Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego; (Dz 10,34a-37-43); (Ps 118,1-2.16-17.22-23); (Kol 3,1-4); SEKWENCJA; Aklamacja (1 Kor 5,7b-8a); (J 20,1-9); Winnica 17 kwietnia 2022.
Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym. (Ps 118,22)
Wiara jest jak kamień!
Jak kamień? Co to znaczy?
To zależy. Bo kamień jest przedmiotem najróżnorodniejszego zastosowania.
Jest kamień węgielny, który utrzymuje twój dom i kamień w przewodzie moczowym, który przekonuje cię, że umierasz. To kamień i to kamień.
Jakim zatem kamieniem jest kamień twojej wiary? Tym węgielnym, czy tym w nerce?
Są kamienie rzucane w ciebie, gdy jesteś kamienowany i kamienie w strumieniu, po których skacząc przejdziesz na drugą stronę. Kamień może zabrać ci życie i życie uratować.
Kamień twojej wiary niszczy cię czy ratuje?
Jak odnajdziesz czym jest kamień twojej wiary, to określisz tym samym czym jest twoja wiara.
Dla wielu wiara to olbrzymi plecak wypełniony kamieniami. Ciężar przeokropny różnych bezsensownych obowiązków, przykazań i przestarzałych przepisów. I każą to dźwigać. Pot się leje, paski plecaka wrzynają się w ramiona. Myśl krąży przy jednym – odpocząć, ulżyć sobie, wyrzucić te kamienie ukradkiem z plecaka. Przynajmniej niektóre. Pozbyć się tego czy owego niewygodnego przykazania, ciążącego obowiązku, przepisu, powinności.
Czy tak przeżywasz swoją wiarę? Czy twoja wiara to ciężar dźwiganych kamieni?
Jeśli tak przeżywasz swoją wiarę, to mam dla ciebie dobrą nowinę. Zatrzymaj się, zdejmij ten plecak, postaw na ziemi i… zostaw go. Zostaw bez żalu, bo taka wiara nie ma żadnej wartości. Tak rozumiana wiara jest z gruntu fałszywa. Najlepsze co możemy zrobić, to rozstać się z nią. Nie martw się, nic nie straciłeś.
I Bóg nic nie stracił!
A gdy będzie ci już lekko, gdy pozbędziesz się tego balastu, to rozejrzyj się wokół. Jak zrobisz to starannie, to zauważysz ludzi, którzy jakoś inaczej przeżywają wiarę. Nie widzą w niej plecaka z kamieniami, ale raczej moc i siłę do lepszego i bardziej szczęśliwego życia.
Zobacz, są ludzie, którzy mówią, że dzięki wierze mogą góry przenosić, a co dopiero kamienie.
Zobacz, są ludzi, którzy za wiarę gotowi są oddać życie, bo w wierze widzą to co najcenniejsze.
Zobacz i pomyśl!
Pomyśl, czy chciałbyś tak wierzyć?
Jeśli chcesz to proś Boga o taką wiarę i szukaj takiej wiary. Jedynej, prawdziwej.
W środku pandemii myśleliśmy sobie, że gorzej być nie może. Okazało się, że jednak może. Mamy pandemię, do której już przywykliśmy i wojnę w sąsiednim kraju, która jest absolutną nowością.
W tych trudnych czasach dobrze jest mieć oparcie w wierze, ale takiej prawdziwej, nie udawanej.
Gdy kobiety szły do grobu gnębiła je jedna myśl: „Mówiły między sobą: Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?” (Mk 16,3) Gdy jednak doszły zobaczyły „kamień odsunięty od grobu”. (J 20,1c)
Dzisiaj człowiek próbuje zająć miejsce Boga. Nie tylko w sensie pychy, która każe mu się wywyższać, ale w sensie „pracy”, którą bierze się na siebie.
Człowiekowi się zdaje, że to on stwarza i zbawia. Niesie krzyż, umiera na krzyżu, bierze na siebie ciężary świata, by stać się odkupicielem i zbawcą, zwycięzcą śmierci, piekła i szatana.
To jednak nie tak. To Jezus wziął na siebie grzechy świata. To Jezus umarł na krzyżu, to Jezus zwyciężył śmierć, to Jezus zmartwychwstał.
To On odwalił kamień, nie kobiety, nie ty, nie ja.
Nie dźwigaj tego kamienia, on nie do tego służy. Na tym kamieniu buduj swoją wiarę. Jezus Chrystus, kamień odrzucony przez innych, niech dla ciebie się stanie kamieniem węgielnym twojego życia.
Nie dźwigaj, oprzyj się na nim.

Książeczka o Triduum Paschalnym
KLIKNIJ: https://fundacjanaszawinnica.pl/pl/c/Trzy-Najwazniejsze-Dni/73




