Opublikowano 20 komentarzy

Co trzeba robić, żeby pójść do piekła?

Było o tym, co trzeba zrobić, by pójść do nieba.

Czas na pytanie: „Co trzeba zrobić, żeby pójść do piekła?”

Przeczytaj poradnik i wyraź swoją opinię.

Bardzo liczę na twoje uwagi, komentarze i pytania.

20 komentarzy do “Co trzeba robić, żeby pójść do piekła?

  1. Dla mnie odpowiedź jest jasna i prosta: gdy coś robimy dobrego to znaczy, że am zależy na tym aby pójść do nieba. Jeśli czynimy coś złego to także mamy szanse pójść do nieba, jeśli poprosimy Boga o miłosierdzie, ponieważ prośba to już jest jakiś dobry uczynek, który świadczy o tym, że nam na trafieniu do nieba zależy. Gdy nie robimy nic, to pokazujemy, że nam na niebie zupełnie nie zależy a to bardzo dobra droga do piekła. Można więc czuć się zniewolonym przez prawo Boga, przez Kościół i nic nie robić, aby być wolnym. Wolnym, ale tylko na ten ziemski czas, później przyjdzie niewola piekła, ale przecież to nasz własny wybór. Chcemy iść do nieba ? Róbmy coś, najlepiej dobrego, aby pokazać, że nam na tym niebie zależy. Możemy patrzeć się na krzyż Chrystusa rozważając Jego cierpienie, możemy myśleć o Jezusie, modlić się, chodzić na msze lub wiele innych rzeczy. Ważne jest aby tego nieba pragnąć. Bóg zna nasze pragnienia, nasze myśli.

    1. nikt znas sie nieprlosil zeby tu byc,a nepwno nie poto zeby prosic o milosierdzie,niewolnicy i pan ktory decyduje za wszystkich i owsztkim

      1. Bóg chce mieć Synów a nie niewolników.
        Uprzejmie proszę o nie komentowanie już czegokolwiek. Złożyłem śluby unikania internetowych polemik.

  2. Dobre !!! Daje do myslenia…

  3. Wszyscy błądzimy, upadamy, wątpimy, chcemy żyć „po swojemu”. Bóg nas nie potępia, jest blisko, tylko czy chcemy Jego Obecności? Czy jesteśmy w stanie zostawić wszystko, nawrócić się-zmienić myślenie i pójść za Panem. Ja już się opowiedziałam- tak tak Panie Ty wiesz, że Cię kocham! Dziękuję każdego dnia za to, co dla mnie robisz, że mnie uzdrawiasz, uwalniasz od lęku! A gdy upadnę, podasz Rękę i nie oczekujesz, że będę doskonała! Chwała Tobie Panie!!!

  4. to jak zawrócić? jak wejść na drogę do nieba?

    1. Polecam wysłuchać: http://funawi.pl/biskup-rys-ewangelia-i-antyewangelia/ tam będzie odpowiedź

  5. Niestety większość z nas radzi sobie bardzo dobrze i bez tego poradnika,ale rzeczywiście otwiera oczy,i daje moralnego kopa,dzięki

  6. Właśnie takie było moje dotychczasowe życie – PUSTE – tam nie było nic, był grzech. Ale teraz w to puste miejsce wszedł Jezus Chrystus – Zmartwychwstały, Żywy, Obecny, Namacalny, Prawdziwy. Tak po prostu WSZEDŁ, gdy ja już nie potrafiłam udźwignąć swojego życia, swojego smutku, żalu, rozpaczy, lęku i wielu cierpień fizycznych, psychicznych, moralnych. Gdy ja powiedziałam Panie Jezu ratuj mnie, bo ja umieram, Nasz Pan podał mi rękę, nie zostawił mnie z tym bagażem, podniósł mnie i zabrał wszystko, zabrał zranienia i grzech. Pan Jezus zapełnia moją pustą kartkę Swoją Miłością, Słowem, Prawdą. Jest Bogiem Miłosiernym i pragnie nas obdarzać Swoją miłością, tylko pozwól Mu na to. Kocham Cię Panie Jezu !!!!

