Opublikowano 6 komentarzy

Rozdeptany pomidor

5. Niedziela Wielkanocna; (Dz 14, 21b-27); (Ps 145 (144), 8-9. 10-11. 12-13); (Ap 21, 1-5a); Aklamacja (J 13, 34); (J 13, 31-33a. 34-35); Winnica 15 maja 2022.

Był sobie pomidor. Piękny, dojrzały, zdrowy. Położyli na drodze i rozjechali kołem samochodu.

Czy coś się stało? Ktoś powie, że nic wielkiego, był pomidor i jest pomidor. Z tym tylko, że w tym drugim wydaniu trochę płaski. Ktoś inny jednak utrzymywać będzie, i zapewne mieć będzie rację, że tak naprawdę rozjechany pomidor przestaje być pomidorem, bo nie ma z niego już żadnego pomidorowego użytku.

Wiarę też można spłaszczyć. Bardzo często tak się właśnie dzieje, że wiara jest spłaszczona, rozjechana. To najbardziej popularne wydanie wiary.

A jak coś jest spłaszczone… to nie ma głębi. Jak coś jest spłaszczone, to jest płytkie. Więc bardzo często wiara bywa pozbawiona głębi. Bardzo często przeżywana wiara jest… płytka.

Na czym polega płytkość wiary?

Na przekonaniu, że wyczerpuje się ona przez pewne zachowania i gesty. Trzeba zrobić znak krzyża, odmówić kilka modlitewnych formuł, w niedzielę zameldować się w kościele – wstawać, siadać, klękać, cierpliwie wysłuchać kazania i ogłoszeń, mile widziany, czy raczej słyszany, śpiew i głośne odpowiedzi. Do tego trzeba unikać w piątek mięsa. Raz w roku wyspowiadać się, czyli powiedzieć, że mówiło się czasem brzydkie słowa. Raz w roku przyjąć księdza po kolędzie.

Zrobisz to wszystko i nie tylko, że będziesz wierzący, ale znajdziesz się nawet elicie, bo przecież nie każdy pamięta o codziennej modlitwie i nie wszyscy meldują się w niedzielę w kościele.

Tylko… zauważ… jakie to płaskie, płytkie, miałkie i… bez znaczenia. Rozjechany pomidor. Został tak naprawdę tylko kolor, żadnego pożytku.

Jezus nie przepada za płyciznami. Przeciwnie – zawsze wzywa „wypłyń na głębię”. (por. Łk 5,4)

Ta głębia objawia się dzisiaj w nowym przykazaniu, które daje Jezus: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali.” (J 13,34-35)

Prawdziwą głębią i istotą wiary jest miłość. Miłość Boga i ludzi. Miłość bliskich, ale i tych, którzy są twoimi nieprzyjaciółmi. Miłość, która czasem jest spontaniczna i prosta, ale także miłość, która bywa trudna.

Jeśli masz się modlić, spowiadać, chodzić do kościoła, to tylko po to, by twoja wiara dawała ci miłość do Boga i miłość do człowieka.

Bez miłości każdy z nas staje się rozdeptanym pomidorem.

Chcesz być rozdeptanym pomidorem?

Jasne, że nie! Cóż to za kariera?!

Zatem postaraj się, by twoja wiara zyskała na głębi.

Nie wzbudzisz jej mnożąc gesty i rytuały, mnożąc modlitwy.

Wiara, jej głębia, przychodzi od Boga jako dar.

Ty tylko, czy też aż, wzbudź w sobie apetyt, pragnienie, oczekiwanie.

Szukaj, proś, pukaj. „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.” (Mt 7,7-8)

Niech nie zadowalają cię mielizny, wypłyń na głębię!


6 komentarzy do “Rozdeptany pomidor

  1. Mądre słowa, bardzo dobre kazanie. Ta przypowieść o pomidorze to ma jakby i więcej znaczeń. Czasem nie tylko wiara jest jak rozjechany pomidor, ale przede wszystkim serce. Bo czy dla Pana Boga nie jest najważniejsze serce? W sumie często spłaszczamy te nasze serca i nie są już aż takie piękne ani czerwone tętniące życiem. A serce niczym dorodny świeży pomidor na krzaczku aż rwie się do słońca, aż błyszczy. Kiedy jest rozjechane, spłaszczone to już nie ma nic.

  2. Tyle razy sobie obiecuję……i wychodzi coraz częściej rozdeptany pomidor,pomimo iż już tak być nie miało.Jeszcze nie raz z tych obietnic wyjdzie mi….pomidorowa,ale staram się nie poddawać i iść do przodu.

  3. Jestem pod wrażeniem umiejętności Ks. Zbigniewa. W niewielu słowach potrafi przekazać tak wiele. Codziennie staram się snuć refleksje na temat mojej miłości, pokory i wiary. Wiele razy jest to tylko spłaszczony pomidor a postanowienia za każdym razem były ,,na bogato”. Pozdrawiam.

  4. Dobre porównanie. Sam staram się rozwijać swoją wiarę zarówno „tradycyjnie”, lekturą Biblii, jak i „nowocześnie”, np. poprzez treściwe kanały na yt.

  5. Niestety, większość ludzi miłuje pieniądze.
    Dziękuję za kazanie. Pozdrawiam serdecznie.

  6. Ks. Zbigniewie,
    Bardzo dzieki za kazania, madre i daje wiele do myslenia. Blogoslawionej niedzieli.

Skomentuj Mariola Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *