modlitwie Krucjaty jest takie zdanie: „Chcemy wraz z Tobą [Maryjo] (…) stanąć pod krzyżem Chrystusa, wyznając, iż tylko zjednoczenie z Nim w miłości, której wyrazem jest ofiara, może wyzwolić życiodajną i macierzyńską moc dla ratowania tych, którzy stali się niewolnikami dlatego, że utracili zdolność miłowania czyli posiadania siebie w dawaniu siebie.
Zdanie to jest niesamowicie „gęste” od treści i prawdy, spróbuję rozebrać je na „czynniki pierwsze” w czasie konferencji na pielgrzymce. Na razie niech wystarczy zauważenie tej prawdy, że z miłości płynie nadprzyrodzona moc wyzwolenia.
Tertulian w swoim dziele „Apologetyk” zapisał zdumienie pogan, którzy przyglądali się chrześcijanom. To zdumienie wyrażało się w okrzyku: „Patrzcie, jak oni się miłują!”
To była przekonująca moc miłości.
Kościół żyje, rozwija się i mnoży, gdy kocha. Mamy tego przykład w Dziejach Apostolskich: „Trzymali się wszyscy razem (…), lud zaś ich wychwalał. Coraz bardziej też rosła liczba mężczyzn i kobiet, przyjmujących wiarę w Pana.” (por. Dz 5,12-14)
Kościół zwija się i marnieje, gdy miłości brakuje.
Dlatego z miłości poświęć swoją sobotę, by z miłości złożyć ofiarę, z miłości ruszyć w drogę.
A jak nie możesz? Bo zdrowie, bo siły nie te, bo wiek?
Znajdź inny sposób, by kochać, by składać swoje życie w ofierze. Możliwości jest tak wiele.
Chciałbym, byś poszedł na pielgrzymkę. To taka mała pielgrzymka, pół dnia, piętnaście kilometrów do przejścia. Z Winnicy, przez Winniczkę, bulkowski las, do Pułtuska, do kościoła szkolnego.
Jeszcze bardziej bym chciał, żebyś kochał.
Coraz więcej, coraz mocniej, coraz mądrzej.
Bo miłość to życie i wolność.

Rachunek zdumienia
KLIKNIJ: https://fundacjanaszawinnica.pl/pl/c/Rachunek-zdumienia/58