  7. Tak, to konkretne rady. nie jest ważna ilość stron. Szerokim gościńcem, w dobrym rubasznym towarzystwie , nie zważając na innych….. Dobry plan…. Jak łatwo go zaszczepić w nasze życie …. Nie robimy nic złego, więc o co chodzi…. Gorzej , że dobrego też nic nie robimy. A przecież to my wychowujemy następne pokolanie, dajemy przykład. Jaki?

  8. Bardzo trafny poradnik nic nie musisz robić tzn nie chodzic do kosciola szczegolnie w niedziele bo po co, nie modlic sie bo Bog i tak mi nie pomoze, nie korzystac z sakramentow swietych i nie byc milosiernym. Jesli człowiek idzie w tym kierunku pieklo jest tuz obok ale kazdy ma prawo odmienic swoj los przyjsc do Jezusa i prosic o wybaczenie a On naS PRZYJMIEJAK OJCIEC SWOJE DZIECKO.

  9. „bardzo dobry poradnik ” własnie ja przez wiekszosc swojego zycia bralem całymi garsciami z tego poradnika i omały wlos nie wyladowalem na dnie piekla ale na szczescie zaliczyłem takiego „kopa” od pana Jezusa ze teraz pomalu lece do góry i chwała Panu za to

  10. No tak, przeraziłam się…… Jedyna nadzieja jest w tym, JAK Pan Bóg definiuje to „nic”………. Bo z pewnością uzależnia to również od Swojej łaski. Ale jaką ma miarę? ……..?
    Może mierzy to ….. sercem? …….. miłością, jaką dajemy innym? Ale jak, jak dokładnie?
    To pytanie musi pozostać bez odpowiedzi…

    1. wszyscy jestesmy na jego lasce i ci zli i dobrzy,nikt znas sam sie niestworzyl,to bog stworzyl nas takich i to on ponosi odpowiedzalnosc za nas

  11. Strona numer 8,scina z nog,mimo ze wszyscy o tym wiemy.
    Dzieki!

  12. Niby forma pustych kartek w publikacji jest mi znana, a jednak …
    Mnie dało do myślenia i poczułam się lepiej 🙂 Od wczoraj byłam w złym nastroju takiego smuteczku, który coraz bardziej mnie ogarniał. Bo dzisiaj zaczynam kolejny rok życia, bo nie jestem z siebie zadowolona, bo nie wiem, czy Bóg będzie ze mnie zadowolony, bo wielu ludzi nie jest zadowolonych z takiego tworu Bożego, jakim jestem i może Bóg raczej patrzy na mnie ze smutkiem, jak na straconą szansę? Wiele prób i wiele jakże niedoskonałych rezultatów …
    Ale, coś robię. Może niedoskonale, ale się staram, może nie biegnę, ale idę …
    Więc jest nadzieja i warto się starać dalej 🙂 Dziękuję 🙂

    1. Nie jestem z siebie zadowolona, robię wiele rzeczy ale ciągle mam niedosyt ,że to nie tak ,że to wszystko takie nieudolne, takie byle jakie…i nie mam pomysłu jak robić lepiej.

      1. Droga Mario, po przeczytaniu Twojego wpisu pomyślałam, że ostatecznie Jezus często mówił „idź i nie grzesz więcej”. Czyli „Idź” = działaj, staraj się i nie rób tego co złe. Ale nigdy nie powiedział, przynajmniej ja tego nie znalazłam, bądź doskonały w tym co robisz, bo inaczej się nie liczy. Stąd myślę, że zarówno w moim, jak i Twoim przypadku to nasze niezadowolenie z siebie, może być podszeptem złego. On z natury jest niezadowolony z Bożego Stworzenia i podjudza nas do bycia niezadowolonymi, także z siebie samych i naszych bliźnich.

        1. dlaczego bog niewybaczy lucyferowi ,

          1. Może dlatego, że szatan, w swej pysze, nigdy o to nie poprosi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *